Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lemańska Urszula. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lemańska Urszula. Pokaż wszystkie posty

środa, 25 stycznia 2012

ABC...pewnej pary...

Mam przyjemność po raz pierwszy w moim cyklu Abc gościć parę małżeńską. Moimi gośćmi są pani Urszula i pan Radosław Lemańscy. Autorzy i wydawcy wielu fantastycznych książek.

Cieszy nas każdy przejaw życia, w którym staramy się nie przegapić nawet tych najmniejszych śladów Wielkiego Stwórcy. Pewnie dlatego lubimy wędrować po Jego ścieżkach. Duchowych obłokach i dzikich górskich szlakach. Owocem tych wędrówek przez życie jest między innymi nasza twórczość - nasza pasja.





Z głową w chmurach, ale pochyleni do Ziemi, czerpiemy z bogatej palety różnych kolorów, którymi Genialny Artysta ubarwił ten świat. Staramy się pisać odcieniami tęczy i srebrzyć kliszę zamglonymi odcieniami boskiej proporcji. Dlatego malujemy poezją, opowiadamy prozą, utrwalamy fotografią.



Autorzy książek:

 
Mój mąż jest dla mnie... – jedynym mężczyzną, który naprawdę i na stałe potrafił rozpalić moje serce miłosnym płomieniem. Jest marzeniem, które trwa i wciąż się spełnia. Jest portem, w którym mogę się skryć przed każdą burzą. Jest siłą, która daje mi wsparcie na nie zawsze prostej drodze życia. Jest najlepszym przyjacielem, z którym ziemska wędrówka jest fascynującą przygodą, wiodącą przez pachnące górskie łąki, pełne wielobarwnych kwiatów i motyli, przeplatane rześkimi strumieniami, w których przeglądają się tęcza i słońce. 








Moja żona jest dla mnie... Skarbem danym od Pana Boga. Byliśmy sobie przeznaczeni, więc zakochałem się w niej od pierwszego wejrzenia. Trwa to nadal i trwać będzie do końca. A potem spotkamy się ponownie. Amen.







Miłośnicy gór, zwierząt i fotografii...

















ABC...
U r s z u l i   L e m a ń s k i e j

Anielskość – wierzę, że każdy człowiek nosi ją w sobie (choć niestety niektóre anioły są upadłe). Jednak tych dobrych jest więcej i mają nieskończoną siłę czynienia dobra.
Blogosfera – czasem tam zaglądam.
Czas – jest nieskończony, ale jakimś dziwnym trafem wciąż mi go brakuje.
Drzewo Laurowe – wzrasta, rozwija się, wypuszcza nowe gałązki i listki, jak nasze Wydawnictwo, nasza twórczość... Symbolicznie: starożytny Apollo, opiekun poetów i muzyków, nosił na skroniach gałązki laurowe.
Ekologia – dawno temu ktoś mi powiedział, że: „Tak jak dbamy o Ziemię i naturę, tak będzie wyglądał nasz Raj”.  
Fascynacja –  fascynuje mnie Bóg i jego niezwykłe dzieła.
Gotowanie – to, co i w jaki sposób przygotowuje się w kuchni może uwieść/uzdrowić lub zabić.
Humor – jest podstawą zdrowego życia, oby nie opuścił mnie nigdy.
Interesuje mnie... – patrz: „Fascynacja”.
Jestem... – sobą.
Krytyka – w nieprzesadzonych dawkach pozwala zachować kontakt z rzeczywistością.
Literaci – ludzie przelewający swoje myśli i fantazje na papier.
Łzy – najlepiej, gdy są ze śmiechu, dobrze, gdy są ze wzruszenia, ale te ze smutku też są czasem potrzebne, by się wewnętrznie oczyścić.
Muzyka – zależy od nastroju, nie mam ulubionego stylu. Lubię klasykę, chillout, soul i inne. A gdy potrzebuję wzmocnienia duchowego, słucham i śpiewam piosenki tzw. religijne.
Napisałam... – wiele słów, ale te najważniejsze jeszcze przede mną.
Odwaga – umiejętność wyrażania siebie takim, jakim się jest naprawdę.
Planuję... – na ten rok mam kilka planów, ale wybaczcie, nie wyjawię ich.
Religia – dla mnie ważniejsza jest głęboka wiara i niczym nieograniczone obcowanie z Bogiem.
Seks – miłość, radość, bliskość, szaleństwo, rozkosz, spełnienie, zaufanie, przyjemność, szczęście...
Święta – najchętniej spędziłabym z mężem na bezludnej wyspie. Nie lubię pośpiechu, zakupów, chaosu, blichtru, które im towarzyszą.  
Tęsknota – taka prawdziwa zdarzyła mi się raz. Okropne uczucie, dobrze, że trwało tylko miesiąc i mam nadzieję, że więcej się nie zdarzy.
Ulubione... – lubię tak wiele, że ciężko jest mi się zdecydować na coś ulubionego...
Wiersze – oczywiście mojego kochanego Radka!
Zwierzaki – zachwycają mnie, uwielbiam je. To nasi piękni i mądrzy bracia. Mamy dwie kochane kotki, Zuzię i Ricę (czyt. Rikę).
Życie – to na ziemi toczyć się będzie zarówno ze mną, jak i beze mnie. To wieczne... powitam je, gdy przyjdzie na nie czas.

