Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kołodziejczak Piotr. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kołodziejczak Piotr. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 7 lipca 2011

"Kobieta niespodzianka" Piotr Kołodziejczak

Kiedy osiągamy wiek dojrzały, zaczynamy żyć w przeświadczeniu, iż największe emocje mamy już poza sobą. Przeważnie liczy się tylko rodzina i praca. Kolejne dni, tygodnie, miesiące oraz lata zaczynają być do siebie podobne.

Z tej książki dowiadujemy się, że nigdy nie można wykluczyć, iż nasze monotonne życie pewnego dnia zostanie przewrócone do góry nogami. A kiedy takie rzeczy się dzieją, to musi w tym maczać palce kobieta.

Jak to możliwe, że jedna kobieta tak po prostu może całkiem odmienić życie wielu osób naraz?


Wydawnictwo: Borgis
Wydano: 2011
stron :192


Jakiś czas temu czytałam świetną książkę. Autor w swej powieści "Bo wiesz..." przedstawił kobietę w innym świetle, nie jako nieskazitelną kobietę, nie jako kochającą matkę, nie jako fantastyczną żonę, lecz jako kobietę, która zdradza, oszukuje i przyczynia się do rozpadu małżeństwa. Rzadko spotykane jest w literaturze, by wina rozpadów związków była po stronie kobiety, Piotr Kołodziejczak ukazał to rewelacyjnie. Byłam pewna, że "Bo wiesz..." nie będzie ostatnią książką tego autora jaką przeczytam. 


Z pomocą przyszedł portal "Na kanapie", który udostępnił mi egzemplarz najnowszej powieści Piotra Kołodziejczaka. Bardzo chciałam ją przeczytać, dowiedzieć się, czym autor tym razem mnie zaskoczy...nie zaskoczył....


Idealna rodzina. Magda i Andrzej to przykładne małżeństwo od lat. Rozumieją się bez słów, choć w ich związku okres narzeczeństwa został pominięty, to przez te wszystkie lata małżeństwa mieli czas, by poznać się, zakochać i być szczęśliwym małżeństwem.
"No cóż, czasem tak bywa,że namiętne "pośpieszne" związki okazują się trwalsze niż te oparte na dłuższej, często wieloletniej znajomości i przyzwyczajeniu. (...) Znamy kogoś od niedawna i jest w tym szczypta tajemniczości. Uczymy się ukochanej czy ukochanego latami. Może to być naprawdę intrygujące lub, jak kto woli, fascynujące."
Basia i Romek to ukochane dzieci Magdy i Andrzeja. Romek uczeń liceum, jak na chłopaka w jego wieku, układny i spokojny, głównie wpatrzony w monitor swojego komputera. Basia, po ukończeniu studiów i złym doświadczeniu w pierwszej firmie, która zbankrutowała, jest na etapie szukania pracy. W końcu trafia pod skrzydła ekscentrycznej  i dziwacznej pracodawczyni, o specyficznych i feministycznych wymaganiach, która jednak potrafi docenić pracownika i jego lojalność.
"Pracę trzeba szanować. Ponadto ze swoimi oczekiwaniami od życia nie można przesadzać, bo los się na nas może w końcu pogniewać i wypiąć brzydszą częścią swojego wirtualnego ciała. No i z pewnością zaczniemy wtedy doceniać to, czego wcześniej nie docenialiśmy"
Życie tej rodziny jest zwyczajne, jak w większości polskich rodzin. Jednak, któregoś pięknego dnia ich codzienny i idealny spokój zakłóca pewna młoda kobieta...
"Nigdy nie wiesz, co przyniesie przeszłość"


Piotr Kołodziejczyk w swojej najnowszej powieści z pewnością daje nam do zrozumienia, że nigdy nie wiemy czym obdaruje nas los. Nasze dni są bardzo podobne do siebie, praca, dom, rodzina, dzień jak dzień, który mija, tak jak mijają kolejne miesiące i lata.
Jednak nie możemy wykluczyć tego, że pewnego dnia nasze zwykłe, codzienne i monotonne życie nie zostanie przewrócone do góry nogami. Tak jak napisał autor "Nigdy nie wiesz, co przyniesie przeszłość" może dotyczyć każdego z nas, w najmniej oczekiwanym momencie, da znać o sobie przeszłość....
Autor stworzył dobrą i lekką powieść, która może być świetnym ostrzeżeniem dla wielu z nas, mnie jednak zabrakło emocji i innego punktu widzenia, właśnie  dla tego "punktu" polubiłam pióro Kołodziejczaka, a także za bezpośredniość, w tej historii troszkę mi tego zabrakło.
Niemniej jednak polecam " Kobietę niespodziankę" wszystkim tym, którzy są przekonani, iż ich małżeństwa są nader doskonałe, jednak pamiętajcie, że los, a raczej inna kobieta może nas zaskoczyć i przewrócić nasze życie do góry nogami w najmniej spodziewanym momencie...




Za książkę serdecznie dziękuję Agacie i  :




czwartek, 5 sierpnia 2010

Piotr Kołodziejczak "Bo wiesz..."


Grażyna z Jankiem są już rok po ślubie. Powodzi im się całkiem dobrze. Mają ładne, urządzone mieszkanie i niezłe perspektywy. Ona zajmuje się domem, a on pracuje jako masażysta w ekskluzywnym ośrodku sportowo-rekreacyj-nym. Pewnego wieczoru Grażyna zaprasza swojego męża do kawiarni, aby w oficjalnej scenerii... przyznać mu się do zdrady. Janek dowiaduje się, iż już od dłuższego czasu żona prowadzi podwójne życie. Jednak na razie jego miłość do Grażyny okazuje się silniejsza od doznanego upokorzenia, więc cierpi i wybacza. Ale... ale pomimo to zostaje odtrącony.
Grażyna odchodzi. Czy na zawsze...?
Bo wiesz... to książka do końca trzymająca Czytelnika w napięciu. A dlaczego...? Bo to historia pisana życiem, które wciąż jest pełne zaskakujących sytuacji.

http://www.bowiesz.pl/



Wreszcie natrafiłam na książkę, która napisana jest z męskiego punktu widzenia.
Książkę czyta się bardzo szybko, choć autor ukazuję kobietę jako egoistkę, materialistkę i osobę niemoralną to mi wcale nie przeszkadzało!!! wręcz przeciwnie.
Choć sporo czytam, chyba wcześniej nie znalazłam podobnego problemu, głównie były to powieści, opowiadania gdzie to facet odpowiada za rozpad małżeństwa i jego problemy. Nareszcie ktos ukazał prawdę ,że to nie tylko faceci są winni i to nie tylko faceci zdradzają, ale kobiety potrafią być gorsze !!
Autor ukazał samą prawdę, sama spotykam się z takimi przypadkami kobiet próżnych , myślących wyłącznie o sobie, seksie , kasie i ciuchach.
Tu autor moim zdaniem pokazał ten problem dość delikatnie.
To pierwsza książka p. Piotra Kołodziejczaka,którą przeczytałam, jednak myślę ,że nie ostatnia !!!

Cytaty z książki :
"...możesz obok swojej połówki przejść obojętnie i później żyć w smutku przez resztę swojego życia, a możesz też wyjść szczęściu na przeciw...."


"...musisz starać się zawsze uśmiechać, bo to przyciąga dobrych ludzi..."