Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lingas-Łoniewska Agnieszka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lingas-Łoniewska Agnieszka. Pokaż wszystkie posty

środa, 26 marca 2014

Braterstwo krwi...

Kontynuacja pierwszej części trylogii o braciach Borowskich. Opowieść o tym, że honor, rodzina i miłość są w stanie walczyć nawet z największym zagrożeniem.

Autor: Agnieszka Lingas - Łoniewska Wydawnictwo: NOVAE RES
Wydano:  październik 2012
stron: 352
okładka: miękka 
seria: Bracia Borowscy tom II

Szczerze?Jak można nie wziąć się za tom drugi, skoro czytało się pierwszy?????? Nie ma takiej opcji... Absolutnie nie! 
Czego można spodziewać się po "Braterstwie krwi"? Tego nie wiedziałam, ale jedno wiem, po "Zakrętach losu" na pewno czuje sie niedosyt! Chce się jeszcze i jeszcze!!! 
Zabrałam się więc za kontynuację... i co? I nic. Przeczytałam. Czy jestem zaskoczona????? NIE! Dlaczego nie??? Ano nie, bo wiem, że Agnieszka Lingas Łoniewska jest świetną pisarką, która od A do Z potrafi trzymać czytelnika w napięciu, targać jego emocjami, wzruszać, ale też nieźle wk... Nie zawodzi!
"Braterstwo krwi"to powieść, w której dzieje się, oj dzieje!
Trzeba się nieźle skupić, by nadążyć za wydarzeniami w rodzinie Borowskich.


Nigdy nie jest tak, by było dobrze, albo za dobrze. Gdy wszystko się układa przychodzi moment i sypie się wszystko - jak domek z kart... 
Katarzyna i Krzysiek -  musiało minąć wiele lat, by odnowić znajomość, odświeżyć miłość, pokochać się jeszcze bardziej... Miłość, małżeństwo, staranie o dziecko. Sielanka - chce się to powiedzieć. Jednak przeszłość nie znika, zawsze potrafi objawić się w najmniej oczekiwanym momencie i pod nieoczekiwaną postacią... Łukasz "Lukas" Borowski - brat marnotrawny, który powraca i ma pewne żądania...
Kasia i Krzysiek Borowscy stają na zakręcie życia i muszą wybrać odpowiednią drogę, czy im się to uda? Czy przeszłość, mafia, Lukas da im żyć w spokoju i szczęściu?
Czy uda im się odciąć od świata przestępczości?

Kto jak kto, ale Agnieszka Lingas - Łoniewska nie pozwala nudzić się swoim czytelnikom! Miała być sielanka, miłość, szczęście... Ha! nie w tej książce! W tej powieści Autorka nie da nam odpocząć, wydarzenie za wydarzeniem, wzruszenie, szok, tajemniczość, niebezpieczeństwo, może odrobina uczuć... Odrobina...
Lubię styl Łoniewskiej, potrafi dawkować i trzymać czytających w napięciu, oj potrafi! "Zakręty losu. Braterstwo krwi" to splot wielu, naprawdę wielu interesujących i jakże niebezpiecznych wydarzeń, gdzie w grę wchodzi nie tylko życie ludzi, ale także uczucia, które wymykają się spod kontroli, których absolutnie nikt się nie spodziewał. Być może i sama Autorka też nie J.
Nie wiem jak to robi, ale książki w tym stylu pisze doskonale. Nie potrafiłam się oderwać, by dowiedzieć się jak potoczą się losy Kaśki i Krzyśka czy też choćby samego Lukasa, człowieka zimnego i wyrachowanego - może jednak nie tak do końca, jak uważaliśmy. 
Mimo charakteru, wykonywanego "zawodu" i zachowań Łukasza Borowskiego, bardzo polubiłam tego bohatera i zdecydowanie sięgnę po kolejną część trylogii Borowskich, choćby tylko po to, by dowiedzieć się jak potoczą się dalsze losy rodziny i czy uda im się pokonać wszystkie zakręty...

