Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Macomber Debbie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Macomber Debbie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 18 listopada 2012

Top 10: Książki, które chcielibyśmy otrzymać w prezencie



Top 10 to akcja, przy okazji której na blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - wypatruj nowych tematów.

Dziś przyszła pora na... Książki, które chcielibyśmy otrzymać w prezencie!
Oczywiście Top 10 pochodzi od Klaudyny - KLIK

To trudne top!
Jednak zbliża się Boże Narodzenie, Walentynki, potem moje urodziny...
Więc na wszelaki wypadek :P 
Wymieniłam książki, które i tak trafią wcześniej czy później na mój regał :))))

1. Druga część bestsellerowego cyklu najpopularniejszej autorki romansów. Nora Roberts przedstawia braci Montgomery i ich wybranki serca. 

 2. No ba!
3. Zatoka Cedrów - moja ulubiona seria :)))


4. Od dawna mam na nią ochotę, zresztą często jest mi polecana :)


5. No ba!
6-7-8. Wiadomo, że tych nie może zabraknąć!



 9. Obowiązkowo!


10. Zostawiona rezerwa :)))))
Już się znalazła :)



Są to książki, które chciałabym dostać w prezencie, ale nawet gdyby nie, to i tak sama sobie je sprezentuje, a co!

niedziela, 28 sierpnia 2011

Popołudnie spędzone w Zatoce Cedrów


Zatoka Cedrów
Cedar Cove to malownicze miasteczko nieopodal Seattle. Mieszkańcy kochają się, zdradzają, nienawidzą się i rozchodzą jak wszędzie na świecie. Mają swoje historie, swoje sekrety. Tylko że tutaj nikt nie jest anonimowy. Ktoś zawsze pomoże ci rozwiązać problem, nawet gdy tego nie chcesz…



Wydawnictwo: Harlequin / Mira
Wydano: 2011
stron : 336





Po książki Debbie Macomber sięgam z ogromną przyjemnością. Wiem, że przy każdej wybranej powieści spędzę miłe godziny, w bardzo dobrej i przyjaznej atmosferze, ale także z pewnością w najpiękniejszych zakątkach Stanów Zjednoczonych. 
Nie mogłam się doczekać kiedy pojawią się dalsze losy mieszkańców uroczego i jakże malowniczego miejsca zwanego Zatoką Cedrów. Lubię spędzać wolny czas, zatapiając się w lekturze, zapominając o realnym świecie, chętnie przenoszę się do miasteczka nieopodal Seattle. Mieszkańców miałam okazję poznać już w poprzednich powieściach Debbie Macomber - "Hotel na rozdrożu" oraz "Spokojna przystań", książki wspominam bardzo miło. Z ogromną radością i z nutką nostalgii powróciłam do Cedar Cove, z przyjemnością sięgnęłam po powieść zatytułowaną "Wiktoriańska herbaciarnia". Na ogromne brawa, a także wielkie uznanie zasługuje grafik okładki - Kuba Magierowski. Genialne wykonanie, które nie pozwala oderwać oczu od przepięknie dobranych elementów, a także barw.


Zawitałam do Cedar Cove. Odwiedziłam urocze i znane już mi miejsca, z cudownymi widokami, autorka nie oszczędzała na pięknych opisach przyrody. Odwiedziłam tak dobrze znane mi już osoby. Muszę przyznać, że wiele się wydarzyło od mojej ostatniej wizyty...
Restauracja "Latarnia morska" uległa całkowitemu spaleniu, zostały zgliszcza, Justine i Seth Gunderson są w kłopotliwej sytuacji. Czas ucieka, oboje pozostają bez pracy, okazuje się też, że restauracja została podpalona, poszukiwania podpalacza trwają, a oni z dnia na dzień oddalają się od siebie. Setha cała sytuacja przerasta, a Justine ma niesamowity pomysł, tylko czy uda się go zrealizować ???Czy okażę się kto jest winnym podpalenia? Jak poradzą sobie z ratowaniem małżeństwa i własnych uczuć?
Głównym podejrzanym jest były pracownik restauracji - Anson. Chłopak znika, jedyną osobą, która mu ufa i wierzy w niewinność jest jego dziewczyna Allison Cox. Czy uda się jej oczyścić z zarzutów Ansona?? Czy jej wiara w jego niewinność wytrzyma, jeśli wszyscy sądzą, ze chłopak jest winny???
Cecilia i Ian są szczęśliwi i wychowują Aarona, niestety i ich dogonią kłopoty, podobnie jak Linette i Cala. 
Zajrzałam też do salonu kosmetyczno - fryzjerskiego, gdzie czekały mnie miłe niespodzianki, jak i w domu Maryellen i Jona, którzy spodziewają się kolejnego dziecka. 
Generalnie spędziłam cudowny czas w Zatoce Cedrów.



