Przepis na dobry felieton:
1 łyżeczka przenikliwości
szczypta humoru
porcja bezpośredniego języka
pół szklanki życzliwości
nie dodawać pokory!!!
przyprawić na ostro !
Wydawnictwo: Literackie
Wydano:2004
stron : 63
Zmęczona troszkę "Frywolitkami" postanowiłam wieczorem troszkę odreagować i sięgnąć po coś innego. Padło na książkę p. Doroty Terakowskiej ( jeju muszę uważać by nie pomylić nazwiska z przyzwyczajenia , prawie codziennie coś podpisuję :o) ). Dlaczego Terakowska ???? po przeczytaniu "Tam gdzie spadają Anioły " czuję jakąś niezwykłą sympatie do książek autorki. O tej książce pisałam TUTAJ.
Sięgając po "Dobry adres to człowiek" mój wzrok padł na okładkę , nie wiem dlaczego , ale dość często zwracam na to uwagę . Okładka jest prosta, wygląda jak zeszyt owinięty w szary papier, ma się wrażenie , jakby był to jakiś osobisty notatnik z zapiskami . Ma się chęć by tam zajrzeć ... normalnie wścibstwo się we mnie obudziło, którego na co dzień nie mam.
Chyba wiele się nie pomyliłam, książka zawiera zbiór tekstów Autorki publikowanych na łamach miesięcznika "ELLE" w latach 2003 - 2004.
Muszę przyznać ,że z wyborem książki trafiłam w 100% . Uśmiałam się przed snem. Teksty napisane z świetnym humorem, trafnymi spostrzeżeniami tego co nas i kto nas otacza. 10 tekstów , w którym każdy ma to coś. W pierwszym rozdziale śmiałam się, bo autorka wykazała się niezwykłym dystansem do siebie i świata, zresztą chyba nie tylko w tym tekście .....
Nie będę tu opisywać co zawierają poszczególne rozdziały , myślę ,że powinniście sami je przeczytać , książka na 1 godzinkę , urozmaicone świetnymi rysunkami wykonanymi przez Aleksandrę Kucharską - Cybuch.
Szkoda ,że się tak szybko czyta i szybko się kończy .....
Strony
- Strona główna
- Słówko o mnie ...
- Zaufali mi ...
- ABC... 2011/2012
- ABC... 2013
- ABC...2014
- ABC...2015
- Przeczytane w 2010 roku
- Przeczytane w 2011 roku
- Przeczytane w 2012 roku
- Przeczytane w 2013 roku
- Przeczytane w 2014roku
- Przeczytane w 2015 roku
- Przeczytane w 2016 roku
- Przeczytane w 2017 roku
- Przeczytane w 2018 roku
- Spotkania autorskie:
- W królestwie Nory Roberts
- Moje podróże - miejsca, które polecam
- Moje podróże 2016-2018
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Terakowska Dorota. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Terakowska Dorota. Pokaż wszystkie posty
piątek, 3 grudnia 2010
środa, 20 października 2010
"Tam gdzie spadają Anioły" - Dorota Terakowska
"Czarny Anioł trzymał Avego zakrzywionymi szponami i uśmiechał się. Drugą ręką wyrwał mu puszyste, złotobiałe pióra. Ave spadł na Ziemię w głębi lasu w tej samej sekundzie, w której mała Ewa wpadła do głębokiego kłusowniczego dołu. Jeszcze jedna ludzka Istota, tracąca Anioła Stróża, została skazana na kaprysy losu"Co stanie się z Ewą, pozbawioną niewidocznej lecz czujnej opieki nad przyrodzonego stróża???
Co poczuje strącony, okaleczony Ave, utraciwszy anielska moc?
Anioły mają wpływ na losy ludzi. Czy człowiek może przyjąć rolę anioła i zmienić przeznaczenie ??
Wydawnictwo: Literackie
Wydano:2003
stron : 312
Ewa - 5-latka , która sama organizuje sobie czas, gdyż rodzice mają własne zainteresowania i zbyt mało uwagi poświęcają dziecku. Jedyną osóbką , która dba i zajmuje się małą Ewunią jest jej babcia.
Pewnego pięknego dnia dziewczynka bawiąc się na ogrodzie, widzi na niebie lecące Anioły, jest zafascynowana nimi, próbuję się tym odkryciem podzielić z rodzicami, niestety nie zwracają uwagi na słowa dziewczynki ... mała postanawia iść za Aniołami, trafia do lasu, obserwuje walkę Anioła białego z czarnym, niestety wpada w pułapkę kłusowników. Dziewczynka zostaje znaleziona i trafia do szpitala, od tego dnia wg jej rodziców Ewunie przesladuję pech, wg babci dziewczynka straciła swego Anioła Stróża...
Książka jest NIESAMOWITA !!! Piękna opowieść, którą zapamiętam na dłuuugo. Niesamowita, wspaniała i taka ... dająca do myślenia. Nie da się przejść obojętnie o tak wspaniale opisanej historii. Wywołała u mnie wiele emocji, ale też zmusiła do myślenia i zastanowienia się nad pewnymi rzeczami.
W moim domu wierzy się w Anioła Stróża , który chroni nasz dom i nas samych. W pokoju dziecięcym wisi obraz przestawiający Anioła Stróża , który przeprowadza dzieci przez kładkę. Moje dziecko od urodzenia słyszał modlitwę do Anioła Stróża , teraz już sam modli się do swojego opiekuna .
Książkę z całego serca POLECAM !!!
To była pierwsza książka Doroty Terakowskiej , jaką przeczytałam i wiem ,ze na pewno nie jest to ostatnia książka !
Cytaty :
„Człowiekowi zawsze się wydaje, że kiedyś było lepiej. To niekoniecznie prawda, bo nie umiemy docenić naszego dziś.”
„Nigdy nie można być pewnym, co w naszej pamięci jest ważne”
Subskrybuj:
Posty (Atom)
