Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Harlequin / Mira. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Harlequin / Mira. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 lipca 2013

Gdy wszystko inne ważniejsze...

Pani inżynier Firth Williams jest ostatnio trochę zajęta. Nadzoruje budowę na terenie posiadłości Whellerby i organizuje wieczór panieński Saffron, przyrodniej siostry. To niby nic wielkiego, tyle że siostra wychodzi za gwiazdę popu. Wystarczy jedno potknięcie, a tabloidy nie zostawią na rodzinie suchej nitki. 
  
Autor: Jessica Hart
Wydawnictwo: Harlequin / Mira
Wydano: 2013
stron: 240
Seria:  KISS



Odskocznia - to dla mnie zawsze jakiś szybki romans, nie koniecznie "na żywo", ale chętnie czytam o innych miłostkach. Mam wypróbowane serie z Wydawnictwa Harlequin. Niedawno ten właśnie wydawca wypuścił na rynek księgarski całkiem nową serię KISS. Dlaczego nie? Przecież warto poznawać całkiem nowe rzeczy tudzież pomysły...
KISS to najnowsza seria, która połączyła zmysłowość z humorem. Pierwsza książka to "Kronika ślubnych wypadków" napisana przez Jessicę Hart.

Firth Williams to kobieta zdecydowanie uparta i ambitna. Życie jej nie rozpieszczało, choć ma bardzo bogatego ojca i siostrę celebrytkę. Nigdy do nich nie pasowała, postanowiła, że da sobie radę sama i dała. Została cenionym inżynierem budowlanym, choć proste i łatwe to nie było pośród samych mężczyzn. Jednak jej wiedza, kompetencje i ambicja otwarły wiele ważnych drzwi. Trafia do posiadłości Whellerby gdzie ma nadzorować ważną inwestycję. 
Firth ma wszystko zaplanowane, nic nie może jej przeszkodzić w dokładnych planach, do czasu...
Nagle pojawia się siostra z "ogromnymi problemami", a na jej drodze staje mężczyzna z marzeń...
Czy zburzy to wszelkie plany Firth???

"Kronika ślubnych wypadków" to faktycznie książka o miłości i zmysłowości, ale połączona z dawką humoru. Fajnie i lekko napisana. Idealna na wakacje albo  by odetchnąć od nieco bardziej ambitnych książek. Hart ma fajny i lekki styl. 
Seria KISS zapowiada się bardzo interesująco, na pewno jeszcze sięgnę po inne tomy, warto!

Lekka i zabawna z dużą dawką miłości - czyli wszystko czego potrzebuje normalna kobieta na fajny letni dzień. Polecam. 



Dziękuję Pani Monice!


środa, 20 lutego 2013

Z konkursami od rana :)

Wczorajszy ranek był jakiś taki ciekawszy, dał mi kopa na resztę dnia, a dziś?
Dziś wracając ze szkoły zobaczyłam ogromny korek, prawdopodobnie kierowca ciężarówki ( bo stał na awaryjnych przed krzyżówką i niestety na pasach) potrącił albo inny samochód, albo niestety rowerzystę, bo coś się posypało... Mam tylko nadzieję, że nie pieszego.
Niestety na drodze jest lodowisko, a ludziom brakuje wyobraźni! Nie mówię tu o kierowcy, ale o pieszych i rowerzystach w taką pogodę! Oni wręcz wymuszają, wtargują na jezdnię nie patrząc! Bo im się należy! A Ty weź tu człowieku wyhamuj!!!!!!
Nie mówiąc już jak ma to zrobić kierowca załadowanego tira!!!????? Choć nie jeżdżą szybko, pewnie, że w każdym przypadku znajdzie się jakiś debil - ale to są wyjątki. W moim życiu tylko raz miałam okazję oglądać kierowcę tira, który jechał na wariata!
Ludzie trochę więcej wyobraźni zanim postawicie nogi na jezdni! Nie uczyli rodzice, albo w szkole, że trzeba się rozejrzeć????????????
A jak już widzę, jak głupie babska wystawiają wózek na pasy... tylko wyjść i walnąć taką w łeb!
Sama niech najpierw się wystawi, a nie dziecko! Nie mówiąc już ile razy widzę, jak przechodzą między pasami, bo 100m do zebry to za daleko!!!!
A o czerwonym świetle i przełażeniu po nim to już nawet nie wspomnę!

Chyba minęłam się z tematem...
Zatem przypominam o trwających konkursach.

Jeszcze tylko dziś do północy konkurs z panią Jolantą Wesołowską - KLIK 


Jeszcze kilka dni z Kordelami ;) - KLIK


oraz z panią Iwonką zapraszam do wzięcia udziału w konkursie Polskich księgarń :)

KONKURS PRAWO KRWI
9788323890706
Już jutro polską premierę ma „Prawo krwi” Tess Gerritsen. W związku z tą okazją mamy dla Was konkurs, w którym do wygrania są 3 egz. wspomnianego tytułu. Książki ufundowało Wydawnictwo Harlequin.
Prosimy, abyście podali co najmniej jeden inny tytuł autorstwa Tess Gerritsen, który ukazał się na polskim rynku.
Odpowiedź prosimy przesłać na adres:  konkurs@polskieksiegarnie.pl
Start: 19.02.13. godz. 10:30
Zakończenie: 21.02.13 godz. 21:00
Wyniki: 22.02.2013

Więcej o książce: http://www.harlequin.pl/ksiazki/prawo-krwi
Regulamin

Organizatorzy: Polskie Księgarnie i Wydawnictwo Harlequin



wtorek, 19 lutego 2013

Erotyzm...

Nigdy nie zdradziłam męża. Nie miałam też żadnych powodów, by podejrzewać, że on mnie zdradził. A teraz zapraszaliśmy obcą osobę do naszego łóżka. Musiałabym być stuknięta, żeby nie czuć niepokoju...

Autor: Megan Hart
Wydawnictwo: Harlequin / Mira
Wydano: październik 2012
stron : 416
seria: Powieść erotyczna
oprawa: miękka


No tak panuje moda! Powiedzmy to, przyszła moda na erotyki, tak jak kiedyś był czas książek paranormalnych, fantastycznych, czy innych jakiś "nowości". Wszystko z czasem powszednieje, pewnie stanie się to i z powieściami erotycznymi, pornograficznymi czy choćby ładnie nazwanymi thrillerami erotycznymi. "Trzy oblicza pożądania" to czwarty i zarazem chyba najbardziej odważny erotyk jaki czytałam. Czy kontrowersyjny? Nie, raczej nie, wszystko zależy co kto lubi i na ile jego wyobraźnia potrafi "zadziałać"?! 
No cóż... 
Delikatnie mówiąc jestem zaskoczona, ale nie zniesmaczona, bo to kwestia odbioru i przekazu. A przekaz Megan Hart jest jasny i zrozumiały...
Książkę skończyłam kilka dni temu, ale musiałam zastanowić się co tak naprawdę napisać, jak odebrac zachowanie głównej bohaterki oraz towarzyszących jej mężczyzn. Czym więcej się zastanawiam tym bardziej jestem przekonana o swoim zacofaniu...Cóż nie zawsze trzeba nadążać za postępem prawda?

Anne to główna bohaterka powieści. Z pozoru szczęśliwa mężatka, bo cóż jej do życia więcej potrzeba? Ma męża, dom, przyjaciół, rodzinę, kochające siostry, a zarazem przyjaciółki, które są zawsze wtedy kiedy tego potrzebuje.  Nagle w jej życiu pojawia się przyjaciel męża. Znany z kontrowersyjnych zachowań i złego wpływu na Jamesa. Pojawienie się Alexa w domu przyjaciela zmieni życie Anne...
"Pożądanie zwyciężyło nad zdrowym rozsądkiem. Zupełnie jak w przeszłości, gdy moje ciało zignorowało rady umysłu i serca. Dojrzałam, ale nie zmądrzałam."