"Zakręty losu. Braterstwo krwi" to rewelacyjna powieść, którą oczywiście z całego serca polecam! 
Agnieszka Lingas - Łoniewska powinna pisać zawsze o mafii, narkotykach, gangach i wszystkich "akcjach" na granicy prawa - robi to doskonale, dodatkowo łącząc to z miłością i namiętnością! Mmmmmm cóż więcej chcieć?!
Brawo Łoniewska!

















wtorek, 28 stycznia 2014

PILNE!

Kolejne zapowiedzi, czyli z serii kupić i przeczytać koniecznie!







Jest coś dla Was?

Edit

Według Agnieszki - Agnesto muszę mieć, skoro tak twierdzi, to tak jest

i to



niedziela, 5 stycznia 2014

Takie małe podsumowanie :)

Ostatnio mam baaardzo okrojony czas. Staram się nadrabiać zaległości, bo nadal je mam i pewnie jeszcze jakiś czas będę miała...

Póki co postanowiłam podsumować "książkowo" 2013 rok

Jak na minimum czasu jakie mogłam poświęcić książkom, to i tak jest to dobry wynik, bo w ubiegłym roku przeczytałam 52 książki.

Niestety nie udało mi się opisać wszystkich przeczytanych książek, ale to nadrobię, bo warto o nich napisać...

Póki co wg ocen jakie wystawiłam Autorom za ich powieści:

10 gwiazdek jako jedyna otrzymała ode mnie Magdalena Witkiewicz za książkę:


Moja opinia - klik


9 gwiazdek ( kolejność przypadkowa)




oraz rewelacyjny  również 9 - gwiazdkowy debiut - brawo! 


 oraz przedpremierowo najnowsza i moim zdaniem najlepsza książka Magdy Kordel 


 o najgorszych nie będę pisać...

A jak to u Was wygląda? Macie jakieś number one ????

Aaaaa no i odkryta seria, która mnie zauroczyła:



niedziela, 24 listopada 2013

Długo oczekiwane spotkanie...

Nie ukrywam, że mam ulubionych Autorow i Autorki,  owszem mam :) 
Niestety nie zawsze mogę uczestniczyć w spotkaniach autorskich. 
U nas to jest tak różnie, rzadko ktoś fajny, (choć ostatnio był pan Krzysiu Koziołek) niestety nie udało mi się wyrwać...
Ale... przecież pozostają miasteczka ościenne...
22 listopad 2013.
Tego bym sobie nie darowała - spotkanie autorskie z Agnieszką Lingas Łoniewską! w Rawiczu.
Pojechałam.
Było... super było :)

Dziękuję Agnieszko za świetne spotkanie!
Bibliotece w Rawiczu za świetną organizację :)

Zdjęcia autorstwa Madzi M.








niedziela, 17 listopada 2013

Ile jeszcze zakrętów w naszym życiu?????

Pierwsza część trylogii o braciach Borowskich. Książka o miłości pierwszej, nieoczekiwanej i niezwykłej. Jej siła jest tak wielka, że odmienia ludzi i zdarzenia. I chociaż prowadzi do zbrodni, odkrywa przed bohaterami blask wielkiej namiętności...

Autor: Agnieszka Lingas - Łoniewska

Wydawnictwo: NOVAE RES

Wydano:  październik 2012

stron: 352
okładka: miękka 
seria: Bracia Borowscy tom I


Agnieszka Lingas - Łoniewska jest moją ulubioną polską Autorką. Napisała kilka książek, które zdecydowanie zasługują na uwagę. Nie chcę się powtarzać, ale Łoniewska potrafi pisać jak mało kto, rewelacyjnie trzyma czytelnika w napięciu dawkując mu emocję. Wzrusza, wścieka, irytuje, ale i tak wracam do jej książek i sięgam po kolejne i kolejne i nadal będę sięgać, bo to już nawyk...

