Strony

poniedziałek, 27 czerwca 2011

"Tajemnica panny Hamilton" Camp Candance


Życie w wiktoriańskiej Anglii nie jest łatwe dla marzącej o ekscytujących przygodach panny z dobrego domu. Gdyby ktoś dowiedział się, że pod pseudonimem wydała awanturniczą powieść, wywiązałby się prawdziwy skandal. Priscilla Hamilton dobrze ukrywa swoje fantazje i pragnienia. Otoczenie uważa ją za oddaną, kochającą córkę, dla której najważniejszy jest jej owdowiały ojciec.





Wydawnictwo: Harlequin / Mira
Wydano: 2011
stron : 444


"Tajemnica panny Hamilton" to powieść historyczna autorstwa Candance Camp. Autorka ta, poświęciła swoją karierę prawniczą, by zostać pisarką, która to zabiera nas do odległych czasów. W jej książkach są uczucia, zdrady i tajemnice. Z przyjemnością przeniosłam się z Camp do odległej wiktoriańskiej Anglii. 

Priscilla Hamilton to przykładna córka, a także opiekuńcza siostra i przyjaciółka.Jednak to także młoda kobieta marząca o ekscytujących przygodach, nie narzekająca na brak wyobraźni, wręcz przeciwnie, swoje pomysły przenosi na papier. Wydaje niezwykłe książki przygodowe, niestety dobrze to ukrywa przed światem. Uważa, że jej awanturnicze książki mogą wywołać skandal, dlatego wszystkie powieści są podpisane męskim pseudonimem.
" Jej potajemną miłością było pisanie - i to nie pamiętnika grzecznej panienki, dziennika z podróży czy grafomańskiej poezji typowych dla młodych dziewcząt, lecz pełnokrwistych historii przygodowych, od których włos jeży się na głowie"
Pewnej nocy na progu znajduję mężczyznę. Młody człowiek traci przytomność akurat pod drzwiami domu Hamiltonów. Priscilla wraz ze swoją dawną guwernantką i ojcem udziela nieznajomemu pomocy,  mężczyzna jest poturbowany, a także ma zanik pamięci, nie potrafi sobie nic sprzed napaści przypomnieć. Z dnia na dzień tajemniczy nieznajomy intryguje Pris, mało tego odkrywa, że się w nim zakochała. Na domiar złego okazuje się, że pomagając nieznajomemu człowiekowi wkroczyła w sam środek niebezpiecznej intrygi, a także tajemnicy sprzed lat....


Candace Camp powiedziała o sobie: „ Zawsze byłam nieśmiała i małomówna, jednakże w formach pisanych zawsze potrafiłam wyrazić wszystkie swoje myśli i uczucia”. Zgadzam się z autorką, z pewnością nie zabrakło w powieści uczuć, intrygi, zazdrości, a co najważniejsze tajemnicy. Rewelacyjne połączenie ciekawych opisów, z lekkimi i interesującymi dialogami.
"Tajemnica panny Hamilton" to klimaty jakie uwielbiam, wiktoriańska Anglia, piękne strojne suknie, eleganckie fryzury nad którymi panny i panie nosiły eleganckie parasolki chroniące od słońca czy deszczu, jak i bywały czasem niezwykle przydatne podczas samoobrony. Pewne zachowania dam jak i dżentelmenów, oficjalne obiady i kolacje, niezwykłe bale, gdzie głównymi atrakcjami są piękne młode damy szukające mężów, to wszystko sprawia, że z przyjemnością sięgam po tego typu literaturę. Jednak autorka w tej powieści skupiła się głównie na wątku kryminalnym, część romansowa i miłosna była uroczym, czasem zabawnym dodatkiem. Intryga i tajemnica to coś, co wprowadza wiele zamieszania w spokojny romans historyczny. Coś się dzieję, są podejrzenia, poszlaki i dowody. Jednak ciężko cokolwiek wyjaśnić, jeśli straciło się pamięć, a na dodatek kobieta, która w zasadzie powinna być krucha i delikatna, oczekująca ochrony przed niebezpieczeństwem, okazuje się twardą i odważną, a na dodatek wyjątkowo upartą osobą, która pcha się tam gdzie z pewnością nie powinna. Wątki te choć czasem bywały wręcz naiwne i przewidywalne, okraszone były humorem, to jednoczenie splecione w spójną i fajną całość. Rewelacyjna okładka dopełnia całości bardzo dobrej powieści Candace Camp. Z przyjemnością poznam inne powieści autorki.

Jeśli lubisz czytać o miłości, o pięknych, staromodnych fryzurach i ubraniach, nie obce są Tobie starodawne zaloty dżentelmena do damy, a wątki detektywistyczne i tajemnice rodzinne Cię interesują to z pewnością "Tajemnica panny Hilton" jest powieścią jakiej szukasz. Czas spędzony przy tej powieści, z pewnością nie okaże się czasem zmarnowanym, dla mnie były to miłe i interesujące godziny nad bardzo dobrą lekturą.  Z ogromna przyjemnością powrócę do tej książki, z pewnością i bardzo chętnie poznam inne dzieła Candace Camp.


Za powieść serdecznie dziękuję Wydawnictwu MIRA, ale przede wszystkim Pani Monice :)

11 komentarzy:

  1. oj nie, książki historyczne to zdecydowanie nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  2. Martuś, ale to romans historyczny :)
    Dziwna jestem, ale takowe uwielbiam, a samej historii nigdy nie znosiłam :):):)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wydaje mi się , abym znalazł w tej książce coś dla siebie :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaciekawiłaś mnie i chętnie ją przeczytam:)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Miło się odprężyć przy takiej lekturze:)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. ja niestety nie lubię historycznych książek, dlatego nie będę usilnie szukać tej pozycji.

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię książki historyczne, choć z opisu wynika, że to przede wszystkim romans, tylko osadzony w realiach wiktoriańskiej Anglii. Jak będę miała ochotę na coś lekkiego i niezobowiązującego, to chętnie sięgnę po tę książkę. Czasem warto trochę pomarzyć.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja uwielbiam romanse historyczne, już po przeczytaniu Twojej recenzji nabrałam ochoty na te wszystkie klimatyczne elementy...

    OdpowiedzUsuń
  9. Powieść historyczna z romansem w tle to zdecydowanie nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Brzmi bardzo interesująco, muszę rozejrzeć się za tą książką :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piotr- pewnie nie :)

    kasandra_85- cieszę się

    Isadora - o tak:)

    cyrysia :)

    Balbina64 - :)

    jusssi - ja też :p

    Natula - :):)

    Dosiak - jest interesująca:)

    OdpowiedzUsuń