Debbie Macomber w "Wiktoriańskiej herbaciarni" postanowiła swoim bohaterom zmienić życie, jednym na lepsze, drugim na gorsze, czasem wystarczyło niektórymi wstrząsnąć, by się opamiętali, jeszcze innych postanowiła uszczęśliwić. Jak nie lubić autorki? Jak nie pokochać mieszkańców Zatoki Cedrów, do których z książki na książkę co raz bardziej się przywiązuję, czekam z niecierpliwością na nowe wieści, bądź samą wizytę w miasteczku.
Autorka choć napisała powieść obyczajową, nie zapomniała o bardzo ważnych i trudnych tematach. Zwróciła uwagę na bardzo ważną rzecz, mianowicie na to, że miłość, zaufanie i rozmowa są bardzo ważnym elementem naszego szczęśliwego, ale zarazem wspólnego życia. Bez tych i innych cech małżonkowie oddalają się od siebie, powstają niedomówienia, jedna choćby najmniejsza, ale szczera rozmowa może zmienić nasze życie. Praca nie jest najlepszym schronieniem przed problemami. Czasem wystarczy kilka, za to bardzo ważnych słów. Warto też wybaczać, choć nie jest to z pewnością łatwe, jednak z czasem można spróbować...

Debbie Macomber w swoich dziełach nie zapomina o zwierzętach, jej książki są przepełnione miłością i szacunkiem do zwierząt. W "Wiktoriańskiej herbaciarni" również przypomina swoim czytelnikom o dobroci i miłości dla zwierząt, że warto pewne uczucia okazać swoim małym czworonożnym domownikom. Oddają je z wzmożoną siłą. Podobał mi się wątek Cala, który postanowił jako wolontariusz wyruszyć do Wyoming, by ratować dzikie mustangi. Uwielbia konie, ma z nimi wspaniały kontakt, nie potrafił przejść obojętnie koło rzezi,  na jaką były skazane te cudowne dzikie konie. 


Cieszę się ogromnie, że powstała kolejna część Zatoki Cedrów. Spędziłam tam bardzo miło czas, polecam głównie miłośnikom małych, jednak uroczych miasteczek, które zamieszkują zwyczajni ludzie, borykający się ze zwyczajnymi problemami dnia codziennego. Z pewnością książka zainteresuje też miłośników zwierząt i przepięknych pejzaży, a także osoby, które już choć raz odwiedziły to malownicze miejsce. Polecam !!!



Polecam też:
"Hotel na rozdrożu" oraz "Spokojna przystań"

Pani Moniko - BARDZO dziękuję :o*

niedziela, 12 czerwca 2011

"Spokojna przystań" Debbie Macomber



Zatoka Cedrów
Cedar Cove to malownicze miasteczko nieopodal Seattle. Mieszkańcy kochają się, zdradzają, nienawidzą się i rozchodzą jak wszędzie na świecie. Mają swoje historie, swoje sekrety. Tylko że tutaj nikt nie jest anonimowy. Ktoś zawsze pomoże ci rozwiązać problem, nawet gdy tego nie chcesz…




Wydawnictwo: Harlequin / Mira
Wydano: 2011
stron : 336
PREMIERA: 10.06.2011

Z ogromną przyjemnością sięgam po kolejne książki, rewelacyjnie piszącej Debbie Macomber. Zyskała moją sympatię. Autorka zabrała mnie do uroczego i pięknie położonego miasteczka - Cedar Cove. Mieszkańcy tego magicznego miejsca to mili, sympatyczni, jednak  przede wszystkim zwyczajni ludzie, którzy zmagają się z problemami dnia codziennego. Obiecałam, że niebawem powrócę do Zatoki Cedrów...tak też się stało.