ABC...
R a d o s ł a w a   L e m a ń s k i e g o 
Autor czyli twórca dzieła. Gość z talentem od Pana Boga do pisania. A to fascynujące i wciągające zajęcie, zwłaszcza że mogę je dzielić z ukochaną żoną Ulą.
Bóg - Stwórca wszystkiego, wszechobecny w Miłości. Szukaj go i idź po Jego śladach.
Czas - element naszego doświadczania. Szkoda czasu by go opisywać, skoro on i tak opisze nas lepiej.
Drzewo Laurowe to Wydawnictwo, które powstało na bazie naszej twórczości i wypływa z naszej miłości do Stwórcy. Pukaliśmy do wielu drzwi i dobrze znamy drogę przez mękę, jaką zazwyczaj przechodzi początkujący autor w Polsce. Stąd poza twórczością własną, na ile nas stać, staramy się pomagać innym twórcom w wydaniu dzieła. Naszym założeniem jest promowanie dobrej w szerokim tego słowa znaczeniu i wartościowej twórczości, czego przykładem był nasz „Konkurs na Dobrą Powieść”, a owocem wspaniałe książki.
Erotyka - piękna, choć bardzo subtelna sfera człowieka. To sprawa indywidualna między dwojgiem kochających się ludzi. Ukazywana w pięknych działach znanych twórców. Nie należy jej eksponować, bo może się stać obleśną pornografią, jaka coraz bardziej nas oblepia.
Fotografia zatrzymany w kadrze świat. Piękno i cyzelowana finezja. Wspomnienie. Uwielbiam fotografie swojej żony, która z aparatem pochyla się nad każdym kwiatkiem. Dlatego na spacer chodzę z kamerą.
Gadulstwo - bywa że marudzę i zrzędzę gorzej niż teściowa, a to z pewnością gadulstwo.
Humor - uwielbiam się śmiać. Stoi na najwyższej półce, obok kawy, Malagi i zdjęcia mojej żony:)
Interesuje mnie... życie. W każdym swoim przejawie: od małego listka na drzewie, po sprawy polityki naszego kraju w powiązaniu z tendencją globalną. Wszędzie staram się dostrzegać działanie Boga, a zbyt często dostrzegam bylejakość.
Jestem...Dzieckiem Światła. Mierzi mnie szarzyzna.
Kocham - życie we wszelkich przejawach. Kocham ludzi, choć złości mnie chamstwo i bezmyślność. Uwielbiam żonę. Lubię dobrą, śródziemnomorską kuchnię, dobre wino i morze, które szumi, gdy leżę na plaży.
Literatura - wśród rosnącego zalewu książek można odsiać prawdziwe okazy. Ale jej przyszłość to raczej ebooki czytane na tabletach. Dla wydawnictw tańsze w dystrybucji, dla odbiorcy łatwe do kupienia. Pojęcie „dobrej” literatury ewoluuje wraz kolejnymi pokoleniami. Dla naszego Wydawnictwa ważne jest, by nie powielać rosnącego pisania o niczym i promować literaturę odwołującą się do pozytywnych wartości.
Łzy - są nam tak samo potrzebne, jak krople deszczu dla drzewa.
Miłość - nieskończona i niemierzalna, pełna Dobroci łaska Stwórcy, która buduje ten świat. Tchnienie Ducha Świętego, które nastraja dane człowiekowi dary. Istota wszelkiej rzeczy. Z niej powstajemy i do niej wracamy, a choćbyśmy nie wiem jak się przed nią wzbraniali – i tak każdego dopadnie.
Jednak to nie to samo, co zauroczenie. Ale coś więcej.
To nie to samo, co zwykłe chleba dzielenie. Ale coś więcej.
To nie to samo co razem życie. Ale w niej bycie.
Gdy raz ją odnajdziesz, nigdy nie zapomnisz.
Prosząc o nią Boga, pewnego dnia stanie się twoim udziałem.
Podążanie jej ścieżką to wielka mądrość i największa łaska dana człowiekowi.
Napiszę...To i owo o tym i tamtym. Nie jestem tu robotem. Zostawiam to sprawę Panu Bogu i Duchowi Świętemu, o którego prowadzenie i natchnienie w pisaniu proszę i któremu za dary piękne dziękuję.
Opinie - wciąż jeszcze są dla mnie zbyt ważne choć wiem, jak ulotny i mało znaczący jest cały ten blichtr sztucznie karmiący ego. Teraz wydaje je każdy i na każdy temat, absolutnie więc młody twórca nie powinien się nimi zrażać! Jest mnóstwo opinii, a niewielu fachowców w temacie. Zbyt wiele plew w ziarnie. Dlatego najważniejsza jest dla mnie opinia Pana Boga, potem po równo mojej mądrej żony i mojej duszy, która maluje te obrazy. Dobrze jest szukać rady ludzi mądrych, ale przede wszystkim kierować się głosem serca i wsłuchiwać we własną duszę.
Poezja - nie lubię pisania o pisaniu. Przerostu formy nad treścią. Dlatego raczej nie czytam współczesnej poezji, choć sam ją czasem piszę, bo to jednocześnie najlepszy sposób na oddanie Prawdy o nas i świecie, oddanie chwały Stwórcy.
Religia - wzrastała w niej moja Wiara. Bywa balsamem dla duszy. Duchowym pokarmem, bez który więdniemy. Jednak prawdziwa inspiracja pochodzi bezpośrednio od Boga. Religia pomaga ją odnaleźć. Jeśli nie potrafisz samemu karmić się Pięknem i Dobrem tego świata, jest jak elementarz. Szanujmy ją.
Szacunek - coraz go mniej, jak jest autorytetów. Powinniśmy więc szanować siebie nawzajem, a często tak trudno nam szanować samego siebie...
Święta - uwielbiam ten magiczny czas, w którym wyłaniamy się zza swych kokonów i przyjmujemy ludzką postawę. To czas Bożej Miłości, która płynie przez świat. Łapmy z niej jak najwięcej!
Tęsknota - niebezpieczna rzecz. Jest wpisana w nasze istnienie, a jej korzeniem jest tęsknota za Źródłem… Tęsknimy za ukochanym. Myślimy o zmarłych. Przyjaciołach. Popadamy w marzenia i fantasmagorie. A mamy żyć! Tu i teraz. Bo:
a życie tak tu tam to i teraz
gdzie bądź jakkolwiek dłużej na chwilę

