Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Puzyńska Katarzyna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Puzyńska Katarzyna. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 kwietnia 2018

Motylek - Katarzyna Puzyńska

Katarzyna Puzyńska "Motylek
Wydawnictwo Prószyński


     Katarzyna Puzyńska pojawiła się w moim domu całkowicie przypadkiem, a raczej jej debiutancka powieść.
     Nie dawno Wydawnictwo Prószyński rozpoczęło sprzedaż całej serii książek tejże Kryminalistki. Kupiłam pierwszą część "Motylek" - przepadłam... 
     
Mroźny, zimowy poranek, na skraju wsi Lipowo zostają znalezione włoki zakonnicy. Początkowo wydaje się, że potrącił ją samochód. Z czasem okazuje się, że została zamordowana. Kilka dni później ginie kolejna osoba. Policja w Lipowie musi jak najszybciej odnaleźć mordercę, by nie zginęła kolejna osoba.
Czy wygrają z czasem?

    Powiem szczerze - jestem ZASKOCZONA poziomem polskiego kryminału. Cieszę się, że gdy zaczynałam czytać część pierwszą, druga część "Motylka" czekała już na regale. Nie da się czekać cierpliwie na kolejne części.
    Katarzyna Puzyńska to jedna z nielicznych kryminalistek w Polsce, która potrafi pisać książki wielowątkowe. Jej powieści to nie tylko "ganianie" za mordercą, lecz przede wszystkim ludzie z małej wsi, ich problemy, życie, dzień codzienny, ale także ich przeszłość i tajemnice.
Autorka świetnie kreśli portrety psychologiczne, jej postaci, mimo fikcji są jakże prawdziwe i wiarygodne. 
Muszę przyznać, że jestem pod ogromnym wrażeniem pióra Puzyńskiej. 
Czytając "Motylka" trudno uwierzyć, że to debiut literacki Autorki.
 Kończąc powieść czuje się cholerny niedosyt!!! 
Chce się jeszcze!!!
Polecam z całego serducha!

Ps. Książka czytana i opisana w 2017 roku...
Na dzień dzisiejszy cała kolekcja Kasi Puzyńskiej przeczytana, 
obecnie z niecierpliwością oczekuję na "Norę" - 9 część Lipowa.



sobota, 30 września 2017

Pleszew zapraszał więc...

Pleszew zapraszał więc...skorzystałam.
Gościem pleszewskiej biblioteki była jedyna w swoim rodzaju Katarzyna Puzyńska, moje odkrycie tego roku!
Biblioteka raczej na uboczu miasta. Sam budynek może nie zachwyca, w środku jednak przytulnie i baaardzo fajna energia. Moim zdaniem tworzą ją panie bibliotekarki, uśmiechnięte i miłe. Baaardzo pozytywne.
Sala przybrana tak, by kojarzyła się z Autorką i jej debiutancką książką.






Wracając do spotkania.
Czwartek, 28 września...
 Godzinny popołudniowe, można powiedzieć wczesny wieczór. 
Z minuty na minutę czytelników coraz więcej, panie bibliotekarki dwoją się i troją by wszyscy mieli swoje miejsce.
 
Pełna sala, zaproszony gość przybywa.
 Spotkanie prowadzi lokalna dziennikarka - pani Sandra, młoda i energiczna osoba. Przygotowana bardzo dobrze ;)
Dociekliwa.





Samo spotkanie i rozmowa z panią Kasią baaardzo ciekawe, nie zabrakło powagi, interesujących tematów, ale przede wszystkim śmiechu. 
Jeśli będę miała okazję raz jeszcze spotkać się z Autorką książek o Lipowie z pewnością jeszcze skorzystam. Naprawdę warto posłuchać tego wszystkiego co ma nam do powiedzenia Puzyńska. 
Jak większość czytelników i nie tylko zgromadzonych w sali pleszewskiej biblioteki, mam nadzieję, że pisarka zabierze nas jeszcze nie raz, i nie dwa do Lipowa...
Jak sami mieszkańcy twierdzą,  jest ich sporo, więc Kasia Puzyńska ma sporo możliwości jeszcze ;)
Na koniec, jak to bywa na spotkaniach, wszyscy dzielnie czekają na autograf od jednej z najlepszych kryminalistek w Polsce.





Serdeczne podziękowania dla pracowników Biblioteki Publicznej w Pleszewie.
Pani Kasi za to, że przyjechała do Wielkopolski.
Mojemu mężowi, że mi towarzyszył...