sobota, 14 kwietnia 2012

Weekend + nowa wymiana

Dziś troszkę z innej beczki :)
Zapowiada się od rana piękny i ciepły dzień. Przede wszystkim wiosenny, bo niestety w ostatnich dniach była bardziej pogoda jesienna aniżeli wiosenna :) 
Lubię wiosnę. 
To moja ulubiona pora roku, choć dla mnie najbardziej pracowita.
 Lubię ten czas spędzać na działce pośród wypuszczającej zieleni, potem pączkującej, by wreszcie zobaczyć i poczuć efekt. 
Leżak + książka + bawiące się dziecko nieopodal = fantastyczny wypoczynek. 



Wczoraj dopisało mi szczęście, choć to był 13 w piątek. Dlatego dziś z synusiem wybieramy się do Cyrku. Zastanawiałam się czy się nie wybrać?! Dawno już nie byliśmy, a Cyrk Korona kusi...
Wygrany bilet zdecydował za mnie :)
Plany czytelnicze: z pewnością "Płatki na wietrze" :) Dzięki Agnieszce :o*

A Wy? 
Jakie macie plany na weekend? 
Jak spędzicie czas?
 Co będziecie czytać? 
A może macie ochotę, by wziąć udział w konkursach???

Jeśli tak zapraszam: 
1. Z Anią Fryczkowską - KLIK
2. Z Marią Ulatowską - KLIK

Życzę Wam ciekawego i słonecznego weekendu :) :) :)

Edytowano:

Wielkimi krokami zbliża się kolejna wymiana, tym razem wymiana wakacyjna. Cały czas trwa poszukiwanie tematyki, pomysłów na dodatki.
Zapraszam :)
 KLIK

32 komentarze:

  1. Moje plany czytelnicze są dokładnie takie same, Płatki na wietrze :)Co prawda obejdzie się bez leżaczka, ale za to, gdy słonce będzie w zenicie wezmę mój zwierzyniec da długaśny spacer

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jusssi, to tak jak ja - chodzi mi o zwierzaki, a raczej o zwierzaka też go zamierzam zabrać na spacer, chociaż u nas za oknem pochmurniasto:)

      Usuń
    2. No wiesz kochana - miałam raczej na myśli letnie leżakowanie :) Choć może wiosenne słoneczko też by było miłe :)
      Mój zwierzyniec nie chce na spacer :P
      Dobrze, że Miłko jest :)

      Usuń
  2. Ja mam zamiar dokończyć "Tajemnicę niebieskiego kufra". A z planów poza książkowych, cóż, robimy w końcu pierwszego w tym roku grilla, tak że mam nadzieję, że pogoda nas nie zawiedzie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli otwarcie sezonu :):):)
      Ja poczekam za mężem, więc dopiero w maju po grillujemy :)

      Usuń
    2. Ano, bo nam się jakoś tak zawsze w kwietniu gromadzi, bo to i moje urodziny niedługo i M. miał przed chwilą, a jeszcze nam rocznica dochodzi, tak że zawsze jest co świętować ;)

      Usuń
    3. No to faktycznie :)

      Wszystkiego najlepszego :)

      Usuń
    4. A dziękuję, ale to jeszcze trochę czasu ;) Ja jestem w tym końcowym odcinku kwietnia, M. jest z początku, więc staramy się zrobić tak w połowie :D

      Usuń
  3. U mnie tez lektura w planie, ale Wytwórni wód gazowanych autorstwa Doroty Combrzyńskiej - Nogal.

    OdpowiedzUsuń
  4. Sabinko prześlij do mnie trochę słońca poproszę, bo u nas jakoś brak akcentów słonecznych. A z lektury to teraz czytam Białą Wilczyce. Dopiero zaczęłam, ale zapowiada się ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu zapakuję i wyśle :P
      Skąd pomysł na tę książkę?

      Usuń
  5. Tutaj pada, więc żadnego wielkiego przesiadywania na zewnątrz nie będzie. Chcę skończyć "W Twoich rękach" - polecam! A potem, to już nie wiem, co będę czytać. A o 13-tej spotkanie z 2 uroczymi blogerkami.

    A jutro wyścigi, tylko żeby nie padało!

    PS. Nie dzięki mnie, tylko losowi, bo chętnych było ciut więcej, niż kopii ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przesyłam promyki słonka, szczególnie na jutro :)

      Agnieszko, a i tak dziękuje :)

      Usuń
    2. A wiesz, że los chyba lubił nasze plany, bo jakąś godzinę przed spotkaniem zaczęło się wypogadzać, w pewnym momencie słonko zaczęło grzać, zrobiło się cieplutko :) A jak wróciłam do domu, to wróciły i chmury, tyle dobrego, że nie pada.

      Mam nadzieję, że z jutrzejszymi wyścigami też tak będzie ;)

      Usuń
    3. A widzisz :)
      Przesyłałam :P

      Usuń
  6. Trzeba korzystać z dzisiejszej pogody bo zapowiedzi i moje samopoczucie wróżą niedobrze.Odpoczywaj dobrze.
    Ja też oprócz domowych zajęć poczytam : kończę świetne "Ostatnie fado" i zacznę Whartona by sprostać wyzwaniu sardegny .
    Załączam ciepłe jeszcze pozdrowienia z Małopolski.

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja czytam dzięki Malineczce "Żony polarników":) Moje plany weekendowe wzięły w łeb - miał być piękny, słoneczny dzień, a tu mokro i pochmurno:(
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  8. To wypoczywaj!
    Moje plany, nie wychodzą poza łózko. Muszę wyleżeć w końcu te choróbsko, więc będę czytać i wypoczywać:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Plany? sprzątanie i wielka góra prasowania, niestety... Elwi z tatą na spacerze.
    A czytelniczo - napoczęłam "Mariolę...", kończę "Czubaszek..".
    Miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko właśnie skończyłam sprzątać i całą resztę, którą należy wykonać :)

      Teraz czas na przyjemności :)

      Usuń
  10. A zapomniałam... co do tematyki na wymiankę, to może coś z podróżami albo ogólnie rzecz biorąc - kwiaty? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A sio z tymi pomysłami na inny blog :P

      Usuń
  11. U mnie w planach sprzątanie i gotowanie- a jutro słodkie lenistwo. Towarzyszyć mi będzie "Sukienka z mgieł":).
    Szkoda tylko, że słoneczka nie ma;( Pada deszcz....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że i do Ciebie słonko dotrze :)

      Usuń
  12. Ja również chciałam się wybrać do cyrku, szczególnie że mają białe lwy. <3 Ale w Kaliszu Korona była akurat w lany poniedziałek, więc bałam się wyjść z domu. ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha!
      I lwy były najlepsze... ogólnie średnio...

      Usuń
  13. Ja jakoś za cyrkiem nie przepadam.
    Weekend zwykle bywa pracowity, więc jakoś tak wychodzi, że mniej wtedy spędzam czasu z książką. Teraz czytam "Drugie dziecko" Charlotte Link. Świetna książka:)

    OdpowiedzUsuń