"Zakręty losu" co tu dużo pisać. Książka, którą pierwszy raz czytałam jakiś czas temu, która dała do myślenia, w końcu która rozbudziła moją wyobraźnię, ale nie zaspokoiła ciekawości... niestety, po niej czułam niedosyt. Teraz z przyjemnością powróciłam do tego tomu. Dlaczego? Dlatego, że na moim regale czekała cała trylogia i przyszedł czas kiedy wreszcie zabrałam się za Borowskich, kiedy zapragnęłam poznać ich historię od A do Z. Już całą, bez domysłów, gdybania, po prostu zacząć i nie przestawać aż do ostatniej stronicy ostatniego tomu - tak też się stało!!!!

Pierwsza część trylogii opowiada o nam o życiu Krzyśka Borowskiego i Katarzyny Matczak. Los postanawia połączyć tych dwoje póki co nastolatków. Życie jednak jest brutalne. Los dał - los zabrał, lub też jak wolicie Bóg dał, Bóg rozdzielił...
Kaśka - kobieta, która sporo w życiu przeszła. Pupilka swojego ojca, do czasu kiedy nie musi zamieszkać w obcym domu z obcymi kobietami. Macochą i przybraną siostrą. Wtedy też poznaje chłopaka swojej "siostry". Miłość nie wybiera, po prostu jest i celnie trafia...
Krzysiek - to w nim pokładają nadzieję rodzice po tym jak jego brat zawalił wszystko na całego. To na nim skupia się cała uwaga wymagających rodziców, to od niego wymagają opieki nad Gośką, to od niego oczekują, że przejmie rodzinny interes... do czasu. Czas wszystko zmienia.
Łukasz Borowski - a to już inna bajka, a raczej inna część trylogii...

Agnieszka Łoniewska potrafi pobudzić wyobraźnię, wystarczy opis Łukasza Borowskiego... Ale nie o nim miało być. Miało być o miłości, o wybaczaniu, o poświeceniu i tragedii, bo o tym właśnie pisze Łoniewska! Nie będę się powtarzała, bo kiedyś już pisałam o tej powieści, nic się nie zmieniło, ta książka nadal wywiera na mnie ogromne wrażenie, nadal daje do myślenia i nadal po niej czułam niedosyt!!! Łoniewska ma świetne pióro i świetny styl. Rewelacyjnie łączy miłość i sensację, erotyzm i problematykę, do tego świetne dialogi, świetna tematyka i jakże świetne połączenie tego wszystkiego w całość. "Zakręty losu" czyta się od deski do deski. Od pierwszej do ostatniej strony bez odkładania, zwyczajnie się nie da!
Nie polecam, ja wręcz zmuszam Was do przeczytania tej powieści, tej trylogii!!!! Wręcz TRZEBA! Idealna dla miłośników sensacji i miłości!




poniedziałek, 4 listopada 2013

HA! Zaimponowała mi!

Melisa, James i Nocny Łowca. Historia jak z komiksu o walce ze złem, walce z własnymi słabościami, demonami przeszłości i oczywiście o wielkiej miłości. Ona jedna, ich dwóch, Miasto Aniołów i zagrożenie, któremu niekiedy nie można się oprzeć. Obrońca nocy to sensacyjna opowieść o pyskatej dziennikarce, zarozumiałym potentacie mediowym i Nocnym Łowcy.


Autor: Agnieszka Lingas - Łoniewska

Wydawnictwo: NOVAE RES
Wydano:  2013
stron: 316
okładka: miękka 

HA! Połączenie Batmana z Supermenem! Któż nie zna tych dwóch, niesamowitych, a także przystojnych przystojnych postaci!!??? Do tego wszystkiego ktoś bardzo podobny do Evy Dallas, głównej bohaterki serii kryminalnej Nory Roberts vel J.D. Robb. Gdyby było mało, rewelacyjne centrum dowodzenia Roarke... To już moje czepialstwo, pewne skojarzenia, ale przede wszystkim czepialstwo!!!! Fantazja Agnieszki Lingas - Łoniewskiej! Nie do tego nas nauczyła!!! Przyznaję się: rewelacyjny pomysł, świetne postaci i świetny całokształt! Brawo!