"Spokojna przystań" to najnowsza powieść Debbie Macomber. Rewelacyjna okładka, która zachęca swym widokiem do tego, by wybrać się w wspaniałą podróż. Podróż, która może odmienić życie, która potrafi zaskoczyć, ale także taką, która zmieni nas samych... Widoki wspaniałe, domy zadbane, dookoła wspaniali ludzie...może dlatego, z ogromną przyjemnością odwiedziłam już dobrze mi znanych mieszkańców Zatoki Cedrów?
Po niedawnej przeprowadzce do Cedar Cove były policjant Roy McAfee i jego żona Corrie założyli tu prywatną agencję detektywistyczną. Niestety zaczęli dostawać niepokojące anonimy, które  przypomniały błędy młodości...
Cecilia Randall,  ponownie jest w ciąży i przeżywa najwspanialsze chwile w życiu. Narodzin dziecka oczekują również Maryellen i Jon Bowmanowie. Szczęśliwa jest też Grace Sherman – jej romans z Cliffem Hardingiem znów rozkwita.
Pojawia się też niespodziewanie syn Bena, który burzy spokój ojca i innych  mieszkańców. 

W tak małym miasteczku, wśród zaprzyjaźnionych mieszkańców, dzieją się rzeczy dziwne, smutne, wesołe, samo życie, na które nie mamy wpływu. Jednak autorka powieści świetnie operuje emocjami czytelnika, raz każe się śmiać , by za chwilkę  pociekły łzy. Porusza też wiele problemów dni codziennych, takich z którymi my sami się zmagamy. Może być to kwestia zdrowia, samotności, czy też brak środków do życia. Lepiej czy gorzej, każdy stara się jakoś z tym wszystkim poradzić i żyć dalej. Może dlatego tak lubię powieści o Cedar Cove? Bo są zwyczajne, jak zwyczajni są tam ludzie. Bo choć jest wiele trudności, ludzie nie poddają się łatwo, tylko walczą? Jednak  największą zaletą jest to, że ci ludzie nie zostają sami, mają kochające rodziny, przyjaciół, na których zawsze można liczyć. Lubię to ciepło, miłość jaka bije z powieści Debbie Macomber. 
Z jej książek można czerpać garściami pozytywną energię, natchnienie i pragnienie, by tu jeszcze kiedyś powrócić. 
Czytając "Spokojną przystań" rozmarzyłam się, by mieszkać w tak pięknym i przyjaznym miejscu, gdzie ludzie są życzliwi, a nie panuje zawiść i zazdrość....
Czy polecam? Oczywiście, głównie tym, którzy już choć raz odwiedzili to malownicze miasteczko, ale także tym, którzy pragną odpocząć, zrelaksować się i pobyć gdzieś z dala od zatłoczonego i pełnego pędzących gdzieś ludzi miasta. Cisza Zatoki Cedrów ukołysze nasze skołatane nerwy, a mili mieszkańcy z pewnością nas ugoszczą. Wybieram się tam powtórnie w sierpniu, tym razem do "Wiktoriańskiej herbaciarni" .


Za książkę dziękuję Pani Monice :) :) :)


 



środa, 25 maja 2011

"W cieniu naszego domu" Debbie Macomber



Lesley Walker, uzdolniona architektka, przyjmuje zlecenie odnowienia pięknej rezydencji w miasteczku Sleepy Valley. Zauroczona malowniczym miejscem czuje, że właśnie tutaj mogłaby założyć rodzinę. Właśnie wtedy jak na zawołanie na jej drodze staje właściciel rezydencji Zane Ackerman. Były wojskowy, którego twarz i duszę przecina szpecąca blizna, zawsze pragnął zostawić po sobie dziedzica. Dlatego gdy w jego życiu pojawia się piękna kobieta, bez wahania prosi ją o rękę. Zauroczona Zane'em Lesley przyjmuje oświadczyny, mimo że nie do końca jest przekonana o sile jego uczuć. Niedługo po ślubie zachodzi w ciążę. Wszystko wskazuje na to, że wreszcie spełni się w roli szczęśliwej matki i żony. Pewnego dnia Zane znika jednak w tajemniczych okolicznościach...