piórko zatacza krąg i opada
trwałem umarłem rodzę się żyję

Ulubiony…ulubiona-ulubione. Film – piosenka – miejsca. Forrest Gump – Return to Innocence Enigmy – pusta plaża nad morzem, górska ścieżka obok potoku.
Wierność - to oznaka miłości w związku. Podstawa. Warto być wiernym sobie. Kogo jak kogo, ale okłamywać siebie? Jak przestaniemy szanować siebie, to jak możemy szanować innych? Bądźmy wierni swym marzeniom.
Zwierzęta - nasi słabsi bracia. Szanujmy każde stworzenie. Łączy nas z nimi jedna Miłość.
Życie - ocean możliwości. Płyńmy po nim pod pełnymi żaglami! Cieszmy się nim i błogosławmy Bogu za ten dar.

                                    

 Ze ścieżki prowadzącej na górę Cierniak, na której mieszka pustelnik,
roztacza się przepiękny widok na naszą ukochaną wieś Radochów

Mnie pozostaje ogromnie podziękować Uli jak i panu Radkowi za to, że poświęcili mi mnóstwo swojego czasu. Bardzo dziękuję.
Jestem wdzięczna za udział w moim Abc jak i przesłanie tylu cudownych zdjęć oraz dużej dawki optymizmu i radości. 
Za wszystko serdecznie dziękuje !