Nie potępiam głównej bohaterki, czasem odnosiłam wrażenie, że jest zagubioną kobietą, czasem samotną, czasem potrzebującą się zwierzyć czy przytulić. Okazała się być uległą kobietą, która chyba bardziej spełnia zachcianki męża, aniżeli swoje. On jednak przekonany, że sprawia przyjemność swojej małżonce...
"Nigdy nie zdradziłam męża. Nie miałam też żadnych powodów, by podejrzewać, że on mnie zdradził. A teraz zapraszaliśmy obcą osobę do naszego łóżka. Musiałabym być stuknięta, żeby nie czuć niepokoju."
Jak można wyciągać wnioski bez konsultacji z osobą, którą się kocha!? 
Jestem starodawna i dobrze mi z tym! Uważam, że w sypialni jest miejsce tylko dla dwóch osób. To miejsce intymne, pełne namiętności, czułości i szczerości. Z dwojga złego wolę jednak stare przysłowie: "Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal". Nie potępiam osób, które uważają inaczej, jeśli sprawia im to przyjemność, mają z tego spełnienie i satysfakcje - bardzo proszę. Ponoć wszystko jest dla ludzi, oczywiście w granicach rozsądku, ale podejrzewam, że te granice są różnie wyznaczane...

Niemniej jednak "Trzy oblicza pożądania" to dobra książka, która nie jest tylko ostrym erotykiem o tak zwanych "trójkątach", ale także bardzo dobrą powieścią obyczajową, która ukazuje czytelnikom zwyczajne zmagania z ludzkimi słabościami i walką o kolejne dni. Każdy z nas ma jakieś słabości, z którymi walczy, ale bez wsparcia najbliższych czy przyjaciół nie jest to proste. To już kwestia wiary, pomocy, ale przede wszystkim chęci. Hart świetnie uświadamia, podsuwa rozwiązania, ale też daje do myślenia. 
Erotyk i powieść obyczajowa - całkiem dobrze splecione historie w jedną spójną całość. Nie nudzi, nie gorszy, książka, na którą warto zwrócić uwagę. Polecam jednak osobom dorosłym. 



Dziękuję Pani Monice!




 

poniedziałek, 28 stycznia 2013

Obudzić szczęście...


Sarah Daly, autorka komiksów, ma dwa oblicza. Na pozór jest szczęśliwą kobietą, jednak głęboko skrywa frustrację. Nie ma odwagi mówić o niej głośno, inaczej niż bohaterka jej komiksów Shirl. Shirl, w przeciwieństwie do Sarah, jest bezkompromisowa, mówi i robi to, na co ma ochotę.

Autor: Susan Wiggs
Wydawnictwo: Harlequin / Mira
Wydano: maj 2011
stron : 448
seria: Powieść obyczajowa
oprawa: miękka
 


Po świetnej lekturze "A między nami ocean" zapragnęłam jeszcze raz zmierzyć się z twórczością Susan Wiggs. Ostatnio przeze mnie czytana powieść obyczajowa okazała się być napisana na poziomie. Autorka zgrabnie w fabułę wplątuję problemy życia codziennego. A któż nie lubi czytać o problemach innych, z niektórymi się utożsamić, wiele spraw można przemyśleć czy choćby wyciągnąć konkretne wnioski? Dlatego lubię powieści obyczajowe i styl jakim posługuje się Wiggs. 
Zastanawiałam się czy każda książka tej Autorki jest ciekawa i wciągająca? Pierwsze spotkanie z twórczością uważam za bardzo udane, a drugie??? 
Oj tak!

"Obudzić szczęście" to historia o Sarah Daly. Na co dzień jest znaną autorką komiksów i spokojną, uległą żoną. Dla męża zostawiła całą swoją przeszłość, rodzinne miasteczko i została w Chicago. Wpasowała się idealnie w jego grafik, w jego znajomych nie oczekując za wiele. Trwała przy mężu na dobre i złe, do czasu gdy pewnego dnia postanawia zawieźć zapracowanemu ukochanemu pizzę do pracy. Tam czeka ją niemiła niespodzianka, która odmienia jej życie. Zmienia swoje życie.
Czy jest szczęśliwa??? 
A czym jest szczęście? Dla jednych to radość z dnia, zdrowie, miłość, dla innych kariera, mąż czy dziecko. Jeszcze dla innych to tylko to co przyniesie kolejny dzień...

Susan Wiggs w swojej książce ukazuje życie pozornie szczęśliwej mężatki. Sarah ma męża przy którym trwa nawet podczas ciężkiej choroby. Wiara i leki uczyniły cuda.
Kobieta marzy o dziecku, o które usilnie się starają. Ma swoją pracę, którą kocha, znajomych, którzy wydają się być przyjaciółmi. Ale czy tego właśnie chce? Jako autorka komiksów ma drugą osobowość - Shirl - kobietę pewną siebie, wiedzącą czego chce od życia. A może gdzieś w podświadomości rysowniczki ukrywa się właśnie taka kobieta - silna, bezpośrednia i wyjątkowa!? Wkrótce będzie mogła się o tym przekonać. Wystarczy jedna chwila, jedno zdarzenie, by wszystko dookoła się zmieniło, zmienił się pogląd, nasze potrzeby czy nawet nasze życie. Żeby za łatwo nie było los potrafi na koniec spłatać figla - coby lepiej się żyło...

"Obudzić szczęście" to piękna i wzruszająca historia przy której nie ma czasu na nudę. Susan Wiggs niesamowicie dawkuje emocje, trzyma czytelnika  w niepewności, ale potrafi także zmusić do tego, by przemyśleć swoje własne życie. Czytając tę lekturę wręcz trzeba się zastanowić i odpowiedzieć sobie na pytanie: czy jestem szczęśliwa???????? 
Rewelacyjna książka! Czas przy niej na pewno nie będzie stracony, wręcz przeciwnie, gdy tylko będziemy chcieli dużo z niej wywnioskujemy. Idealna lektura na zimne popołudnie z książką w jednej ręce i herbatką w drugiej... Polecam!


niedziela, 27 stycznia 2013

Jeśli czegoś nam brakuje...

Renee Vaughn, była prokurator, znalazła się na życiowym zakręcie. Jej kariera zawodowa stoi pod znakiem zapytania. Bez wahania zgadza się na pracę w agencji detektywistycznej, która podejmuje się poważnych i z pozoru beznadziejnych zadań. Jej pierwsza sprawa wydaje się dziecinnie prosta. 


Autor: Debra Webb
Wydawnictwo: Harlequin / Mira
Wydano: 2010
stron: 224
Seria:  Romans and Sensacja


Jeśli czegoś nam brakuje to zazwyczaj po to sięgamy. Ostatnio przeczytany thriller okazał się być erotykiem, a nie żadną sensacją. Postanowiłam jak najszybciej nadrobić i zabrać się za coś z prawdziwą sensacją. Za książkę, która nie jest długa, ale za to konkretna. Nie ma nic prostszego, bo seria Romans & Sensacja nigdy mnie nie zawiodła. Niepozorne książki, które czyta się w ciągu dwóch godzin, ale za to jakie! Nafaszerowane niebezpieczeństwem, pościgami, mordercami, nieprzewidywalnością i wszystkim tym czego oczekujemy od sensacyjek. 
Debra Webb - to dla mnie nazwisko już znane i lubiane.  Kobieta zdecydowanie potrafi tworzyć mroczną i pełną niebezpieczeństw atmosferę. 
"Zakładnicy" to książka, którą pochłonęłam w ciągu dwóch godzin. Autorka nie zawodzi, za to zaskakuje, trzyma w napięciu od samego początku do samego końca - czyli tak jak lubię.
Narkotyki, Meksyk, ucieczka i pogoń to wszystko, a nawet więcej można znaleźć w tej niepozornej książeczce.  
Na koniec, a może troszkę w trakcie trwania akcji, osładza tę gorzką pigułkę z adrenaliną - małą kropelką romansu i miłości. Idealnie dobrane dawki dają gwarancję dobrze spędzonego czasu. 
Webb ma świetne pióro, świetne pomysły, które potrafi wykorzystać. "Zakładnicy" to był strzał w dziesiątkę. Chciałam szybką i dobrą sensację i takową znalazłam. Webb jednak nie zawodzi! 
Polecam.