Jak zobaczyłam opis, pomyślałam "Agnieszka zwariowała!". Kajam się i kłaniam nisko! Udźwignęła, przekonała mnie, trzymała mnie do samego końca w skupieniu, czasem rozśmieszając, czasem szokując i zaskakując...

"Obrońca nocy" - wbrew pozorom i  przy dość kiepskiej okładce to bardzo dobra powieść sensacyjno - miłosna.
Melisa jedna z najlepszych dziennikarek śledczych, zawsze pojawia się tam gdzie coś się dzieje, a ostatnio w Mieście Aniołów bardzo źle się dzieje. Ktoś rozprowadza twardy narkotyk, po którym młodzi ludzie popełniają samobójstwa. Sprawą  zajmuje się Melisa, która potrafi przekonać do siebie nawet najbardziej upartych policjantów.
Życie jej nie rozpieszczało, stała się najbardziej pyskatą, a jednocześnie najlepszą dziennikarką w tym mieście.
Kobieta otrzymuje szanse od losu na jej drodze pojawia się przystojny Włoch, ale także tajemniczy, niesamowity Obrońca Nocy. Czy można kochać dwóch mężczyzn jednocześnie?
Kogo wybierze Melisa????

Obrońca Nocy - tajemnicza i intrygująca postać, która porusza się niczym błyskawica. Odkąd się pojawił w mieście spadła przestępczość. Szanowany przez mieszkańców, za to na celowniku policji, którą kompromituje...
Czy uda się pojmać faceta, który robi wszystko by złapać tych, którzy doprowadzają do samobójstw? 

Agnieszka Lingas - Łoniewska postawiła na delikatną fantastykę i bardzo dobrze zrobiła! Zrobiła to świetnie! Muszę przyznać, że zaczarowała mnie tą książką, nie dało się od niej oderwać. Styl Autorki tak dobrze mi znany i lubiany, do tego świetny pomysł na Nocnego Łowce. Choć powieść świetnie się czytało, Łoniewska nie zapomniała o ważnym przesłaniu, o czymś co da czytelnikowi do myślenia. 
Dała.
Poruszyła trudne tematy, które były, są i będą na czasie. Narkotyki i przemoc w rodzinie. Temat rzeka, która nigdy nie wyschnie i zawsze, ale to zawsze będzie płynąć. Agnieszka Lingas - Łoniewska bardzo umiejętnie splata sensację, problematykę, a także miłość w jedną, fantastyczną całość.
Przyznaję się, że bałam się tej książki, bo nie jestem fanką fantastyki, ale tu nie przeszkadza, w tej książce jest świetnym dopełnieniem, a umiejętności pisarskie Autorki sprawiają, że każda kobieta, która przeczyta "Obrońcę Nocy" zamarzy, zapragnie takiego Maserattiego czy Łowcę Nocy...
Polecam, bo jak tu nie polecić książki, która daje do myślenia, przenosi do innego świata na kilka godzin, ale także sprawia, że wyobraźnia pracuje na najwyższych obrotach - myślę, ze nie tylko kobieca! Ogromne brawa dla Autorki, zwariowana fantazja jak najbardziej udana. Mam nadzieję, że się jeszcze kiedyś powtórzy! Ba! Mam nadzieję, że Agnieszka Lingas - Łoniewska stworzy całą serię o Melisie Mallory, że stanie się tak słynna jak Eva Dallas! Chciałabym by tak się stało, by powstawały kolejne tomy, kolejne sprawy i kolejne książki z tej serii napisane przez ALŁ. 



Za możliwość przeczytania, namówienia itp. dziękuję Agnieszcze Lingas - Łoniewskiej a także Wydawnictwu Novae Res.