Zdjęcia po kliknięciu powiększają się. 

sobota, 3 grudnia 2011

Boże Narodzenie - czas planów

Święta Bożego Narodzenia to tradycyjnie czas rodzinnych spotkań przy suto zastawionych stołach. Niestety, nadmiar jedzenia i jego jakość (tłuste, słodkie, smażone) może prowadzić do różnych dolegliwości trawiennych i złego samopoczucia. Po świętach wiele osób narzeka na dodatkowe kilogramy. Jednak wcale tak nie musi być!

Autor: Urszula Lemańska
Wydawnictwo: Drzewo Laurowe
Wydano:  2010
stron : 112
okładka: miękka 
Miałam już przyjemność zapoznać się z innym poradnikiem Urszuli Lemańskiej. Miło wspominam i często do niego zaglądam. Okazał się być fantastyczną pomocą nie tylko w kuchni.
Boże Narodzenie zbliża się wielkimi krokami. To wspaniały czas rodzinnych spotkań. Wielu z nas organizuje w domach uroczystą kolację. Co roku szykuję tradycyjne potrawy, ale staram się też wprowadzić coś nowego, zaskakującego, ale przede wszystkim zdrowego. Wiele potraw jest ciężkostrawnych, tłustych, może warto postawić na stole coś całkiem odmiennego, ale również smacznego. Początek grudnia to idealny czas na robienie planów kulinarnych, list zakupów itp. Jak co roku obstawiam się książkami kucharskimi, gazetami i wybieram potrawy, które z pewnością zagoszczą na naszym stole. W tym roku do tych książek dołączyła "Zdrowa Kuchnia na Boże Narodzenie", wspaniała książka, a przede wszystkim otwierająca oczy na to co jemy podczas Wigilii i świąt. Dała mi wiele do myślenia. Sprawiła, że spojrzałam nie co inaczej na te wszystkie przepisy i plany bożonarodzeniowej kuchni. 
Urszula Lemańska stworzyła istną perełkę. To trzeba napisać! Mało jest poradników kulinarnych, które zachęcałyby nas do zdrowego odżywiania. Autorka swój poradnik podzieliła na poszczególne części gdzie omawia sprawy ważne i ważniejsze. Radzi kiedy i w jakich potrawach używać ziół, przypraw czy też aromatów. Pomaga zastąpić niezdrowe słodycze, całkiem przyjemnymi, a przede wszystkim zdrowymi bakaliami. Najważniejsze dział dla mnie to ten z przepisami. Urszula Lemańska chętnie podzieliła się swoimi kulinarnymi odkryciami i przepisami ze swoimi czytelniczkami. Zaskoczeniem są dla mnie ciasta i ich składniki. No cóż, człowiek uczy się całe życie. Wierzcie mi, z takiego poradnika jakim jest "Zdrowa Kuchnia na Boże Narodzenie" wspaniale jest korzystać i uczyć się jak zachować dobre zdrowie i wygląd.
Rewelacyjny poradnik, świetnie i lekko napisany. Z ogromną ilością rad, porad i przepisów. Idealna lektura przed zbliżającymi się świętami. Myślę, że może też być fantastycznym prezentem mikołajkowym, by obdarować wszystkie babcie, mamy, teściowe, siostry czy też przyjaciółki. Jestem pewna, że znajdą coś dla siebie i zaskoczą potrawami swoich bliskich. Polecam, z pewnością warto!




Śpieszcie się :) Książka do kupienia TUTAJ- KLIK

Dziękuję :
 

piątek, 30 września 2011

Tę książkę trzeba mieć!!!!

Prawidłowo odżywiający się człowiek nie musi liczyć kalorii, ani stosować skomplikowanych diet. Żywność naturalna, niekonserwowana, nieprzetworzona, tzw. całościowa, czyli niepozbawiona cennych substancji w procesie oczyszczania i przetwarzania jest prostym sposobem, aby mieć zgrabną sylwetkę, ładną cerę, zdrowie i dobre samopoczucie.