Wydawnictwo: Harlequin / Mira
Wydano: maj 2011
stron : 240

Nie wiem, na ile zrobiłam to celowo, bo przypadkiem  to raczej bym tego nie nazwała, że akurat wybór padł na tę książkę !.
Ostatnio czytam kryminały, thrillery, a do torebki wrzuciłam ostatnią powieść Debbie Macomber. Po przyjemnej lekturze "Hotelu na rozdrożu", wiedziałam, że to na pewno nie ostatnie spotkanie z ta autorką!!!
" W cieniu naszego domu" jest idealną powieścią z serii Satine, mała, lekka, piękna okładka, wręcz idealna do kobiecej torebki. Najczęściej sięgam ją gdy czekam za synkiem, stoję w korku, albo mam tylko chwilkę na działce by troszkę poczytać :) Jednak TA powieść była tak wciągająca, że sięgałam po nią do torebki nawet wtedy gdy miałam minutkę, bo jak się nie dowiedzieć co będzie dalej i dalej...dalej....


Zaciekawiło mnie ogromnie, jak dwóch byłych żołnierzy, a potem najemników, którzy generalnie są twardzi, a ich upór i pewność siebie doprowadza do tego, że sami z góry skazali się na samotny, kawalerski los. Czy znajdą się kobiety, które zdobędą te  twarde, głęboko schowane serca????? Czy uda się przełamać ten lód???? 
Zane Ackerman - typowy twardziel. Były najemnik, który postanawia wrócić do miejsca z dzieciństwa. Odkupuje posiadłość w Sleepy Valley, która należała do jego dziadków. Dom nadaje się do kapitalnego remontu. Prosi przyjaciela o pomoc w przebudowie. Do tego malowniczego miejsca trafia uzdolniona architektka Lesley Walker, która podejmuje się przebudowy rezydencji. Zane jest zauroczony kobietą, ma jedno pragnienie, by mieć dziedzica, który przejmie po jego śmierci całą posiadłość. Postanawia poślubić Lesley, która zauroczona Zanem przyjmuje oświadczyny, jednak okazuje się, że mężczyzna ma swoje tajemnice...
Carl to najlepszy przyjaciel Zana, w wojsku walczyli ramię w ramię, przyjaźń przetrwała. Łączy ich pasja - miłość do koni, ale także wojskowy upór. Gdy Carl poznaje Candy Hoffman, trafia kosa na kamień, mężczyzna robi wszystko by ją zdobyć, niestety kobieta okazuje się niezwykle twarda.
Czy uda się Carlowi zdobyc Candy??? Czy Candy spełni swe marzenia??? 
Czy Lesley i Candy stopią lód do serc twardzieli????


Debbie Macomber stworzyła niezwykle lekką, pełną emocji historię miłosną. Choć na drodze staje wiele przeciwności losu, prawdziwa miłość zawsze zwycięża. A czym jest miłość????
" Moja mama uwielbia koty, ojciec zaś woli psy. Przed paroma laty kupił jej ślicznego białego persa, którego nazwała Whiskers i rozpieszczała go do granic przyzwoitości. Nagle okazało się, że kot jest ciężko chory i trzeba go uśpić. Tato poszedł wtedy z mamą do weterynarza i ocierał jej łzy, gdy płakała nad swoim pupilem. To jest właśnie miłość..."

" Miłość to znaczy trzymać mnie za rękę, kiedy oglądam dreszczowiec.Prowadzić mnie do łazienki, gdy jestem chora. Przypominać, żebym ubierała się cieplej, gdy zapowiadają ochłodzenie..."


Polecam z czystym sumieniem kobietom, które muszą odpocząć po ciężkim dniu w pracy, ale także tym, którzy potrzebują chwilę odprężenia, zrelaksowania przy dobrej książce, bo "W cieniu naszego domu" taka właśnie jest.


Za książkę ogromnie dziękuję Pani Monice z Wydawnictwa Mira/ Harlequin

niedziela, 15 maja 2011

Ach te zapowiedzi...

Aż w głowie się kręci....
Może któreś z wydawnictw oferujące tyle nowych powieści, zaoferuje nam czytelnikom w formie gratisu + 2 godzinki, 3 godzinki ...choć tyle, chyba książki zaczęły by się sprzedawać lepiej niż dotychczas??? Co Wy na to???? Kupowalibyście takie książki z takim gratisem?????

