Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kowalewska Hanna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kowalewska Hanna. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 14 grudnia 2010

"Kapelusz z zielonymi jaszczurkami" Hanna Kowalewska

Zbiór kunsztownych  opowiadań o miłości, samotności i śmierci.











Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Wydano: 1999
stron : 157

Po książkę p. Kowalewskiej wyciągnęłam rękę po raz drugi. Tym razem padło na opowiadania.
"Kapelusz z zielonymi jaszczurkami" to niesamowite dzieło. Dzieło, którym należy się delektować, opowiadanie po opowiadaniu. Bogaty język, niesamowite porównania, niesamowite opisy , rewelacyjne dialogi ....muszę przyznać,że byłam zaskoczona, nie tego się spodziewałam.
Szczerze mówiąc nie wiem co mam napisać , mam problem .... ponieważ ten zbiór jest niesamowity!!! 
Ciężko opisać mi go słowami , powiem krótko koniecznie zajrzyjcie do tej książki !!!

piątek, 5 listopada 2010

"Letnia Akademia Uczuć " - Hanna Kowalewska

-Te nasze młodzieńcze uczucia! Człowiek myśli, że świat się kończy, a za rogiem czeka już inna przygoda. Ale najpierw trzeba trochę pocierpieć. Uf! Jak ja nie lubię cierpieć! Jak mnie jakoś w środku ściska i gniecie. Nie przełknęłam dzisiaj śniadania. I pomyśleć, że to wszystko przez jakiegoś zarozumiałego szczeniaka - Aga spojrzała w kierunku Marcina, który jak zwykle siedział między dziewczynami.

Bogdan, Małgorzata, Agnieszka, Marcin, bliźniaki... Co spotka ich i pozostałych licealistów w czasie obozu nad Morzem Czarnym? Jak wspólne przeżycia zmienią ich uczucia i przyjaźń? Kim okaże się poznana podczas wędrówki Anna? Jaką skrywa tajemnicę?


Wydawnictwo: W.A.B
Wydano: 2000
stron :413

Hanna Kowalewska autorka opowiadań , powieści, wierszy i dramatów. Dla mnie to pisarka , po którą sięgnęłam pierwszy raz. Postanowiłam zagłębić się w jej  starsze dzieła, bo mam ochotę na zakup tych nowszych :o) 

Pierwsza książka, po którą sięgnęłam to powieść dla młodzieży i chyba to był mój delikatny błąd, bo ja do takowej grupy już nie należę. Książkę jednak polecę siostrzenicy, bo uwielbia czytać, co mnie cieszy , a ma tylko 11 lat :o)
Książka ta napisana została właśnie w sposób zrozumiały, delikatny, czysto młodzieżowy właśnie skierowany  dla tej grupy  odbiorców.

"Letnia Akademia Uczuć ", bo o niej mowa, należy do książek czytanych szybko,pisana  lekko i z poczuciem humoru.
Książka opowiada o młodych ludziach, którzy wyjeżdżają na obóz organizowany przez szkołę. Ich celem staję się gorąca Bułgaria. Przeżywają tam pierwsze przyjaźnie, miłości, rozczarowania , zdrady i przygody. Para licealistów - Margot i Bogdan  poznają tajemniczą Polkę Annę, która skrywa pewną  tajemnicę ....

Co do moich odczuć, czytając LAU nasuwały mi się moje własne wspomnienia, gdy byłam jeszcze nastolatką, było to miłe :O) Wspomnienia, które można odświeżyć to wspaniały czas,a książka mi to ułatwiła .
Bardzo podobały mi się takie delikatne opisy zakątków Bułgarii, nie przesadzone , a jednocześnie takie, które zaspokoiły moją ciekawość . Fajnie było się przenieść w te zimne jesienne dni na ciepłą plażę Morza Czarnego. Książka nadaje się do czytania w letnie dni, jak i w te zimne by zapomnieć ,że za oknem wieje wiatr, pada deszcz i zbliża się zima :O) 

Polecam ją osobom lubiącym czytać książki młodzieżowe, ale także samej młodzieży. Polecam
Osobiście z przyjemnością sięgnę po kontynuację , bo doczytałam iż taka jest, ale także inne książki Hanny Kowalewskiej.