Strony

niedziela, 18 listopada 2012

Siła więzi cz.2 ("Miłość i przeznaczenie")

Pokrewne dusze:  Devin jest szeryfem w Antietam, a praca jest całym jego życiem. Gdy dowiaduje się, że jego dawna miłość otrzymuje upragniony rozwód, w sercu mężczyzny na nowo pojawia się nadzieja na wspólną przyszłość… Czar legendy: Shane MacKade całkiem słusznie ma opinię kobieciarza. Jednak największą wartość stanowi dla niego ziemia. Los chce jednak podarować mu coś o wiele cenniejszego… 

Autor: Nora Roberts
Wydawnictwo: Harlequin / Mira
Wydano: wrzesień 2012
Pierwsze wydanie: 1996 ("Więzy krwi")
stron : 448
seria: Romans
oprawa: miękka

Po świetnej lekturze "Dumy i zauroczenia" czas na kontynuację i poznanie kolejnych Braci Mackade. Nie da się zapomnieć tomu pierwszego, jak i nie da się zwyczajnie nie sięgnąć po tom drugi! Nora Roberts zdecydowanie jest numerem jeden w trzymaniu czytelnika w niepewności. Od razu zabrałam się za "Miłość i przeznaczenie", innej opcji nie widziałam. Nie było możliwości pozostawienia ksiażki na później, byłam zbyt ciekawa co się wydarzy jeszcze? Jakie pojawią się wspomnienia związane z wojna secesyjną? Jakie tajemnice wyjdą na jaw? Lecz przede wszystkim chciałam się dowiedzieć co słychać u Rafa i Jareda - poznanych wcześniej braci.

"Miłość i przeznaczenie" zawiera dwa opowiadania: "Pokrewne dusze" oraz "Czar legendy".
Pierwsze opowiadanie to historia Devina. Od zawsze chciał stać na straży prawa. Brat został adwokatem, Devin zaś szeryfem rodzinnego miasteczka. Praca jest dla niego całym życiem. Nadal zakochany w kobiecie, która jest dla niego niedostępna. Musi patrzeć na to jak mąż ją bije i maltretuje, ale ona oficjalnie nie składa żadnej skargi, on sam zaś nic nie może zrobić. Wszystko jednak ma swoje granice, kiedy może pomóc miłości swego życia, robi to bez żadnego wahania, jak to zwykle bywa, chętnie pomagają bracia...by kimś potrząsnąć!
Czy uda się Devinowi pomóc kobiecie swojego życia - Cassie? Czy pojawi się choć mała nadzieja na wspólną przyszłość? 

Autorka porusza bardzo trudny temat, mianowicie przemocy w rodzinie. Temat niestety jak najbardziej czasowy i cały czas poruszany. Wiele kobiet jest maltretowanych przez swoich najbliższych, ale boją się zgłaszać policji tego typu fakty. Wolą kłamać i kręcić, mieć nadzieję na poprawę i lepsze jutro. Rzadko kiedy mąż, który bije, zmienia się i przestaje się wyżywać na swojej ofierze. Niestety na to wszystko bardzo często patrzą dzieci. Dzieci, którym pozostaje trauma na całe życie...
Lecz łatwo być po tej bezpiecznej stronie barykady i pisać, że można zgłosić, zadziałać, pomóc sobie i dzieciom...realnie i praktycznie wcale nie jest to proste!

"Czar legendy" opowiada historię najmłodszego z braci - Shane, który zostaje na rodzinnym ranczu i kontynuuję pracę swojego ojca. Ma ogromne wsparcie braci. Uważany jest za najprzystojniejszego z czterech braci MacKade, tym samym, za największego kobieciarza! Opinia ta w niczym mu nie przeszkadza, wręcz przeciwnie wykorzystuje ją bez żadnego skrępowania. Kiedy do jego domu trafia przyjaciółka bratowej - jest to dla niego wyzwanie, a jednocześnie czas na podjęcie życiowych decyzji i przyznanie się do największej swej tajemnicy, która prześladuje go przez lata...
Czy Rebeca oprze się urokowi najmłodszego z braci? Czy uda jej się ustalić to po co przyjechała????

Przeznaczenie - czy faktycznie istnieje? Zawsze uważałam, że los stawia nam na naszej życiowej drodze i zakrętach konkretne osoby, które mają wpływ na nasze życie. Czasem pojawiają się w odpowiednim momencie i jesteśmy im wdzięczni, cieszymy się, że są. Nie zawsze jest to najlepszy moment, kiedy puka do naszych drzwi, bądź osoba ta stoi na życiowym zakręcie, która odmieni nasze życie. Uważam jednak, że zawsze coś jest po coś, ktoś pojawia się w naszym życiu, bo tak ma być, bo ma być w nim, uczestniczyć, pomóc, lub wręcz odwrotnie... Życie. Po prostu życie i los, na który nie mamy wpływu. 

Obie historie pochłonęłam, obu braci MacKade polubiłam. Z przyjemnością poznałam dalsze losy dwóch pozostałych braci i ich żon. Do tego z przyjemnością zagłębiłam się w historię domu na wzgórzu, gdzie powstał pensjonat. Z ogromną przyjemnością poznałam historię miłosną kobiety, która pojawiała się w tymże domu. Czas zatoczył koło wplątując w historię Braci MacKade i ich żony...
Wzruszająca, czasem dramatyczna, ale jakże piękna i miłosna historia, która przytrzymuje czytelnika na dłużej. Po całej sadze rodzinnej czuje niedosyt i chciałabym jeszcze...
Będę tęsknić za domem na wzgórzu, ranczem z kamiennym domkiem, ale też za urokliwym miasteczkiem...

Nie można nie wspomnieć o okładce, która jest rewelacyjna i klimatyczna. Saga sprzedawana jest w komplecie dwóch tomów, w bardzo ekskluzywnej oprawie! Piękne wydanie, świetna historia, rewelacyjna całość, którą warto mieć, bądź podarować komuś w prezencie. Satysfakcja gwarantowana!
Polecam wszystkim miłośnikom Nory Roberts - na pewno nikt się nie zawiedzie! Romantyczki i pogromcy duchów też znajdą coś dla siebie. Polecam z czystym sumieniem i zachęcam do poznania losów wszystkich Braci MacKade! Warto! Oj warto!

Dziękuję Pani Monice!


Książka do kupienia TUTAJ - klik
Elegancki pakiet do kupienia w Weltbild - klik




3 komentarze:

  1. Jak tylko przylecę do Polski, biegnę do empiku po ten cykl !
    Nora Roberts jest i będzie moją ulubioną pisarką ! ;)

    OdpowiedzUsuń