Inne opinie o książkach Debry Webb - TUTAJ 
Inne opinie o książkach z serii  Romans & Sensacja - TUTAJ


 
Przeczytana w ramach Wyzwania "Z półki 2013"




czwartek, 6 grudnia 2012

Mikołaj czyli chwalę się!

Nie wiem czy wierzycie w Mikołaja? Ja jakąś tam wiarę mam.
W tym roku Mikołaj się pojawił, a może objawił? Nieważne. Pojawił się w postaci kuriera DHL... No ale cóż, wiadomo, że Mikołaj nie wyrabia...

Co może być dobrym prezentem dla mnie?
Za ciuchami nie przepadam - kupuje jak muszę...
Biżuteria? Hmmmm generalnie nie noszę, ale posiadam tę obowiązkową no i kocią zawieszkę...
Perfumy? Jestem wybredna, więc kupuje sama...
Inne jakieś... nic mi się tu na szybko nie nasuwa...
Najlepszym prezentem dla mnie jest... KSIĄŻKA
Mikołaj wiedział i...DHL dostarczył :)))
Dziękuję Mikołajowi T.



 ***
Od kilku dni zasłuchuje się w bossskim i niesamowitym głosie Igora! 
Tak szczerze mówiąc chyba drugi raz od czasów Grześka Ciechowskiego i Adama Nowaka mam ogromną przyjemność słuchać polskiego wokalisty. 
Pierwszy to wokalista zespołu Enej z genialnym głosem.
Polecam świetną płytę tego Młodego chłopaka, bardzo utalentowanego zresztą! 




piątek, 30 listopada 2012

Skandal!

Rozpoczęty w niezwykłych okolicznościach romans przeradza się w niebezpieczną grę. Niedoświadczona panna próbuje wodzić za nos znanego uwodziciela i skandalistę. Wie, że może stracić reputację i zrujnować sobie przyszłość.

Autor: Nicola Cornick
Wydawnictwo: Harlequin / Mira
Wydano: listopad 2012
Pierwsze wydanie: 2007
stron : 384
seria: Romans Historyczny
oprawa: twarda

Nie tak dawno czytałam inny romans historyczny Nicoli Cornick, wydany w tej samej serii, i bardzo mi się podobał. "Kłopotliwy dług księżnej" zawierał wszystko czego oczekuje po tego typu książkach. Ba! Autorka dała mi w nim dużo więcej. Zastanawiałam się czy tym razem zaspokoi moją ciekawość i czy uda się jej tak samo zaciekawić "Skandalistą" jak udało się to w przypadku powieści, którą czytałam ostatnio???
Zresztą, wiadomo, ja uwielbiam romanse historyczne, przy których totalnie zapominam o życiu realnym, kłopotach dniach codziennego. Jest to idealna seria, która pozwala na chwile wytchnienia i zapomnienia. Może dlatego sięgam po każdą powieść, która tylko się ukażę...
Nicola Cornick ma lekkie pióro, poczucie humoru i potrafi to genialnie wykorzystać i przelać na papier. "Skandalista" to świetna powieść, przy której spędziłam bardzo miło czas. Czas, który zdecydowanie nie był straconym.

Londyn, początek XIX wieku.
Zimowa sceneria, notabene ciekawie opisana. 
Młody hrabia Benjamin Hawskmoor znany jest na londyńskich salonach głównie ze skandali jakie wywołuje, hazardu, ryzyka, kontaktu z luksusową kurtyzaną, ale przede wszystkim ze swego uroku osobistego. Choć nie ma najlepszej opinii kobiety lgną do niego i marzą o nim nocami. On jednak na swojej drodze nie spotkał kobiety, która by go zainteresowała - do czasu...
Podczas egzekucji przypadkiem w jego ramiona trafia Catherine Fenton - córka nababa. Kobieta pochodzi z bogatego domu, wychowywana przez despotycznego ojca i macochę, która co raz to bardziej żyje w swoim hermetycznie zamkniętym świecie. Odkąd przypadkiem wpada na Benjamina nie może o nim zapomnieć, ale też o tym, że zaręczona jest z lordem Whitersem - tyranem, kobieciarzem i bezwzględnym mężczyzną, którego nie cierpi.
Czy spotkanie tych dwojga będzie miało szczęśliwy finał? Czy uda się Kate wyrwać spod władzy ojca i narzeczonego? Czy największy skandalista Londynu porzuci dotychczasowe życie i zmieni się dla jednej jedynej?

Na tę i na wiele innych pytań odpowiedzi znajdziecie w "Skandaliście". Rewelacyjna powieść, na dodatek rewelacyjnie napisana. Nicola Cornick ma świetny styl, który bardzo mi odpowiada. Książkę czyta się jednym tchem, Autorka dawkuje nam tajemnice, skandale jak i wartką akcję. Nie ma szans na nudę. Do tego świetnie kreuje swoich bohaterów uzupełniając całość świetnie napisanymi dialogami. Czasem ma się wrażenie, że nie tyle czytamy powieść, co zwyczajnie obserwujemy wszystkie wydarzenia z książki, a to oznacza, że Cornick potrafi pisać tak, by obudzić, a nawet pobudzić wyobraźnie swoich czytelniczek. Autorka posiada dar, niestety nie każdy pisarz takowy posiada.

"Skandalista" mnie nie rozczarował! Absolutnie! Byłam ciekawa kolejnej powieści Nicoli Cornick, bo poprzednia książka mnie zachwyciła, ale i tej powieści nic nie brakuje. Znalazłam wszystko co lubię, a nawet w pewnych momentach Autorka potrafiła zaskoczyć swoją bezpośredniością i pomysłowością. Podsumowując: nie zabraknie skandalu, tajemnicy, chwil przerażenia i niepewności, ale przede wszystkim romansu i miłości...
Idealna dla romantyczek, miłośniczek romansów historycznych, ale przede wszystkim dla kobiet, które lubią czytać książki o miłości z tajemnicą, kryminałem czy też skandalami w tle. Nickola Cornick nie zawodzi- raczej bawi i zaskakuje! Polecam!


Dziękuję Pani Monice i Wydawnictwu:


poniedziałek, 19 listopada 2012

Krwawe ślady

Callie McBride, szefowa laboratorium medycyny sądowej, często zostaje w pracy po godzinach. Jednak tego dnia jej pracowitość mogła się skończyć tragicznie. W budynku wybucha pożar, Callie ledwie uchodzi z życiem. FBI podejrzewa, że ogień podłożył Vincent Del Grado, członek mafii. Został skazany dzięki zeznaniom Callie, ale udało mu się uciec. Teraz zapewne szuka zemsty. 

Autor: Carla Cassidy
Wydawnictwo: Harlequin / Mira
Wydano: sierpień 2010
Pierwsze wydanie: 2008
stron : 224
seria: Romans and Sensacja (tom 5)
oprawa:miękka 


Czasem potrzebuje odskoczni. Szybkiej lektury na dwie - trzy godziny. Dla mnie sprawdzoną i bardzo lubioną serią jest seria Romans and Sensacja. Szybka akcja, nuta romansu, trochę niebezpieczeństwa. Krótka książka podnosząca adrenalinę. Jeszcze się nie zawiodłam!

Kolejną, już piątą częścią są "Krwawe ślady" Carli Cassidy. Autorka dotąd mi nie znana, za to śmiało mogę napisać, ze potrafiąca trzymać czytelnika w napięciu. Świetny pomysł na fabułę, do tego zawarta niepewność, niebezpieczeństwo no i oczywiście wątek miłosny na osłodę.
Mnie się podobała. Na pewno sięgnę po kolejne tomy tej serii, jak i kolejne książki Cassidy!

