Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Takie tam moje gadanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Takie tam moje gadanie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 maja 2018

Kolejne miłe spotkanie z Rudnicką!

9 maja w Krotoszyńskiej Bibliotece Publicznej odbyło się spotkanie autorskie z jedną z najbardziej poczytnych kryminalistek (na wesoło) - Olgą Rudnicką.





Bibliotekarki zaplanowały przyjemne z pożytecznym, zaprosiły gości, w tym burmistrza miasta, oraz swoich czytelników i czytelniczki.
Pani Dyrektor w ramach "Tygodnia Bibliotek" wręczyła 10 nagród dla najbardziej aktywnych czytelników. 
Nagrodziła również innych czytelników, którzy brali udział w konkursie organizowanym na facebooku.
Jednak była też grupa mieszkańców, którzy z niecierpliwością oczekiwali na "wisienkę na torcie" czyli spotkanie z Olgą Rudnicką, która z niezwykłą wprawą poprowadziła spotkanie opowiadając o swoich początkach pisarskich, swoich pasjach, rodzinie i życiu. 
Tak jak dobrze czyta się jej kryminały, to jeszcze lepiej jej się słucha, można by dłużej, niestety, spotkanie szybko się skończyło... 
Czas jakoś bardzo szybko minął - za szybko!
Mam nadzieję, że za jakiś czas Olga odwiedzi nas w naszej miejscowości, bądź ościennej...
Do zobaczenia Olga!


Pewnie więcej zdjęć na stronie Biblioteki

środa, 18 kwietnia 2018

Spotkanie autorskie z Magdaleną Kordel

Jak to z Kordelową ;0) - wesoło i zabawnie ;0)
Z Magdaleną Kordel nie można się nudzić, ciekawe spotkanie, które odbyło się 9 listopada 2017 roku w krotoszyńskiej Bibliotece. 















niedziela, 15 kwietnia 2018

czwartek, 6 lipca 2017

Zycie potrafi zaskoczyć...

Nie wierzę w przypadki...
Los stawia nam na swojej drodze ludzi, którzy powinni być w naszym życiu...
Zabiera tych, którzy na to nie zasługują...
Maleńkie gesty, rzeczy...a znaczą tak wiele...
grunt to je dostrzec...
Czasem szukamy całe życie, cały dzień...znajdujemy wtedy, gdy nadejdzie odpowiedni moment...

"A spotkania bywają różne.
Również takie na które w ogóle się nie czeka.
Wyskakują niczym królik z kapelusza, wypadają na nieoczekującego zza rogu ulicy, dopadają w zacienionej parkowej alei. Łowią w misternie zarzuconą sieć czyjeś spojrzenie, ocierają dłonią o dłoń.
I to one zazwyczaj wywracają życie do góry nogami.
A gdy zdarzy się tak, że zderzą się ze sobą te oczekiwane i te, których nikt się nie spodziewa, gdy spotkają się w magicznej chwili nagłego olśnienia wtedy właśnie cienkie niteczki ludzkich losów przelatają się i tworzą skomplikowany, niepowtarzalny ścieg. I niewidzialna ręka wyszywa złotem zawiły wzór czyjegoś życia."
  Magdalena Kordel "Serce z  piernika"

Ostatnie 2 a nawet 3 lata mojego życia to była jedna wielka wymiana...

 03.06.2017r.


W życiu jest tak, że jednej rzeczy nie można zmienić. Początku historii, która już się toczy. Natomiast zawsze możesz dopisać dowolne zakończenie. Nawet tak banalne jak to powtarzane tysiące razy: „i żyli długo i szczęśliwie”.
Magdalena Kordel "Serce z  piernika"



niedziela, 12 marca 2017

A w okolicy ...

Na dniach w mojej okolicy...



Jeszcze troszkę, i mam nadzieję, że mi się uda, w sąsiedniej miejscowości będzie gościła pani Małgorzata Gutowska - Adamczyk.
Bardzo bym chciała być na tym spotkaniu.


niedziela, 19 lutego 2017

Otulony śniegiem...

Zima...
Czasami lubię...
Lubię taką z mrozem i śniegiem. Wszystko dookoła przykryte białą kołderką, mróz szczypie w nos i uszy, ale tak mimo wszystko spacer jest cudowny. 
W moim regionie coraz rzadziej biały puch przykrywa miasto i okolice, w tym roku się zdarzyło. Mróz trzymał długo, ze śniegiem troszkę gorzej, ale się pojawił, więc i dzieciom przypomniała się zabawa na śniegu...

Niestety brak czasu spowodował brak zdjęć naszego pięknego parku i miasta otulonego zimową białą kołderką.
Zastanawiam się, gdzie umknął mi luty???

Kilka dni temu pojawiło się słoneczko, które sprawiło, że śnieg topniał baaardzo szybko.
Czyżby pani wiosna nadchodziła?
Maleńkimi kroczkami zaczyna się ukazywać i przeganiać długą zimę...
W sklepach zaczęły pojawiać się stoiska z nasionami i wszelkimi akcesoriami ogrodniczymi. To mnie cieszy. Te maleńkie kroczki, które zostawia nam WIOSNA.

Przyznaje się, że zajrzeliśmy już w poszukiwaniu znaków na działce. Niestety, nadal leży śnieg...
Tyle, że można już było wybielić drzewka owocowe...







Nie mogę się doczekać marca...
W Poznaniu odbywają się największe targi branży ogrodniczej. Los i wszelkie znaki nam sprzyjają,  mamy akurat wolny dzień, dlatego z pewnością się tam pojawimy...
Połączymy to ze zwiedzaniem po raz kolejny Poznania.

http://gardenia.mtp.pl/pl/


niedziela, 25 grudnia 2016

W deszczowy dzień...

Święta 🎄
Czas zadumy,  spędzania czasu z rodziną. Dziś wyjątkowo senny...
Pogoda nas nie rozpieszcza, zamiast białego puchu,  padający deszcz.

Mimo pogody wybraliśmy się na spacer. Na zdjęciach krotoszyński rynek,  który bardzo lubię.
To miasto przyciąga swą gościnnością, mnie gości kolejny, już 16 rok...
Bardzo lubię okres świąteczny,  kiedy w całym Krotoszynie pojawiają się kolorowe światełka,  ozdoby,  a na rynku powstaje szopka gdzie w zagrodzie są żywe baranki...







W krotoszyńskim kościele św. Apostołów Piotra i Pawła , a mojej obecnej teraz parafii, w tym roku jest zrobiona przepiękna szopka.
Urocza, cudna, zachwycająca , a przy tym dość skromna.
Za kościołem, kolejna, wkoło której biegają żywe zwierzęta...
Jeśli ktoś będzie w pobliżu - zapraszam.
Jeśli nie, można zobaczyć na stronie parafii - KLIK


****

Przypominam o KONKURSIE