sobota, 24 stycznia 2015

Spotkanie autorskie 06-11-2014r. - KROTOSZYN

6 listopada Monika A. Oleksa miała przyjemność odwiedzić Krotoszyn i krotoszyńską bibliotekę.
Niestety na spotkaniu byłam tylko chwilę.
Za krótko,by zdać szczegółową relację.
Trudno opisać coś, w czym nie brało się tak naprawdę udziału. 

Jednak Moniki obecność przyciągnęła wielu czytelników. 

Zdjęcia oczywiście autorstwa Marcina Piotra Oleksa. 










I wieczorny spacer po rynku...







środa, 21 stycznia 2015

Spotkanie autorskie 05-11-2014r. - JUTROSIN

5 listopada miałam przyjemność po raz kolejny gościć w Publicznej Bibliotece Miasta i Gminy w Jutrosinie.

Tym razem pani Dyrektor Kamila Malecha gościła w swych progach Monikę A. Oleksa.


Jak zawsze Monice towarzyszą w podróży małe Eulalie :)


Pięknie ustrojone jesienne stoły i dekoracje na powitanie Czytelników .


Moja ulubiona pani Dyrektor, która zawsze wręcza mi stos książek mówiąc: MUSISZ przeczytać!





Jak zawsze kameralne grono nie zawiodło!
Mój ulubiony pan Ireneusz :) również zawitał posłuchać Moniki, a nawet przeczytać fragment...



t





 Spotkanie bardzo udane, ciekawe i wnikliwe. 
Troszkę było widać, że Autorka jest zestresowana, ale całkowicie niepotrzebnie. 
Atmosfera w bibliotece była bardzo rodzinna. Ciepło, miło, pani Dyrektor stanęła na wysokości zadania, była niesamowicie przygotowana do prowadzenia spotkania autorskiego, a robiła to pierwszy raz. Rewelacyjny debiut. Mam nadzieję, że kolejne spotkania również poprowadzi.


 Najmłodszy uczestnik spotkania, wyjątkowo cierpliwy i zasłuchany, choć spotkanie trwało ok 2 godzin!


 Jak zawsze osobiste dedykacje ;)




Bardzo dziękuję za niesamowite spotkanie, kolejne zresztą!

Na Monikę czekała niespodzianka w Jutrosinie. 
Po spotkaniu zostaliśmy zaproszeni w progi pana Ireneusza Mikołajewskiego, który oprowadził nas po swojej dumie czyli Muzeum Ziemi Jutrosińskiej. 
Piękna kolekcja, ale co tam kolekcja! 
Wiedza Pana Irka!!!! Genialna!
Następnie koniecznie trzeba było zajrzeć do jutrosińskiego kościoła, który jest przepiękny!

Podziękowania:
 
Serdeczne podziękowania należą się panu Irkowi i oczywiście  Księdzu Proboszczowi Tadeuszowi Jaskule.

Kamili za zorganizowanie rewelacyjnego spotkania!
Monice za przybycie do Wielkopolski.
Marcinowi za towarzystwo i piękne zdjęcia. 
Miłoszowi za cierpliwość.

Do zobaczenia niebawem w Jutrosinie!



Wszystkie zdjęcia są wykonane przez genialnego Fotografa - Marcina Piotra Oleksa.



wtorek, 20 stycznia 2015

ABC... Anny Sakowicz

Po bardzo długiej przerwie czas na cykl ABC...

Pierwszym gościem na moim blogu w 2015 roku jest Anna Sakowicz
Aniu bardzo dziękuję, że przyjęłaś moje zaproszenie do udziału w zabawie. 



Ania dla mnie przede wszystkim jest blogerką. 
Blogerką, którą cenię i czytuję jej wpisy od dawien dawna.
Jej styl jest niepowtarzalny. 
Pisze humorystycznie, "z jajem", ale przede  wszystkim prawdziwie i szczerze.
 Kpi kiedy ma ku temu powód, pisze co myśli, ocenia, jednak mnie zauroczyła swym zmysłem obserwacji...
Absolwentka filologii polskiej, filozofii i edukacji filozoficznej na Uniwersytecie Szczecińskim 
oraz edytorstwa współczesnego na Uniwersytecie im. kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.



Jej blog "KURA PAZUREM" jest jednym z moich TOP10 w blogosferze. 
Jak się wejdzie tam raz, to już zawsze powraca...