Polecam przede wszystkim osobom lubiącym akcję połączoną z miłością. "Krwawe ślady" to idealna lektura na nudne popołudnie. Książka jak najbardziej nadaje się do torebki, mała, niepozorna- jednak jakże treściwa!
Polecam

niedziela, 18 listopada 2012

Siła więzi cz.2 ("Miłość i przeznaczenie")

Pokrewne dusze:  Devin jest szeryfem w Antietam, a praca jest całym jego życiem. Gdy dowiaduje się, że jego dawna miłość otrzymuje upragniony rozwód, w sercu mężczyzny na nowo pojawia się nadzieja na wspólną przyszłość… Czar legendy: Shane MacKade całkiem słusznie ma opinię kobieciarza. Jednak największą wartość stanowi dla niego ziemia. Los chce jednak podarować mu coś o wiele cenniejszego… 

Autor: Nora Roberts
Wydawnictwo: Harlequin / Mira
Wydano: wrzesień 2012
Pierwsze wydanie: 1996 ("Więzy krwi")
stron : 448
seria: Romans
oprawa: miękka

Po świetnej lekturze "Dumy i zauroczenia" czas na kontynuację i poznanie kolejnych Braci Mackade. Nie da się zapomnieć tomu pierwszego, jak i nie da się zwyczajnie nie sięgnąć po tom drugi! Nora Roberts zdecydowanie jest numerem jeden w trzymaniu czytelnika w niepewności. Od razu zabrałam się za "Miłość i przeznaczenie", innej opcji nie widziałam. Nie było możliwości pozostawienia ksiażki na później, byłam zbyt ciekawa co się wydarzy jeszcze? Jakie pojawią się wspomnienia związane z wojna secesyjną? Jakie tajemnice wyjdą na jaw? Lecz przede wszystkim chciałam się dowiedzieć co słychać u Rafa i Jareda - poznanych wcześniej braci.

"Miłość i przeznaczenie" zawiera dwa opowiadania: "Pokrewne dusze" oraz "Czar legendy".
Pierwsze opowiadanie to historia Devina. Od zawsze chciał stać na straży prawa. Brat został adwokatem, Devin zaś szeryfem rodzinnego miasteczka. Praca jest dla niego całym życiem. Nadal zakochany w kobiecie, która jest dla niego niedostępna. Musi patrzeć na to jak mąż ją bije i maltretuje, ale ona oficjalnie nie składa żadnej skargi, on sam zaś nic nie może zrobić. Wszystko jednak ma swoje granice, kiedy może pomóc miłości swego życia, robi to bez żadnego wahania, jak to zwykle bywa, chętnie pomagają bracia...by kimś potrząsnąć!
Czy uda się Devinowi pomóc kobiecie swojego życia - Cassie? Czy pojawi się choć mała nadzieja na wspólną przyszłość? 

Autorka porusza bardzo trudny temat, mianowicie przemocy w rodzinie. Temat niestety jak najbardziej czasowy i cały czas poruszany. Wiele kobiet jest maltretowanych przez swoich najbliższych, ale boją się zgłaszać policji tego typu fakty. Wolą kłamać i kręcić, mieć nadzieję na poprawę i lepsze jutro. Rzadko kiedy mąż, który bije, zmienia się i przestaje się wyżywać na swojej ofierze. Niestety na to wszystko bardzo często patrzą dzieci. Dzieci, którym pozostaje trauma na całe życie...
Lecz łatwo być po tej bezpiecznej stronie barykady i pisać, że można zgłosić, zadziałać, pomóc sobie i dzieciom...realnie i praktycznie wcale nie jest to proste!

"Czar legendy" opowiada historię najmłodszego z braci - Shane, który zostaje na rodzinnym ranczu i kontynuuję pracę swojego ojca. Ma ogromne wsparcie braci. Uważany jest za najprzystojniejszego z czterech braci MacKade, tym samym, za największego kobieciarza! Opinia ta w niczym mu nie przeszkadza, wręcz przeciwnie wykorzystuje ją bez żadnego skrępowania. Kiedy do jego domu trafia przyjaciółka bratowej - jest to dla niego wyzwanie, a jednocześnie czas na podjęcie życiowych decyzji i przyznanie się do największej swej tajemnicy, która prześladuje go przez lata...
Czy Rebeca oprze się urokowi najmłodszego z braci? Czy uda jej się ustalić to po co przyjechała????

Przeznaczenie - czy faktycznie istnieje? Zawsze uważałam, że los stawia nam na naszej życiowej drodze i zakrętach konkretne osoby, które mają wpływ na nasze życie. Czasem pojawiają się w odpowiednim momencie i jesteśmy im wdzięczni, cieszymy się, że są. Nie zawsze jest to najlepszy moment, kiedy puka do naszych drzwi, bądź osoba ta stoi na życiowym zakręcie, która odmieni nasze życie. Uważam jednak, że zawsze coś jest po coś, ktoś pojawia się w naszym życiu, bo tak ma być, bo ma być w nim, uczestniczyć, pomóc, lub wręcz odwrotnie... Życie. Po prostu życie i los, na który nie mamy wpływu. 

Obie historie pochłonęłam, obu braci MacKade polubiłam. Z przyjemnością poznałam dalsze losy dwóch pozostałych braci i ich żon. Do tego z przyjemnością zagłębiłam się w historię domu na wzgórzu, gdzie powstał pensjonat. Z ogromną przyjemnością poznałam historię miłosną kobiety, która pojawiała się w tymże domu. Czas zatoczył koło wplątując w historię Braci MacKade i ich żony...
Wzruszająca, czasem dramatyczna, ale jakże piękna i miłosna historia, która przytrzymuje czytelnika na dłużej. Po całej sadze rodzinnej czuje niedosyt i chciałabym jeszcze...
Będę tęsknić za domem na wzgórzu, ranczem z kamiennym domkiem, ale też za urokliwym miasteczkiem...

Nie można nie wspomnieć o okładce, która jest rewelacyjna i klimatyczna. Saga sprzedawana jest w komplecie dwóch tomów, w bardzo ekskluzywnej oprawie! Piękne wydanie, świetna historia, rewelacyjna całość, którą warto mieć, bądź podarować komuś w prezencie. Satysfakcja gwarantowana!
Polecam wszystkim miłośnikom Nory Roberts - na pewno nikt się nie zawiedzie! Romantyczki i pogromcy duchów też znajdą coś dla siebie. Polecam z czystym sumieniem i zachęcam do poznania losów wszystkich Braci MacKade! Warto! Oj warto!

Dziękuję Pani Monice!


Książka do kupienia TUTAJ - klik
Elegancki pakiet do kupienia w Weltbild - klik




piątek, 16 listopada 2012

Siła więzi cz.1 ("Duma i zauroczenie")

Dwie historie o braciach z tajemniczego rodu MacKade'ów. ● Dom duchów: Rafe MacKade, awanturnik i kobieciarz, przybywa do pewnego sennego miasteczka. Tam kupuje XIX-wieczny dom, który zamierza odnowić. Szepty przeszłości: Jared MacKade odnosi sukcesy jako prawnik, ale nie wiedzie mu się najlepiej w życiu prywatnym.

Autor: Nora Roberts
Wydawnictwo: Harlequin / Mira
Wydano: wrzesień 2012 (pakiet 2011)
Pierwsze wydanie: 1995 ("Braterska więź")
stron : 416
seria: Romans
oprawa: miękka

Uwielbiam twórczość Nory Roberts w każdej postaci. Czy to są odrębne krótkie historie, powieści miłosne, romanse z sensacją w tle czy też sagi rodzinne, czytam wszystko! Lubię ogromnie, jest to moja naj Autorka. Jedna z najbardziej poczytnych na świecie. Nie ma się czemu dziwić, jest niesamowitą pisarką, a raczej PISARKĄ przez duże P!
Uwielbiam sięgać po jej powieści, zależy od mojego nastroju, to głównie on decyduje co sięgnę. Tym razem zabrałam się za czytanie sagi o braciach MacKade. Sama nie wiedziałam czego mogę się spodziewać... Bo Nora Roberts co jakiś czas mnie zaskakuje swoimi pomysłami, niekończącą się weną! Tym razem nie zaskoczyła, ale fakt jest faktem - pochłonęłam dwa tomy o Braciach MacKade, czyli cztery opowiadania o każdym z mężczyzn. Miło spędzony czas! Bardzo miło!

