niedziela, 18 maja 2014

Kruchość jutra

Pewien e-mail odnaleziony w komputerze męża wywraca świat Anny do góry nogami. Kobieta zabiera dzieci i próbuje ułożyć sobie życie na nowo u boku innego mężczyzny. Podczas rozprawy rozwodowej wychodzą na jaw zaskakujące fakty z przeszłości bohaterów, które gwałtownie zmienią bieg wydarzeń…

Autor: Ewa Bauer
Wydawnictwo: Szara Godzina
Wydano: luty 2013
stron : 192
oprawa: miękka 


 Pierwsze moje spotkanie z książką Ewy Bauer, a także pierwszy raz sięgam po powieść wydaną w Wydawnictwie Szara Godzina, więc...
Ciekawość moja była ogromna.
"Kruchość jutra" jest drugą książką Autorki. Dobrą książką. To muszę przyznać. Mimo niewielkich gabarytów, książka ma swój przekaz, jest przekonująca choć bardzo prosto napisana... Mimo problematyki, trudnych sytuacji czyta się ją szybko. 

Ewa Bauer przedstawia nam losy Anny. Żony, matki, przyjaciółki... Na co dzień pracująca u swojego przyjaciela w małej i przytulnej galerii. Po południu zmienia się w opiekuńczą mamę bliźniaków i wyczekującą żonę... 
Jak to w małżeństwach -  bywa różnie. Raz lepiej raz gorzej, ale lata uciekają. Wiele kompromisów, wybaczeń, oczekiwań, aż do momentu kiedy Anna odkrywa maila od byłej kochanki męża...
W tym momencie kobieta podejmuje decyzję o odejściu...
Zabiera dzieci i się wyprowadza...
Podejmuje decyzje, które zmieniają jej życie. Nawet nie zdawała sobie sprawy z tego jak kruche potrafi być życie, jak jedna decyzja potrafi odmienić całe życie...

"Kruchość jutra" to historia, która tak naprawdę może spotkać każdego z nas. Niektórzy się oburzą! Jak to!? Niemożliwe! Nie mnie! Ale czy tak naprawdę wiemy co nas czeka? Czy wiemy co będzie kolejnego dnia? A może następna taka Ania odkryje romans swojego męża i co? 
Nigdy nie wiemy co przyniesie nam los, co jest zapisane tam na górze... co dla nas przygotował...
Życie niestety jest kruche, może warto korzystać z niego i czerpać całymi garściami. Póki możemy, póki chcemy, póki mamy takie możliwości. Nie wiadomo jakie będzie jutro...
"Tak, niewątpliwie ktoś tam na górze wszystko zaplanował. Przykre doświadczenia, które nas spotykają, są jedynie środkiem do osiągnięcia celu."
Ganiamy za pieniędzmi, nie zwalniamy, totalny wyścig szczurów... Ale czy warto? Może warto zwolnić, zobaczyć, to czego nie dostrzegamy. Zauważyć  bliskich, którzy w pewnym sensie są samotni. Taka samotność we dwoje... 

Ewa Bauer w swojej powieści ukazała nam bardzo dobrze współczesność. Szybkie decyzje, rozstania, ale także ludzi, którzy potrafią rozczarować i manipulować innymi. Przed takimi osobami należy uciekać i to jak najdalej się da... 
"Kruchość jutra" to lektura pouczająca, idealna na jeden wieczór. Idealna odskocznia od wymagających i trudnych powieści. Z przyjemnością sięgnę po kolejne powieści Bauer.



Za książkę dziękuję Autorce i Wydawnictwu. 









 

sobota, 17 maja 2014

piątek, 16 maja 2014

Spotkanie autorskie - 12.05 - KROTOSZYN

No proszę, wylądowałam na krotoszyńskiej sali...
Ten kto mnie zna, wie, że rzadko, baaaardzo rzadko tu bywam...
No cóż, nie wszędzie i nie zawsze muszę być ;)
Tym razem nie potrafiłam sobie odmówić!
Musiałam tam być!!!!!!
Krotoszyn zaszczyciła swą obecnością ceniona przeze mnie PISARKA!
 - HANNA CYGLER



Ciekawe spotkanie, kto ma okazję to polecam.
Szkoda tylko, że o dziwo, jakoś krotoszynianki milczące były i nie zadawały pytań... no cóż...
Niby zawsze takie wygadane...