Od niedawna Autorka książek:
* "Żółta tabletka"
* "Złodziejka marzeń" 

Na co dzień matka Jaja i żona swojego Męża, właścicielka kota...



 ABC...Anny Sakowicz


Anna Sakowicz – codziennie ta sama, starsza, silniejsza, dojrzalsza, ale od zawsze z rozczochraną, pokręconą fryzurą, z łepetyną pełną dziwnych pomysłów i facjatą uśmiechniętą od ucha do ucha. Kiedyś belfer, obecnie blogerka, redaktorka i autorka dwóch książek (w zasadzie już trzech), kura z jednym Jajem i najukochańszym w świecie Mężusiem, kobieta spełniona i szczęśliwa (choć po wielu przejściach). 

Blogowanie – to pasja, która uratowała mnie przed tym, by nie zwariować. Po przeprowadzce i zwolnieniu się z pracy, to był genialny sposób na to, by oderwać się od szmaty i kubła z wodą.

Cisza... – taka, która kłuje w uszy, trochę mnie przeraża. Kiedyś zapadłam na nagłą głuchotę, od tamtej pory każdy dźwięk jest cudny. Chyba dawno się nie bałam tak mocno, jak wtedy, kiedy mi się fonia wyłączyła.



Domownicy – oczywiście na pierwszym miejscu jest gruby kot, który łazi za mną nawet do toalety. Potem dopiero Jajo i Mężuś. Bez nich moje życie byłoby puste.

Erotyzm – ha, ha J pierwsze skojarzenie to sex shop i gadżety erotyczne, które oglądałam w trakcie pisania sceny do „Złodziejki marzeń”. A pozostałe skojarzenia zostają za drzwiami sypialni.

Furia – bloger Van Furio i blogerka Furia. Jedyne, co mi się z furią kojarzy, bo to raczej obcy mi stan. Mam męża, który jest oazą spokoju, uczę się od niego cierpliwości. W naszym domu w furię wpada jedynie kot, jak zostaje zbyt długo sam.

Gwiazda czasami mruga do mnie z nieba.

Hobby zamyka się w trzech słowach: blog, książka, teatr. Kolekcjonuję stare książki.

Interesuje mnie wszystko, co dotyczy polskiego egzemplarza Biblii Gutenberga. Mam na jego punkcie lekkiego fioła. A poza tym interesują mnie ludzie. To ciągle niezbadany obszar moich obserwacji.

Jajo to moja córcia. Co prawda, powinna być już lekko opierzonym kurczakiem, jednak ciągle jest Jajem. Kiedyś chciałam zmienić jej nazywanie na kurczaka, ale zostało to oprotestowane. Chcąc uniknąć manifestacji przed swoim domem, pozostawiłam Jajo Jajem.

Kura – kura domowa. Kiedy się przeprowadziłam, tak się właśnie poczułam. Zero pracy, zero znajomych, tylko gary i mop. Jednak przyznaję, że chyba ją oswoiłam i uwielbiam być kurą z moją rozczochraną i kurzym pazurem. Może dzięki temu udaje mi się złamać pewien stereotyp i ocieplić wizerunek kury domowej?


Literatura polska czy zagraniczna? I taka, i taka. Ograniczenia terytorialne nie mają znaczenia. Kiedyś mi się wydawało, że polska literatura jest trochę schizofreniczna, ale chyba wszystko zależy od autora. Nie podoba mi się w polskiej, że autorzy czasami zbyt mocno eksperymentują z językiem i formą, nie lubię przerostu formy nad treścią.

Łzy są potrzebne. Ostatnio mam wrażenie, że się starzeję, bo zdarza mi się płakać nawet na reklamie. Beksa ze mnie. Szybko się wzruszam.

Miłość to uczucie, które pozwala przenosić góry.

Nad morze czy w góry? I w góry, i nad morze. Czasami trzeba wycisnąć siódme poty podczas wspinaczki na szczyt, a czasami zamienić się w foczkę nad brzegiem morza.


Opinia innych jest ważna. Czasami potrafi dodać energii, a czasami podcina skrzydła tak mocno, że nie ma się ochoty, by znów próbować wzlecieć.

Pisarstwo dumnie brzmi. Bardzo dumnie. Siebie jeszcze nie miałabym śmiałości nazwać pisarką.