"Duma i zauroczenie" zawiera dwa dobre opowiadania: "Dom duchów" oraz "Szepty przeszłości".
Pierwsze opowiadanie przybliża nam sylwetkę Rafa MacKade. Znanego głównie w rodzinnym miasteczku jako awanturnika. Po śmierci matki postanowił wyjechać i zrobić coś z własnym życiem. Do Antietam wraca po 10 latach, by spełnić swe marzenie z dzieciństwa. Jak postanowił tak zrobił. Kupuje dom, w którym kiedyś spędził noc. Dom, w którym czuć obecność dawnych właścicieli, ale obecnie budynek popada w ruinę.
Do pomocy w urządzaniu domu angażuje Regan, która jakiś czas temu przeprowadziła się do tego urokliwego, ale jakże historycznego miasteczka...
Dwa podobne charaktery. Regan i Rafe - jakże podobni do siebie. Czy mają szansę na zgodną współpracę? Czy Regan będzie umiała poskromić największego awanturnika w mieście????

Drugie opowiadanie przybliża nam sylwetę drugiego z braci MacKade - Jareda. Ceniony prawnik, świetny i pomocny brat, dobry kumpel. Jednak w jego życiu brakuje kobiety. Kobiety, z którą mógłby dzielić smutki i radości. To właśnie braciom zawdzięcza wykształcenie i przyzwyczajenie do ciężkiej pracy na farmie. Pomimo tego, że jest dobrym i cenionym adwokatem nadal pomaga najmłodszemu bratu na rodzinnym ranczu.
Na jego drodze pojawia się Savannah. Samotna matka, z którą łączą go sprawy zawodowe. Lecz pragnie to zmienić. Czy Savannah zaufa jednemu z braci? Czy tajemnice sprzed lat zbliżą czy też oddalą tę parę od siebie???

Książka opowiada o dwóch braciach, którym na drodze stają kobiety. Kobiety silne, zaradne i samodzielne. Dające sobie radę bez męskiego ramienia. Życie nauczyło je pokory, uporu, ale przede wszystkim zaradności. Nauczyły się z czasem liczyć na siebie i unikać kłopotów. Jednak kłopoty nadeszły wraz z pojawieniem się Braci MacKade, którzy są najbardziej znanymi braćmi w miasteczku. Nauczeni ciężkiej pracy, dążenia do określonego celu - ale z Regan i Savannah nie jest to proste. Czeka ich wiele niespodzianek - z duchami włącznie... Nie łatwo pokonać i przekonać dwie uparte kobiety, a także pojawiające się postaci...

"Duma i zauroczenie" to świetna książka! Wątek współczesny połączony z wspomnieniami z wojny secesyjnej. Bracia posiadają pewne zdolności, które dają możliwość odtworzenia wydarzeń z roku 1920. Poznane kobiety są uzupełnieniem historii sprzed lat. Roberts genialnie i systematycznie opowiada historię dwóch kaprali, którzy zginęli podczas tej wojny. Dom, w którym pojawiają się tajemnicze postaci, wieje chłodem i pachnie różami - to tylko mała cząstka tego, co czeka czytelnika! Do tego wszystko okraszone miłością, uporem i różnymi humorystycznymi scenami. Autorka wie jak zaciekawić czytelnika!

Nie można nie wspomnieć o okładce, która jest rewelacyjna i klimatyczna. Saga sprzedawana jest w komplecie dwóch tomów, w bardzo ekskluzywnej oprawie! Piękne wydanie, świetna historia, rewelacyjna całość, którą warto mieć, bądź podarować komuś w prezencie. Satysfakcja gwarantowana!
Polecam wszystkim miłośnikom Nory Roberts - na pewno nikt się nie zawiedzie! Romantyczki i pogromcy duchów też znajdą coś dla siebie. Polecam z czystym sumieniem i zachęcam do poznania losów wszystkich Braci MacKade! Warto! Oj warto!

Dziękuję Pani Monice!


Książka do kupienia TUTAJ - klik
Elegancki pakiet do kupienia w Weltbild - klik



czwartek, 4 października 2012

Amor nie wybiera...

Agent FBI Kilraven wciąż nie uporał się z bolesną przeszłością. Po tym jak zamordowano jego żonę i córeczkę, odsunął się od świata i postanowił nie dopuścić do swojego serca żadnej innej kobiety. Nie wszystko jednak układa się po jego myśli. Przeniesiony do Jacobsville, małego miasteczka w Teksasie, poznaje śliczną Winnie Sinclair, dyspozytorkę w Centrum Służb Ratunkowych. 

Autor: Diana Palmer
Wydawnictwo: Harlequin / Mira
Wydano: sierpień 2011
Pierwsze wydanie: 2010
stron : 304
seria: Romans
oprawa: miękka  


Po książki Diany Palmer sięgam z przyjemnością. Są dobre, wciągające, a bywają i też zaskakujące. Ostatnio brakowało mi czasu na wszystko. Długie lektury nużyły, dlatego zatęskniłam za romansem, który mnie  nie znudzi, a da chwilę wytchnienia. Palmer okazała się być idealna na jedno dłuższe popołudnie z książką w ręku i zieloną herbatką na przystawkę. Tego mi brakowało. "Po drugiej stronie" było tym, co szukałam... Palmer nie zawiodła!

Kilraven, agent specjalny CIA zostaje tymczasowo przeniesiony do małego miasteczka w Teksasie. W Jacobsville poznaje dyspozytorkę Centrum Służb Ratunkowych - Winnie Sinclair. Ich współpraca i znajomość nie zaczynają się zbyt dobrze. Ona wychowywana przez ojca i braci nie należy do kobiet, które mają jakiekolwiek doświadczenie z mężczyznami, i to takimi jak Kilraven. On doświadczony przez życie, zmaga się z demonami przeszłości. Myśli tylko o tym, by znaleźć mordercę swojej córeczki i żony. Żyje z dnia na dzień, na granicach i krawędziach życia. Postanowił, ze już nigdy nie zwiąże się z żadną kobietą, przez 7 lat nawet mu się to udawało, do czasu kiedy poznaje Winnie...
Czy Winnie uda się przekonać agenta CIA do tego, że potrafi kochać? Czy Kilraven zrezygnuje z zemsty? Czy będzie szukał mordercy swojej rodziny? Czy zemsta jest ważniejsza od miłości???
Na te i inne pytania odpowiedzi znajdziecie w powieści - bardzo dobrej powieści!

Diana Palmer mnie nie zawiodła. Spodziewałam się miłego i szybkiego romansu, przy którym zwyczajnie odpocznę. Nie do końca się dało. Autorka w pełen pożądania romans wplotła wątek sensacyjny z morderstwami, narkotykami i polityką w tle...
Palmer wie jak wprowadzić czytelnika w stan totalnego amoku. Trzyma w napięciu do końca. 

Poruszyła dość delikatny temat polityki, nadużywania władzy i wyciszania pewnych niewygodnych i brudnych spraw. Politycy są ludźmi, których nie ma prawa się pociągać do odpowiedzialności za własne czyny. Dowody znikają w tajemniczych okolicznościach, świadkowie nie chcą zeznawać, niewygodne osoby zostają zamordowane, a dziennikarze drżą o życie swoje i swoich rodzin. Wystarczy dobra ochrona (czytaj goryle) polityka, by nic nie wypłynęło i nie wpłynęło na wizerunek szanowanego obywatela. Powszechnie szanowanego, bo w rzeczywistości jest człowiekiem, który nie powinien rządzić krajem czy nawet choćby miastem. Jednak ludzie tak naprawdę nie mają pojęcia co dzieje się za zamkniętymi drzwiami, jakim człowiekiem jest rządzący, którego tak szanują... Nie ma to jak dobry Public Relations.