Coś co wpada w oko, moich ulubionych Autorek ....
Są dostępne lub jako przedsprzedaż ...



Garść wspomnień – tylko to pozostało Paige po matce, która opuściła ją w wieku pięciu lat. Dorosła Paige wyprowadza się z rodzinnego Chicago, pozostawiając tam samotnego ojca. Marzy o szkole plastycznej, wychodzi za ambitnego lekarza – i wkrótce sama zostaje matką. Przytłoczona domowymi obowiązkami, Paige nie może zapomnieć o tym, że wychowała się w niepełnej rodzinie; ten żal, w połączeniu z prześladującymi ją dawnymi grzechami, odbiera jej poczucie wartości, każąc wątpić we własną zdolność do poświęcenia się dziecku. Jodi Picoult stworzyła niebywale wyrazistą powieść, szczegółową, sugestywną i pasjonującą, dotykającą kwestii i uczuć, które są bliskie każdemu z nas.








Lesley Walker, uzdolniona architektka, przyjmuje zlecenie odnowienia pięknej rezydencji w miasteczku Sleepy Valley. Zauroczona malowniczym miejscem czuje, że właśnie tutaj mogłaby założyć rodzinę. Właśnie wtedy jak na zawołanie na jej drodze staje właściciel rezydencji Zane Ackerman. Były wojskowy, którego twarz i duszę przecina szpecąca blizna, zawsze pragnął zostawić po sobie dziedzica. Dlatego gdy w jego życiu pojawia się piękna kobieta, bez wahania prosi ją o rękę. Zauroczona Zane’em Lesley przyjmuje oświadczyny, mimo że nie do końca jest przekonana o sile jego uczuć. Niedługo po ślubie zachodzi w ciążę. Wszystko wskazuje na to, że wreszcie spełni się w roli szczęśliwej matki i żony. Pewnego dnia Zane znika jednak w tajemniczych okolicznościach…





Na koniec wisienka na torcie ....
W ostatniej mojej opinii, powieści "Lato w Jagódce" wspomniałam, że niebawem pojawi się nowość :)
Tak się już stało....książka już dostępna w przedsprzedaży.
Jest to pierwsza część "Kokardkowej " serii :) Premiera w czerwcu !!!!Nie mogę się jej doczekać !!!!!



Bogusia otwiera w małej nadmorskiej miejscowości sklepik z różnościami - aniołki, akwarelki, porcelanowe figurki zapełnią półki, a oprócz tego dla przyjaciół i gości na stolikach staną talerzyki z domowymi wypiekami i filiżanki z gorącą czekoladą - oto marzenie Bogusi. Sklepik z Niespodzianką i jego urocza właściciela przyciągają najciekawsze osobistości Pogodnej: piękną i humorzastą tap madl - Konstancję, energiczną femme fatale - Adelę, zagubioną panią weterynarz - Lidkę, dobrą duszę miasteczka - Stasię... Wkrótce tworzy się krąg kobiet, które smakując na pięterku sernik królewski i aromatyczny napój, dzielą się smutkami i radościami życia. Oprócz barwnych losów mieszkańców Pogodnej autorka gwarantuje wzruszenia, emocje, miłość i nienawiść. Poszukiwanie własnej drogi i własnego miejsca w życiu. Problemy zwyczajne i niezwyczajne. Małe radości i smutki. I oczywiście dużo, dużo słodkości..

czwartek, 14 kwietnia 2011

"Hotel na rozdrożu" Debbie Macomber

Zatoka Cedrów
Cedar Cove to malownicze miasteczko nieopodal Seattle. Mieszkańcy kochają się, zdradzają, nienawidzą się  i rozchodzą jak wszędzie na świecie. Mają swoje historie, swoje sekrety. Tylko że tutaj nikt nie jest anonimowy. Ktoś zawsze pomoże ci rozwiązać problem, nawet gdy tego nie chcesz…










Wydawnictwo: Harlequin / Mira
Wydano: 2011
stron : 336
PREMIERA: 15.04.2011!!! 