Romantyzm – to wzruszenie i emocje. Dla mnie jeden z takich momentów to oświadczyny mojego męża. Oświadczył się w sylwestra, ale poprosił też o zgodę moją córcię. Dał jej pierścionek z brylantem i powiedział, że chce, by była dla niego córką. To jedna z najbardziej wzruszających chwil w moim życiu, bo nie zapomnę, jak ona się cieszyła z tego, że ją przytulił i że liczył się z jej zdaniem.

Szara Godzina kojarzy mi się z panem Ireneuszem – współwłaścicielem wydawnictwa o tej nazwie – z dobrym człowiekiem, który swoją pracę wykonuje z pasją.  I co najważniejsze, uwierzył we mnie.

Świętość to dla mnie mój dom – jednak nie ściany i przedmioty, lecz najbliższa rodzina.

Trudności trzeba pokonywać. Nawet kiedy wydaje się nam, że sytuacja jest beznadziejna, należy walczyć.

Uwielbiam pisać. To cudne uczucie. Dopóki się nie spróbuje, dopóty nie będzie się wiedziało, jak to jest, kiedy bohaterowie wymykają się spod kontroli, kiedy w głowie powstają obrazy, a na monitorze komputera wyczarowuje się świat, o którym wcześniej nie miało się pojęcia.

Wybaczenie – trudne, ale możliwe do wykonania. Chyba też potrzebne osobie wybaczającej, bo to zawsze zamyka jakiś etap w życiu. Kiedy wybaczymy, możemy zaczynać od nowa.

Złodziejka marzeń – choroba. Tylko ona jest w stanie ukraść marzenia. Każdego innego złodzieja łatwo pokonać. Z nią niestety czasami się przegrywa.

Żółta tabletka – wydawana bez recepty, każdy ją może mieć. Nie działa na potencję. Jedyne co podnosi, to kąciki ust do uśmiechu.



 - K-O-N-K-U-R-S-

Wraz z Autorką zapraszamy do udziału w konkursie 


REGULAMIN:
1. Organizator: organizatorem konkursu jest właścicielka bloga "Sabinkowe czytanie..." czyli sabinka.t1
2. Czas trwania konkursu: konkurs trwa od dziś tj. 20 stycznia 2015 roku do 27 stycznia 2015.
Wyniki pojawią się w ciągu trzech dni roboczych od zakończenia konkursu.
3.Nagrody: Nagrodą w konkursie jest egzemplarz książki Anny Sakowicz "Złodziejka marzeń" - z dedykacją oraz jeden bez dedykacji.
4. Sponsorem nagrody jest Autorka oraz Wydawnictwo Szara Godzina.
5. W konkursie może wziąć udział każda chętna osoba, która odpowie na pytanie i pozostawi swój adres mailowy.
6. Aby wziąć udział w konkursie wystarczy napisać odpowiedź na pytanie: 
  Czy współcześnie bycie kurą domową to powód do wstydu?
 Uzasadnij.
7. Odpowiedzi na pytanie proszę umieszczać w komentarzu pod tym postem.
8. Jury: czyli Anna Sakowicz - Autorka, a zarazem gość ABC wybierze najlepszą, a jednocześnie najciekawszą odpowiedź.
9. Zwycięzca zostanie powiadomiony poprzez wiadomość e-mailową.
10. Reklamacje: będą uwzględniane tylko w ciągu trzech dni od ogłoszenia wyników.

 Cieszę się ogromnie, że Anna Sakowicz chętnie zgodziła się na udział w ABC. Toć to najbardziej znana Kura Domowa w Polsce! Kura Pazurem to bardzo poczytny blog. Niejednokrotnie nagradzany.
Aniu bardzo dziękuję!
Życzę Ci Kochana pasma sukcesów, kolejnej wspaniałej powieści, która okaże się bestsellerem!
Spełnienia marzeń!

Panu Piotrowi  z Wydawnictwa SZARA GODZINA bardzo serdecznie dziękuję za ufundowanie nagrody. 
Serdecznie pozdrawiam!

***
A na koniec kilka słów od Autorki 


Sabinko, dziękuję za to, że zechciałaś „rozebrać” mnie na poszczególne literki. Dla mnie to wielkie wyróżnienie. 
Życzę Tobie jak najwięcej sukcesów w blogowaniu i oczywiście w życiu osobistym. 
Natomiast czytelnikom przypominam, że to marzenia i pasje czynią nasze życie ekscytującym. Warto więc  walczyć o marzenia, poszukiwać pasji i cieszyć się z tego, co przynosi życie.
 



Zdjęcia są własnością Autorki.