Diana Palmer z całą pewnością należy do pisarek, które potrafią stworzyć ciekawe i bardzo realistyczne postaci. Nie zapomina też o emocjach, które potrafi wyciągnąć z czytelnika. Całe zło, morderstwa, motyw zdrady osładza nam miłością i humorem.
"Po drugiej stronie" to idealna powieść na jesienne popołudnie. Wystarczy zrobić sobie ciepłą i bardzo dobrą herbatkę, usiąść wygodnie w fotelu i zabrać się za lekturę. Z całą pewnością będzie to miłe popołudnie przy bardzo dobrej powieści. Palmer nie zawodzi, Palmer zaskakuje...


Dziękuję Pani Moniko!


 

 

czwartek, 30 sierpnia 2012

Czy aby na pewno?

Josiah Wimbourne pewnej nocy wraca ranny do domu. Wyznaje swej córce Raine zaskakującą prawdę: to on jest osławionym Łotrem z Knightsbridge, który napada na bogatych podróżnych, by rozdawać pieniądze biednym. Jego dni na wolności są policzone. Sędzia już podąża jego tropem. Raine postanawia pomóc ojcu.

Autor: Rosemary Rogers
Wydawnictwo: Harlequin / Mira
Wydano: czerwiec 2012
Pierwsze wydanie: 2007 ("Pasja życia")
stron : 384
seria: Romans Historyczny
oprawa: twarda

Twórczość Rosemary Rogers nie jest mi już obca. Miałam przyjemność  czytać jej "Słodycz zemsty", która bardzo mi się podobała.
Od jakiegoś czasu Wydawnictwo Mira / Harlequin proponuje wspaniałą serię dla miłośników XVIII / XIX wiecznych scenerii. Mianowicie serię: Romans Historyczny. Piękne i ekskluzywnie wydane, a do tego bajeczne okładki, które są w większości zasługą Roberta Dąbrowskiego. Trudno przejść koło nich obojętnie. Zwyczajnie się nie da.
W serii tej wydawane są książki różnych autorek, w tym właśnie Rosemary Rogers. Kobieta fantastycznie pisze, dawkuje napięcie, ale przede wszystkim potrafi zaplanować świetną intrygę!

Knightsbridge.
To właśnie w tym niewielkim miasteczku grasuje słynny Łotr. Porównywany jest do Robin Hooda. Bo podobnie jak on zabiera bogatym, a daje biednym...
Niestety do tego uroczego miasteczka trafia ambitny sędzia, który jest na tropie  Łotra z Knightsbridge. Josiah Wimbourne czyli słynny Łotr musi się przyznać córce kim jest, ponieważ sędzia depcze mu po piętach. Raine postanawia pomóc ojcu. Aby zmylić sędziego, przebiera się w męski strój i kontynuuje dzieło Łotra z Knightsbridge. Wszystko przebiega według planu, aż do momentu kiedy zostaje zatrzymana przez młodego arystokratę, Philippe’a Gautiera, na którego powóz napadła...

Nie ma to jak trafia kosa na kamień. Ona odważna i uparta, on też nie jest lepszy. Postanawia dać nauczkę dziewczynie, ale nie jest w stanie przewidzieć najgorszego... Zawierają układ...
Muszę przyznać, że pochłonęłam "Damę w purpurze". Nieźle się przy niej bawiłam. Autorka zapewniła czytelniczkom niezłą zabawę, dużo fajnych sytuacji i intrygę na dobrym poziomie. Za to właśnie cenię romanse historyczne. Nie zabrakło fajnych historycznych scenerii, choć zdecydowanie mogło by ich być więcej. Autorka zabiera nas do zimnej Anglii, wspaniałej Francji czy choćby na gorącą Maderę.
Rogers pisze jak najbardziej na bardzo dobrym poziomie, potrafi zaciekawić czytelniczkę, ale przede wszystkim zagwarantuje dobrą zabawę. Niestety rozczarowałam się tym, że powieść tak szybko się skończyła...

"Dama w purpurze" to świetna i zdecydowanie godna polecenia powieść przy której nie ma najmniejszej szansy na nudę! Idealna na leniwe popołudnie, z pewnością nie będzie to stracony czas. Żałuję tylko, że tak szybko się kończy...
Polecam głównie miłośniczkom romansów historycznych, osobom, które lubią dobrą zabawę i niezłą intrygę. Rogers to gwarantuje! Polecam nie tylko "Damę w purpurze", ale także pozostałe powieści w serii Romans Historyczny.


Dziękuję Pani Monice.
 

niedziela, 12 sierpnia 2012

Kobieta detektywem...niemożliwe!

Georgiana Bellewether niechętnie wyjeżdża z rodziną na lato do Bath. Pobyt w sennym uzdrowisku uważa za mało ekscytujący. Georgiana uwielbia bowiem rozwiązywać zagadki. Gdyby tylko było to możliwe, chciałaby zostać detektywem. Tymczasem już na pierwszym balu jest świadkiem interesujących wydarzeń...

Autor: Deborah Simmons
Wydawnictwo: Harlequin / Mira
Wydano: lipiec 2012
Pierwsze wydanie: 2000 ("Skandal w Bath")
stron : 352
seria: Powieść historyczna
oprawa: miękka


"Książę złodziei" Deborah Simmons to z pewnością romans historyczny, ale z przygodami w tle. Przygód i zabawnych sytuacji z całą pewnością nie zabraknie. Nie tego się spodziewałam. Raczej wyważonego romansu historycznego z tajemnicą w tle...dostałam coś znacznie lepszego. Simmons z całą pewnością jest pisarką, która potrafi rozbawić nawet najwybredniejszych czytelników!


Bath - piękne, a zarazem uzdrowiskowe miasteczko, w którym zbiera się cała śmietanka towarzyska. Spotkania, plotki i wystawne kolacje - tym żyje całe towarzystwo. Podczas jednej z wystawnych imprez towarzyskich u lady Culpepper ginie kosztowny naszyjnik ze szmaragdów...
Jedna z panien na wydaniu Georgiana, piękna, inteligentna kobieta, a zarazem żądna przygód, postanawia sama na własną rękę poprowadzić śledztwo... Na jej drodze staje przystojny markiz...
Czy uda się Georgianie rozwiązać zagadkę zniknięcia szafirów?


"Książę złodziei" to powieść, która potrafi rozbawić! Dawno nie spotkałam tylu śmiesznych sytuacji w jednym romansie historycznym. Simmons stworzyła świetne postaci, które zdecydowanie dają się lubić. Szczególnie główna bohaterka, która łamie wszelakie konwenanse i zasady panienki z dobrego domu. Jej wścibska natura, a raczej szukanie przygód dodaje książce uroku i nutki ciekawości...
Autorka na przykładzie Georgiany pokazuje podejście mężczyzn do kobiet - mądrych i inteligentnych. Mężczyźni uważali ( choć niektórzy nadal tak uważają, mimo iż upłynęło setki lat), że miejsce kobiety jest w domu. Ale czy jest? Czy łamiemy wszelkie zasady, czy tylko próbujemy być niezależne? Na całe szczęście wiele zawodów kiedyś dla nas niedostępnych, zdecydowanie lepiej jest wykonywanych przez kobiety! Prawda?


Deborah Simmons stworzyła bardzo dobry, choć trochę krótki romans przy którym nie ma szansy na nudę! Świetna zabawa, mnóstwo przygód i ciut miłości - gwarantowane! Lekka powieść na wakacje, która z całą pewnością umili czas i poprawi humor. Polecam! 