Debbie Macomber swoją przygodę z pisaniem rozpoczęła na pożyczonej maszynie. Gdy wszyscy zasypiali, jej kuchnia przemieniała się w gabinet. Niestety dysleksja sprawiła, że wiele wydawnictw przez 5 lat odrzucało jej maszynopisy. Nie poddała się jednak, z czego ogromnie się cieszę, trafiła na listy bestselerów. Mnie ujęła dodatkowo tym, że podobnie jak ja uwielbia robótki ręczne, dała to wystarczająco odczuć w swej powieści " Hotel na rozdrożu".

"Hotel na rozdrożu" to powieść obyczajowa, według mnie z maleńką nutką kryminału, dużą dawką przyjaźni oraz szczyptą miłości....
Okładka jest niesamowita i to ona skłoniła mnie do tego, by sięgnąć po powieść. Wiosna nas nie rozpieszcza, a na okładce pięknie, zielono, zastawiony stolik i krzesła, piękne zresztą, zapraszają by wziąć książkę i rozgościć się w tak magicznym miejscu...
Debbie Macomber przenosi nas do malowniczego miasteczka, położonego nad zatoką, a jednocześnie z widokiem górskim. Z przyjemnością zagościłam w Cedar Cove.
Poznałam tam wielu zwyczajnych i  fantastycznych ludzi....
Peggy i Bob Beldon. To wspaniałe małżeństwo, które prowadzi pensjonat. Niestety Bob nie potrafi się pogodzić z przeszłością. Z przeszłością, która odbiła swoje piętno na całej rodzinie. Jednak Bob przy ogromnym wsparciu żony i dzieci staje się innym człowiekiem, spokojniejszym, do czasu gdy do pensjonatu trafia mężczyzna, który w nim umiera, w tajemniczych okolicznościach. Jak się potem okazuje, został otruty, był kolegą Boba, który związany był ściśle z przeszłością mężczyzny....
Olivia Griffin, która po powrocie z miesiąca miodowego odkrywa, że małżeństwo ma swoje minusy, z którymi ona nie potrafi sobie poradzić.... na dodatek jej matka Charlotte postanowiła wyjść ponownie za mąż, brat Will ugania się za jej przyjaciółką Grace, która kocha innego....to wszystko za dużo jak na jedną osobę...czy da sobie radę ?????
Bardzo polubiłam małą Jolene, która próbuje znaleźć tatusiowi nową żonę....
Są tam też inne wspaniałe osoby, które warto poznać...

Muszę przyznać, że z przyjemnością i bardzo miło spędziłam czas w Zatoce Cedrów. Opisy zatoki i ogrodu Peggy sprawiły, że czułam się tam wspaniale, a wierzcie mi okładka cały czas działał na moją wyobraźnię ...
Jestem miło zaskoczona, lektura okazała się wspaniałą powieścią, mało tego autorka wydusiła ze mnie łzy, złość i śmiech, bo humoru nie zabrakło...Widać, potrafi wymusić na czytelniku emocje i robi to doskonale!!!!
Według mnie dla autorki bardzo ważna jest rodzina i przyjaciele, było to czuć w każdym rozdziale"Hotelu na rozdrożu".
Debbie Macomber poruszyła też bardzo ważny problem, mianowicie problem przepełnionych schronisk. Dlatego powstał dość ciekawy pomysł, który niesamowicie mnie rozbawił..... ale to już koniecznie musicie zapoznać się z powieścią.!!!
Na początku miałam lekki problem z zapamiętaniem wszystkich opisanych mieszkańców i ich pokrewieństwa, lecz po paru rozdziałach czułam, że jestem tam gdzie powinnam i wiem już kto z kim i dlaczego. Rewelacyjnie opisane postaci i ich problemy, sprawiały, ze chciałam coraz to bardziej dążyć i wdrażać się w życie mieszkańców malowniczego i pięknego miasteczka Cedar Cove. Z przyjemnością tam wrócę i to już niebawem!!!!
Czy polecam???? Oczywiście, że tak. Myślę, że w tym miasteczku najlepiej poczują się osoby, które kochają  klimaty małych miasteczek, zwyczajnego życia i zwyczajnych problemów zwyczajnych ludzi.


 Książkę otrzymałam od rozpieszczającej mnie Pani Moniki z Wydawnictwa MIRA - za co OGROMNIE dziękuję !!!!!!