Autor: Urszula Lemańska
Wydawnictwo: Drzewo Laurowe
Wydano:  2011
stron :251
okładka: miękka 



Na moją kuchnię spoglądam jak na pomieszczenie, w którym szykuję posiłki, gotuję, piekę, zmywam...Któż nie zna tych czynności? Przyznaję, spędzam w kuchni bardzo dużo czasu, lubię moją kuchnię, uwielbiam szykować potrawy dla mojej rodziny. Lubię eksperymentować i tworzyć różne potrawy. Czy zdrowe? W obecnych czasach ciężko zapanować nad prawidłowym żywieniem. Dlaczego? Z lenistwa? Oszczędności? Z niewiedzy? Nie wiem, wiem za to, że czasem korzystam z książek kucharskich, jednak w nich jest zbyt mało informacji na temat żywności i żywienia, głównie królują przepisy i zdjęcia gotowych potraw, które kuszą i zachęcają. A co z naszym zdrowiem? Zdrową żywnością? Nie tak dawno otrzymałam rewelacyjną książkę - "Kuchnia - Laboratorium Zdrowia i Urody" napisaną przez Urszulę Lemańską. Książce poświęciłam mnóstwo czasu, jej zwyczajnie nie da się przeczytać od deski do deski. To nie powieść, którą się pochłania, to poradnik, nim się delektuje, zapoznaje i dowiaduje się wielu interesujących i nowych rzeczy, które zwyczajnie trzeba przyswoić.
Urszula Lemańska na 250 stronicach zamieściła miks informacji, z którymi powinna zapoznać się każda kobieta. Z pewnością swą nabytą wiedzę wykorzysta we własnym kuchennym laboratorium.

Poradnik podzielony jest na rozdziały, które od wprowadzenia po samo zakończenie, wypełniony jest rewelacyjnymi przepisami. Możemy dowiedzieć się, jak wzbogacić nasz organizm w odpowiednie składniki odżywcze i witaminy, co i jak często powinniśmy jeść? Jakich składników należy unikać, by zachować zdrowie i kondycję? Co zrobić by nie martwić się o wagę, jakie diety zastosować, a której nie powinniśmy używać???Przyznaję, o wielu składnikach, przyprawach, ziołach, olejach nie miałam pojęcia, że istnieją, być może dlatego, że u nas nie ma sklepu ze zdrową żywnością.
Rozdział 5 to głównie przepisy, które wzmacniają od wewnątrz paznokcie, odżywiają skórę i włosy. Zainteresował mnie, z pewnością będę z niego korzystała dość często.
Rozdział 7 powinien zainteresować panie, które zajmują się środkami upiększającymi. Lemańska proponuje najróżniejsze domowe maseczki, odżywki i płyny do włosów, płyny do kąpieli, czy też peelingi, oczywiście wszystko na naturalnych składnikach. Ten rozdział okazał się bardzo interesujący i zatrzymał mnie na dłużej. 
Musze przyznać, że nigdy wcześniej nie miałam przyjemności przeczytać poradnika, który ma wiele świetnych informacji, przydatnych przepisów wpływających na nasze zdrowie i wygląd. Czytałam jakieś szczątkowe informacje w prasie, jednak uważam, że "Kuchnia - Laboratorium  Zdrowia i Urody" to ogromna pigułka wiedzy, którą powinna zażyć każda kobieta, choć i mężczyzna znajdzie coś dla siebie. Świetny poradnik, świetne przepisy, rewelacyjne opisy, rady, porady, po co szukać w wielu gazetach, internecie, jak można sięgnąć po najnowszą książkę Urszuli Lemańskiej. Polecam matkom, żonom, kobietom w ciąży, z pewnością każda z nas znajdzie coś dla siebie. Chętnie będę zaglądać, korzystać z poradnika bardzo często. Jest tego wart!

Książka jest jeszcze do zakupienie TUTAJ-KLIK

wtorek, 31 maja 2011

"Serce wie najlepiej" Urszula Lemańska

"Serce wie najlepiej" to współczesna powieść romantyczna z elementami "duchowych przeżyć" o prostej fabule, zawiera filozoficzne spojrzenie na odwieczne ludzkie pytania: życie i śmierć, wiara i nadzieja, a przede wszystkim przeznaczenie, którym kieruje Miłość...