Za książkę dziękuje Pani Monice oraz Wydawnictwu:

piątek, 3 sierpnia 2012

Romansu nigdy dość...

Zakochać się w narzeczonym swojej siostry? Nawet w najśmielszych snach Beatrice Roade nie dopuściłaby takiej możliwości. Poza tym Beatrice w ogóle nie myśli o miłości. To na niej spoczywa bowiem obowiązek utrzymania podupadającej, rodzinnej posiadłości w pobliżu opactwa Steepwood.

Autor: Anne Herries
Wydawnictwo: Harlequin / Mira
Wydano: lipiec 2012
Pierwsze wydanie: 2001 ("Dwie siostry")
stron : 272
seria: Powieść historyczna
oprawa: miękka




Uwielbiam romans historyczny w każdej postaci...
Dokładniej mówiąc: czy to z wątkiem tajemnicy, czy też ciekawą intrygą, erotyką czy choćby zwyczajna powieść o miłości, kupuje wszystko! Dlaczego? Bo lubię, bo nigdy nie mam dość, bo uwielbiam przenieść się do dawnej epoki...
Już kiedyś podkreślałam, że mogłabym żyć w XIX wieku...
Anne Herries jest dla mnie całkowitą nowością, nie czytałam żadnej książki tej Autorki. To był najwyższy czas poznać twórczość Herries. Nie jestem zawiedziona, ale też mnie nie porwała na jakieś wysokie szczyty. Jednak ciężko ocenić czyjąś twórczość po krótkiej powieści...

Niedaleko opactwa Steepwood mieszka wraz z ojcem i ciotką Beatrice Roade. Piękna i utalentowana, choć już przekonana o swoim staropanieństwie. Cieszy się ze szczęścia siostry, która niebawem ma zostać żoną lorda Ravensdena. Jednak w skutek nieporozumienia Olivia zmuszona jest opuścić Londyn i zerwać zaręczyny z lordem. Wraca do skromnego domu ojca. Za nią przyjeżdża niedoszły mąż, by odzyskać kobietę, nie przewiduje jednak jednego...że się zakocha...


Miłość.
Miłość potrafi zaskoczyć niejedną osobę. Uderza w najmniej odpowiednim momencie i w najmniej odpowiednich ludzi. Czasem udaje się uniknąć komplikacji, ale nie zawsze. Niestety miłość potrafi uprzykrzyć życie, potrafi równie mocno zniszczyć dobre, czy nawet najwspanialsze relacje... To czy damy się zaskoczyć w dużej mierze zależy od nas samych...
Bywa też miłość zakazana. Pewnie znalazłaby się niejedna osoba, która kocha platonicznie, z oddali, czy choćby "po cichu". Wzdycha do męża siostry, do męża kuzynki, czy choćby siostry swojej żony...
Taka miłość i takie kochanie jest niedozwolone, może dlatego bardziej "smakuje" i jeszcze bardziej kusi??? 
Nie wiem, nie sprawdzałam, ale chyba jednak coś w tym musi być...


Anna Herries porusza w swej książce właśnie kwestie odpowiedniego wyboru między lojalnością a zakochaniem. Autorka w sposób ujmujący, w fajnym i w lekkim stylu stworzyła dobry romans z tajemnicą w tle. Czyli znalazłam w niej wszystko co lubię, choć nie do końca...bo tajemnica nadal pozostaje tajemnicą...
Z tego co udało mi się doczytać, "Narzeczone lorda Ravensdena", a w pierwszym wydaniu "Dwie siostry" to pierwszy tom serii o opactwie Steepwood. Dlatego pozostaje pewna nadzieja...


Z całą pewnością powieść należy do ciekawych i wciągających. Herries ma dobre pióro, pomysłowość, a przede wszystkim tworzy świetne postaci i nie zapomina o pewnej nucie tajemniczości...
"Narzeczone lorda Ravensdena" to dobry romans historyczny, który nie rozczaruje, ale też nie jest jednym z najlepszych jakie miałam okazję czytać. Niemniej jednak polecam w szczególności miłośniczkom romansów historycznych, które jak ja oczekują pewnej tajemnicy w tle. Mnie pozostaje czekać na kolejne tomy i rozwiązanie zagadki opactwa Steepwood...




Za książkę dziękuję pani Monice i Wydawnictwu:







poniedziałek, 16 lipca 2012

Intryga to jest to!

Piękna Kyria Moreland pewnego dnia otrzymuje rzeźbioną szkatułkę z czarnym brylantem. Kto i dlaczego przysłał jej ten nieoczekiwany podarunek? Dlaczego został zabity posłaniec? Jaki mroczny sekret kryje szkatułka?


Autor: Candace Camp
Wydawnictwo: Harlequin / Mira
Wydano: czerwiec 2012
Pierwsze wydanie: 2004 ("Wybranka")
stron : 416
seria: Romans Historyczny
oprawa: twarda


Uwielbiam tę serię. Piękne twarde oprawy, nazwiska, które dają gwarancję, że powieść nie będzie nudna! To jest to! Romans historyczny z małą dawką miłości, a z ogromną ilością intrygi! Dla mnie zdecydowanie jedną z lepszych pisarek tego typu gatunku jest Candace Camp! Ma niesamowite wyczucie, rewelacyjne pomysły, ale przede wszystkim potrafi w odpowiednich dawkach serwować miłość, intrygi, tajemnice czy choćby zwyczajne opisy.

Posiadłość Morelandów. Podczas ślubu jednej z córek księcia dochodzi do włamania i napadu. Niestety nie udaje się uratować tajemniczego obcokrajowca, który okazał się być kurierem. Zdążył jednak w ostatniej chwili wyszeptać imię adresata...
Tajemnicza szkatułka trafia w ręce Kyrii Moreland, która z dnia na dzień wraz z rodziną odkrywa, że ma w domu skarb, który należy bardzo dobrze chronić... Zdaje sobie też sprawę z tego, że grozi im wielkie niebezpieczeństwo. Na całe szczęście kobiecie towarzyszy przyjaciel, a zarazem drużba jej szwagra Rafe McIntyre.
Czy uda im się otworzyć szkatułkę? Czy ustalą do kogo należy i dlaczego kurier chciał przekazać ją właśnie Kyrie? Jaką legendę za sobą niesie ten mały i piękny przedmiot? Kim są ludzie w habitach i jaki mają cel?

"Czarny brylant" czytałam z wypiekami na twarzy. Nie dlatego, że jest dużo scen erotycznych, bo ich prawie nie ma, raczej dlatego, że Camp potrafi niesamowicie wzbudzić ciekawość i dawkować napięcie. Intryga jaką stworzyła okazała się być bardzo ciekawą. Na dodatek Autorka wplotła dość sporo historii w swój świat fikcji, co dało świetny efekt w całości. Muszę przyznać, że choć w tej powieści znalazłam bardzo mało romansu, jeszcze mniej o kostiumach dawnych czasów, czy też choćby brak balu i innych takich schadzek, to uważam, że to jedna z lepszych książek Candace Camp!
Kobieta pisze niesamowicie! Ma niesamowity styl, do tego potrafi utrzymać czytelnika w napięciu przez całą książkę, a i przewidywalności tu nie znajdziemy. Cóż więcej chcieć? Z całą pewnością kolejnej tak świetnej powieści! Camp nigdy dość. Każda jej powieść jest całkowicie różna, czyta się je z ogromną przyjemnością. Może właśnie w tym tkwi tajemnica Autorki...

"Czarny brylant" to świetny romans historyczny, który gorąco polecam. Każdy znajdzie coś dla siebie. Nie brakuje legendy, historii czy choćby miłości. Candace Camp jest niesamowitą Autorką powieści, z którymi warto spędzić miłe popołudnie czy leniwy wieczór! Polecam.

Dziękuję niezastąpionej pani Monice oraz:

piątek, 22 czerwca 2012

Camp to Camp...

