sobota, 8 października 2011

Klasyka, klasyka, klasyka

Lubię, lubię, lubię...
Kupiłam, bo Agnesto opowiedziała mi, że wydanie jest cudne, ilustracje śliczne, a przekonało mnie dodatkowo to, że książkę na rynek wypuściło Wydawnictwo Wilga. Wiadomo, ze to jedno z najlepszych wydawnictw, które wydają książeczki dla dzieci. Mają piękne okładki, bardzo dobry papier i rewelacyjne ilustracje :) Przystępną cenę.
Do klasyki jakoś specjalnie nie trzeba namawiać, Jan Brzechwa ma niezwykle piękne wiersze, z którymi warto, ba nawet trzeba zapoznać najmłodsze pokolenie. Mamy już rewelacyjne wydanie Wierszy Jana Brzechwy, pisałam o nim TUTAJ. Jednak klasyki nigdy za dużo! Muszę przyznać, że Miłosz jest zafascynowany obrazkami, wierszami i każe sobie je czytać :) Podejrzewam, że któryś zna już na pamięć, cieszy mnie to...

W książce:
  • Samochwała
  • Kaczka-dziwaczka
  • Leń
  • Żuk
  • Koziołeczek
  • Kwoka
  • Globus
  • Żaba
  • Skarżypyta
  • Jajko
  • Katar
  • Smok
  • Pająk i muchy
  • Na straganie

Cudne wydanie :)
Na stronie kolekcji można obejrzeć online - KLIK
Polecam małym i dużym, nieletnim i pełnoletnim :)
Dziś kupiliśmy Wiersze J. Tuwima :)


100 000 zbliża się wielkimi krokami - powodzenia :)

Stosik - pierwszy w październiku :)

uzbierało się :)


1. Wiersze Brzechwy - wszystko przez Agnesto :P jednak się pokusiłam :)
2. "Czerwony rower" A. Kozłowska - dłuuuugo mnie to nazwisko prześladowało, kupiona na bazarku kocim :)
3. "Konklawe" F. Battistelli - niespodzianka od pana Kazimierza ze ZwB - dziękuję
4. "Niewidzialne kolegium" jak wyżej :)
5. "Requiem dla wilka" M. Nurowska - opiniowałam z próbnego, teraz otrzymałam cudne wydanie - dziękuję pani Justynko!
6. "Dziedzictwo" N. Roberts - wymiana na LC

środa, 5 października 2011

Najmłodsza autorka?

Madison Carpen i Daniel Broogins są przeciwieństwami.
Ona od zawsze biedna, poniżana i doświadczona przez los.
Nic nieznacząca.
On bogaty i pożądany, krętacz, kobieciarz. Drań.
Nienawidzą się.
Czy żyjąc pod jednym dachem, w mrocznym domu
i czarnej przestrzeni, pomimo przeciwności losu
I niebezpieczeństwa, uda im się…
Uwierzyć w miłość?


Autor: Anna Walczak
Wydawnictwo: Novae Res
Wydano:  2010
stron :352
okładka: miękka 
 
 
"Spalona róża" przywędrowała do mnie dzięki akcji Włóczykijki promującej pisarki i pisarzy polskich. Byłam ogromnie ciekawa tej powieści. Moja ciekawość głównie wywodziła się z tego, iż chciałam zobaczyć na własne oczy co napisała nastolatka. Czyżby najmłodsza autorka w Polsce? Nie wiem, czy najmłodsza, ale z pewnością bardzo zdolna i pomysłowa. 
Choć historia na pozór banalna i przewidywalna to i tak godna polecenia. Typowy schemat, kobieta i mężczyzna, dwa odmienne charaktery, które jednak z czasem się przełamują. Czy wrogowie potrafią kochać?Czy dwa odmienne charaktery mają szansę na wspólne i szczęśliwe życie?
Dodatkowym atutem książki był wątek kryminalny, jednak bardzo prosty i bardzo mało rozwinięty, nie uważam tego za minus. Myślę, że z czasem, z wiekiem pisarki, spojrzy ona na świat nieco inaczej, być może już z większym bagażem życiowym, innym punktem widzenia, wiadomo, że czym człowiek starszy tym więcej dostrzega, ma więcej do powiedzenia...
Anna Walczak postarała się by w książce nie zabrakło emocji, lubię książki emocjonalne, ciekawe, wciągające, taka jest właśnie "Spalona róża". Zdecydowanie autorka zasługuje na uwagę, mam nadzieję, że nie zaniechała pisania i zaskoczy nas jeszcze nie jedną powieścią. Przy "Spalonej róży" spędziłam miło czas, czytałam ją z zainteresowaniem i ciekawością co jeszcze się wydarzy...
Czy powinna wędrować dalej?
Oczywiście, myślę, że to dobra lektura, z którą warto się zapoznać, choć jej problematyka nie należy do łatwych, warto poświecić jej swój czas. Z niecierpliwością czekam na kolejną powieść Anny Walczak, mam nadzieję, że jej warsztat z czasem zrobi się jeszcze bardziej dojrzały i emocjonalny. Czy zaskoczy nas jeszcze? To się okaże. Póki co polecam "Spaloną różę"
 
Za możliwość zapoznania się z twórczością Anny Walczak dziękuje Włóczykijce i Wydawnictwu Novae Res  
 
 

poniedziałek, 3 października 2011

Głosowanie :)

Literacki blog roku to świetny plebiscyt. Można już głosować na ulubiony blog roku 2011 :) 
No cóż, wiele wspaniałych blogów, ja zresztą tez mam swój typ. 

Zapraszam do głosowania,z góry serdecznie dziękuję za każdy oddany głos na Sabinkowe czytanie... :) 

Można głosować TUTAJ-KLIK