Wydawnictwo: Drzewo Laurowe
Wydano:  2010
stron : 128
Bardzo ciepłe południe, leżaczek, ogród pełen kwitnących i pachnących kwiatów czyli leniwe i błogie lenistwo z książką w ręku. Co sięgnąć? Co przeczytać? Coś optymistycznego, romantycznego i dobrze się kończącego. Mój wybór padł na "Serce wie najlepiej" Urszuli Lemańskiej. Książka mnie zaintrygowała prostą, ale jednocześnie tajemniczą okładką, która zachęca do tego, by zagłębić się i po delektować zawartością. Skusiłam się, a teraz się cieszę, że dane mi było przeczytać książkę z cyklu " Po drugiej stronie tęczy". To pierwsze moje spotkanie z Urszulą Lemańską, wiem na pewno, że nie ostatnie!


"Serce wie najlepiej" to historia  35-letniej Wandy, która czeka na przeszczep serca. Każdy dzwonek telefonu to po części radość , ale też pewna obawa, strach, ale także ogromna nadzieja. Właśnie Wanda otrzymuje szansę nowego życia, jedzie do szpitala, gdzie czeka ją operacja, jest przy niej przyjaciółka, która otoczyła ją ogromną miłością i wsparciem, którego Wandzie niestety brakowało w dzieciństwie. Jest przy niej również ktoś kogo bardzo kocha, Karol.
Uważani za idealną parę, dobrani do siebie idealnie są przykładem dla innych, choć po rozczarowaniach ostatnich wydarzeń, oddalają się od siebie....
"Powrót Karola przywrócił mi wiarę w to, że prawdziwa miłość umie przebaczać i nie nosi w sobie żalu"
Jednak prawdziwa miłość zawsze przetrwa!
" - Wszystko przemija. Czas,świetność budynków,ludzie, ich namiętności - ale jedno się nie zmienia - stwierdził Karol
- Co takiego? - zapytałam.
- Miłość, prawdziwa miłość - odpowiedział."


"Serce wie najlepiej" to powieść, która dodaje człowiekowi skrzydeł, napawa optymizmem i każe wierzyć w to, że marzenia się spełniają. Autorka poruszyła w tak krótkiej historii wiele ważnych problemów, z którymi borykają się zwyczajni ludzie. 
Urszula Lemańska pokazała jak trudne dzieciństwo mają dzieci alkoholików, dzieci, które nie mogą liczyć na rodziców, wiele z nich kończy w kryminale, chyba że na swojej drodze spotkają osobę, która się nimi zainteresuje, poda zwyczajnie pomocną dłoń. Taka pomocna dłoń jest również mile widziana w domach dziecka, które pękają w szwach. Jest to dość trudny temat, niestety nadal zbyt mało osób decyduje się na adopcję dzieci, jeśli już to maleńkich, jednak jeszcze pozostają starsze dzieci...które pragną akceptacji, rodziny, ale przede wszystkim miłości i czułości. 
Powieść naładowana jest emocjami, wywołuje łzy, by za chwilę pojawił się uśmiech na naszych twarzach. Zdecydowanie napisana jest prostym i zrozumiałym językiem, ale dobitnie trafia do czytelnika, by ten miał mnóstwo kwestii do przemyślenia. "Serce wie najlepiej" napawa ogromnym optymizmem, wiarą i nadzieją na lepsze jutro. Pozwala wierzyć, że każdy z nas ma swoje przeznaczenie, a nad naszymi głowami gdzieś wysoko kołuje Anioł Stróż, który czuwa nad naszym bezpieczeństwem, wiarą i miłością. Jest jednak coś, co mnie ogromnie rozczarowało - książka zbyt szybko się kończy...


Jedna z piękniejszych, krótkich powieści jaką ostatnio czytałam, nie jest to zwyczajny romans, raczej filozoficzne spojrzenie na wiele różnych kwestii, w tym miłości. Nabrałam jakiejś ochoty, nadziei, a także sporo wiary w to, że istnieją dobrzy ludzie, a także prawdziwa miłość.
Polecam przede wszystkim tym, którzy wierzą i  kochają ....
Sama z przyjemnością sięgnę po inne powieści Urszuli Lemańskiej.


Za książkę ogromnie dziękuję Pani Uli z Wydawnictwa Drzewo Laurowe !
Książkę można zakupić w Księgarni Internetowej  Skryby.pl