Konflikt między rodami Verrere?ów i Neville?ów rozpoczął się dawno temu, kiedy Margaret Verrere porzuciła przed ołtarzem Edrika Neville?a i uciekła z ukochanym do Ameryki. Razem z panną młodą zniknęły drogocenne klejnoty, które miały stanowić jej wspaniały posag. Od tej pory wzajemne pomówienia i pretensje jeszcze bardziej poróżniły oba rody. Przez następne 150 lat tajemnica zaginionego skarbu fascynowała kolejne pokolenia. Opis z wydawnictwa.



Autor: Candace Camp
Wydawnictwo: Harlequin / Mira
Wydano: marzec 2012
Pierwsze wydanie: 1998 ("Hiszpański posag")
stron : 480
seria: Romans Historyczny
oprawa: twarda

Camp to Camp biorę i czytam z przyjemnością każdą książkę tej Autorki. Uwielbiam jej styl, pomysłowość i ten klimat, który tworzy. Jej romanse historyczne różnią się od innych głównie tym, że umiejętnie łączy miłość z kryminałem, zagadką czy też świetnym wątkiem sensacyjnym. Nie zapomina o lubianych przeze mnie tajemnicach rodzinnych, które odkrywa to stopniowo i dawkując czytelnikowi napięcie. Za to wszystko lubię jej powieści! Są inne, świeże i intrygujące!

Dwa rody.
Dwie wyjątkowo charakterne postaci.
Dwa wieki.
Po wielu, wielu latach los krzyżuje drogi: Philipa z prastarego rodu Neville'ów i Cassandrę z rodu Verrere. Odwieczni wrogowie. Przez lata te dwie rodziny pielęgnują wrogość do siebie. Historia sprzed lat sprawia, że Młoda latorośl Verrerów zwraca się z prośbą o pomoc do jednego z przedstawicieli Nevillów. Cassandra na łasce swego wuja robi wszystko, by odnaleźć tajemniczy rodowy skarb szukany przez lata. Marzy, by odnowić rodzinną rezydencję, a także zapewnić byt swojemu rodzeństwu. Jej ojciec całe swe życie wierzył, że klejnoty Margaret odnajdą się...
Jedynym wyjściem z sytuacji jest proszenie sir Philipa o pomoc...
Czy Casandrze uda się przekonać Philipa o istnieniu skarbu rodowego? Czy klejnoty Margaret Verrere odnajdą się? Czy te dwa zwaśnione prastare rody uda się pogodzić????

"Zaginiony posag" mnie nie zawiódł, znalazłam to co lubię i na dodatek w odpowiednio wyważonych dawkach. Camp to jednak Camp, która potrafi zainteresować czytelnika do granic jego możliwości. Świetnie pisze, mało tego jej postaci są temperamentne, charakterne i z pazurem. Co nie oznacza, że nie znajdzie się taka kuzyneczka z cioteczką, z których będzie można nieźle się pośmiać. Właśnie te dwie postaci były najbardziej dopracowane i denerwujące, choć na swój sposób miały w sobie mnóstwo uroku i wywoływały ewidentnie żal...
Autorka oczywiście nie zapomniała o miłości, która ma w romansach historycznych ogromne znaczenie, bo czym byłaby książka o miłości bez miłości??? Nudną i przeciętną historią, a tak ogrom miłości i namiętności, szczypta pikanterii, no i oczywiście tajemnica sprzed lat daje całkowicie rewelacyjny efekt!
"Zaginiony posag" świetnie pokazuje charakter ludzi, ich emocje i odczucia, a także, ba! przede wszystkim prawdziwe oblicza. Najwidoczniej Candace Camp jest dobra w opisach postaci, bo świetnie je wykreowała, dopracowała, ale przede wszystkim umiała przekazać ich zachowania i emocje. Rewelacyjnie pokazała zachłanność ludzką na przykładzie Joanny i jej matki, ale nie tylko.
Równie fajnie opisała nieszczęśliwą miłość, która miała swoje skutki...powiedzmy uboczne...
Nie ma co dalej wymieniać, to trzeba stwierdzić: Candace Camp jest niezwykle zdolną i rewelacyjną pisarką! Uwielbiam jak i to co pisze, ma wiele do powiedzenia, a jej pomysły są świeże, ksiażki coraz to bardziej tajemnicze i niebezpieczne, a w to wszystko fajnie wplecione zostają wątki romantyczno - miłosne i erotyczne...

"Zaginiony posag" ma wszystko to co lubię, a może i więcej? Sami się o tym przekonajcie, ja namawiam głównie miłośników Camp, albo romansów historycznych. Z pewnością osoby, które lubią tajemnicze historie nudzić się też nie będą! Polecam na upalne dni, ale także chłodne i deszczowe wieczory...

piątek, 15 czerwca 2012

Pokonać lęk...

Gdy Willow wyszła za mąż za bajecznie bogatego Kuwejtczyka, wiele przyjaciółek jej zazdrościło. Małżeństwo rozpada się po dwóch latach, w dodatku mąż wywozi ich maleńkiego synka do Kuwejtu. Władze amerykańskie umywają ręce, firma detektywistyczna ustala miejsce pobytu dziecka, ale nic więcej nie może zrobić. Zdesperowana Willow wynajmuje innego detektywa.

Autor: Debra Webb
Wydawnictwo: Harlequin / Mira
Wydano: 2010
stron: 224
Seria:  Romans & Sensacja



Z przyjemnością powracam co jakiś czas do mojej ulubionej i jakże niepozornej serii Romans & Sensacja. 
Miałam już ogromną przyjemność czytać książki napisane przez Webb. Ma niezłe pióro, tworzy niezłą fabułę, a także emocji i napięcia nie brakuje. "Pokonać lęk" okazał się równie dobry, ba! A nawet lepszy aniżeli wcześniejsze tomy. 
Autorka opowiada historię rozwiedzionej Amerykanki, która to dość pochopnie i podczas delegacji wyszła za mąż za kuwejtczyka. Miłość nie trwała długo. Jednak owoc miłości pozostał. Mąż odbiera Willow syna. Na dodatek robi wszystko, by nie miała z nim kontaktu. Zdesperowana kobieta szuka pomocy u prywatnych detektywów. Robi się coraz bardziej gorąco i niebezpiecznie, gdy jeden z agentów nie wraca z Kuwejtu. Willow zatrudnia nowo otwartą agencję detektywistyczną od spraw beznadziejnych. Jej sprawę otrzymuje były żołnierz jednostek specjalnych. Czy uda mu się wykraść syna klientki i przewieźć go przez granicę????

Debra Webb poruszyła bardzo trudny temat jakim jest zdecydowanie walka o dziecko. Przede wszystkim o dziecko z podwójnym obywatelstwem. Każdy kraj wydaje inny wyrok, ale nic poza tym... Rodzic walczy sam. Czasem jedynym wyjściem jest porwanie dziecka i przewiezienie go do kraju matki, czasem matka z dzieckiem muszą się ukrywać, innym razem sądy przyznają opiekę, ale jaką dają gwarancję, że dziecko za jakiś czas znowu nie zostanie porwane???? Błędne koło, którego nie idzie przerwać... Przykładowo napisałam o matce, ale równie dobrze, może być to ojciec...

Bardzo trudny temat i pewnie na dość długą dyskusję...

Niemniej jednak książka jest króciutka, ale pełna bólu, rozczarowań i małego promyczka nadziei...
Debra Webb wie jak przeniknąć do naszych bodźców i poruszyć nas do głębi. Niesamowicie napisane. Niby zwykły romans połączony z nutką sensacji, ale zdecydowanie poruszający i dający do myślenia...
"Pokonać lęk" to fajna książeczka na jedno popołudnie. Polecam, szczególnie tym, którzy zamierzają wejść w związek z obcokrajowcem, ale nie tylko. Miłośnicy romansu i sensacji też się nie rozczarują. 
Idealna do torebki, mała, niepozorna, a konkretna!