Spotkanie fajne, interesujące, ale ja chciałabym podziękować Hani za przemiłą prywatną już rozmowę gdzie mogłyśmy pogadać ogólnie o wszystkim ;) Szkoda, że czasu tak mało no i musiałam się dzielić z Panią Alą i Ewą - kobietami, które to wszystko zorganizowały. (Uprowadziły Autorkę )
Pani Alu dziękuję!
Pani Dyrektor równie mocno dziękuję, że zawsze o mnie pamięta mimo tego, że jestem rzadkim gościem biblioteki ;)

Kilka fot ;) 
Wykonane przeze mnie, p. Marlenkę i pana z biblioteki ;)

Zostałam złapana na doczytywaniu ;)











Poniżej zawsze uśmiechnięta Pani Dyrektor ;)









Jeśli macie okazję być na spotkaniu z Hanią Cygler - polecam! Trzeba być ;)

HANIU - dziękuję za wszystko, a w szczególności za wpis... który mnie zaskoczył....





czwartek, 15 maja 2014

Zatęskniłam

Korfu, lato 2010 roku. Spokój Jannisa Kassalisa mąci pojawienie się tajemniczej, młodej Polki. Dziewczyna ma podstawy podejrzewać, że jest jego córką... Choć obojgu trudno odnaleźć się w nowej sytuacji, po przełamaniu początkowej nieufności nawiązuje się między nimi nić porozumienia. Jannis stopniowo wyjawia Ninie swą przeszłość i kolejne rodzinne tajemnice. Co wyniknie z tego niezwykłego spotkania?


Autor: Hanna Cygler
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy REBIS
Wydano: luty 2014
stron : 352
oprawa: miękka 


Kupiłam jak tylko się ukazała, bo jakbym mogła nie zakupić najnowszej książki Hanny Cygler???!! No jak??? Niemożliwe. Kupiłam, odłożyłam i zaplanowałam na lato. Grecja kojarzy mi się z ciepłem, latem, słonkiem, które nie chowa się co chwilkę za chmurami. Lato uznałam za najodpowiedniejszy moment. Plany się zmieniły wraz z informacją o wizycie Autorki w moim miasteczku. Jaka była moja radość! Tak więc... plany uległy drastycznym zmianom, bo jak iść na spotkanie nie znając ostatniej powieści?! W moim przypadku wstyd! Powiedzmy, że mi się udało. Prawie, bo zostało mi zaledwie kilka stroniczek do przeczytania...

"Grecka mozaika", bo o niej mowa, jest najnowszą powieścią Hanny Cygler. Autorki, która w tłumie współczesności bardzo się wyróżnia stylem, tematem, ale przede wszystkim wyjątkowością. Dlaczego jest wyjątkowa? Choćby dlatego, że porusza lata, których inni nie tykają...Do tego tło polityczne, wojenne... tak, tak, ale napisane tak by było tylko delikatnym szkicem, tłem wątku, który jest najważniejszy, by czytelnik wiedział, ba, by wczuł się w atmosferę, a raczej poczuł to co czuli bohaterzy...

Korfu rok 2010.
Na wyspę przylatuję do pracy młoda Polka Nina. Kobieta przybywając na Korfu ma zamiar połączyć dwie sprawy, jak to się mówi upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Praca pracą, ale jej celem jest ustalenie czy tajemniczy Greg, którego znała matka jest jej ojcem. Odnajduje Jannisa Kassalisa polskiego Greka. Między tym dwojgiem zawiązuje się niepowtarzalna więź...
Los jednak potrafi płatać figle, bo przecież świat wcale nie jest taki wielki jak nam się wydaje...
Szykuje wiele, wiele niespodzianek...
Nina ma przyjemność usłyszeć od Jannisa całą jego historię, która po części powiązana jest z tematem, który ją interesował, a raczej z jej matką, która...
A o tym dowiecie się z książki...
Hanna Cygler bardzo dobrze przemieszcza się między latami pięćdziesiątymi, siedemdziesiątymi aż po współczesność. Przedstawia nam życie polskiego Janka urodzonego w Polsce, wychowanego w Polsce mimo greckich korzeni. Opisuje życie i losy jego rodziny, która zmuszona była wyemigrować do Polski wtedy, kiedy w Grecji "panowała" wojna domowa...
Autorka z  łatwością opowiada historie ludzi zmuszonych do opuszczenia miejsc, które kochają. Ich losy, trudy, które musieli znosić, zdrady, ale także miłości...

Tak, tak!
Hanna Cygler mimo trudnych tematów nie zapomina o miłości. Bądź co bądź jest pisarką, która pisze głównie o miłości. Za to uwielbiam jej książki. Mimo powikłań, trudnych decyzji, wojny, nadal w tym wszystkim są ludzie. Ludzie, którzy w momentach zwątpienia, ogromnych zmartwień jeszcze bardziej chcą mieć kogoś do kogo mogą się przytulić, z kim mogą porozmawiać, po prostu kochać... 
Autorka o tym nie zapomniała i chwała jej za to. Przecież to, że sytuacja była ciężka nie przekreśla to uczuć, być może jeszcze bardziej ich pragniemy, oczekujemy...

"Grecka mozaika" absolutnie mnie nie  rozczarowała. Cieszę się ogromnie, że zabrałam się i przeczytałam tę książkę teraz, a nie czekałam do lata. Żałuję, że tak zaplanowałam, bardzo żałuje, takie książki nie powinny czekać. Hanna Cygler ze swoim stylem, jak zwykle na bardzo wysokim poziomie i to bardzo cieszy czytelnika takiego jak ja. Byle do kolejnej powieści...
Polecam  - naprawdę WARTO!
Wspaniała i niezapomniana podróż na Korfu, ale także wycieczka po Krakowie i  po rodzinnym mieście Autorki - Gdańsku.