  







niedziela, 3 listopada 2013

Niedziela

Zresztą, cały długi weekend pod jednym znanym nazwiskiem.

Zabrałam się za "Obrońcę nocy" poczułam ogromny niedosyt! 
Popatrzyłam na półkę i mój wzrok zatrzymał się na trylogii,która czekała na lepszy czas...
Nadszedł ten czas.
Wczoraj przeczytałam po raz drugi "Zakręty losu".
Dzisiaj...

Co czytacie przy porannej kawie, herbacie?

 


niedziela, 6 października 2013

Łatwo się wypalić, trudniej utrzymać palący się płomyk...

Dolny Śląsk, poniemiecka przeszłość, spalona słońcem ziemia, intensywna, mieniąca się kolorami jesień i małe miasteczko
u stóp gór. Tam przyjeżdża on, mężczyzna, który wciąż ucieka.


Autor: Agnieszka Lingas Łoniewska 
Wydawnictwo: FILIA
PREMIERA: wrzesień 2013
stron : 276
seria: z tulipanem - tom III


 Moja ulubiona Autorka? A owszem. Dlaczego? Argumentów mam sporo. Po pierwsze: genialne pióro. Po drugie: ciekawa osobowość, którą potrafi wykorzystać pisząc swoje powieści. Po trzecie: moim zdaniem najbardziej zbliżona stylem, tematyką, ale przede wszystkim łączeniem miłości, seksu i sensacji do mojej ukochanej Autorki Nory Roberts. Po czwarte: tworzy historie, które na długo zapadają w pamięć... Oj mogłabym tak długo, ale kto dałby radę czytać to wszystko. Nie miało być o Agnieszce Lingas Łoniewskiej, a o jej najnowszej powieści "Łatwopalni". Wracając do meritum, powieść zdecydowanie dobra, ba bardzo dobra. Czyta się ją jednym tchem, ale...

Jarek.
Mężczyzna o którym marzy wiele kobiet. Przystojniak, wrażliwiec z małym ale...
Do tego wykształcony, błyskotliwy, bystry, jednak w jego oczach kryje się smutek, żal, a może zwyczajnie jakaś tajemnica? 
Monika.
We współczesnym świecie uważana za singielkę, według starszych pań, bezdzietna stara panna. Do tego nauczycielka. 
Wykształcona, lubiana, ale wycofana z życia towarzyskiego po tym jak zostawiła ją pierwsza miłość, która nadal uważa ją za swoją własność.
Jarek i Monika.
Dolny Śląsk.
Przypadkowe spotkanie.
Miłość? A może tajemnica?
Do tego zazdrość, nienawiść, rodzinna tajemnica.

Miłość- czy faktycznie istnieje? A może to mit. Chwilowe zauroczenie, które po czasie pęka jak bańka mydlana... A może jednak istnieje, ale do tego trzeba znać jakąś specjalną recepturę, która potrafi latami utrzymać palący płomyk, iskierkę? Wszystko jest łatwopalne, chwilowe, wypala się i znika, ale czy musi tak być? Czy żeby być szczęśliwym trzeba płacić tak wielką cenę?

Wracając do zdania:  Czyta się ją jednym tchem, ale...To jeszcze nie TO!!!!!

Agnieszka Lingas - Łoniewska stworzyła kolejną dobrą powieść, ale ja nadal czekam na tę, która będzie genialna! Autorka potrafi, wiem o tym, to tylko kwestia czasu by jej kolejna książka stała się dla mnie HITEM jak "Bez przebaczenia". 
"Łatwopalni" to powieść, którą wręcz trzeba przeczytać, zrozumieć i niestety czekać, by powstała kontynuacja żeby poznać losy Jarka i Moniki. 
Droga Autorko czy nikt nie nauczył, że nie wolno nikomu zatrzaskiwać drzwi przed nosem????? Tak się nie robi! Oj nie. Czekam by te drzwi znowu się otwarły i żeby Łoniewska znowu wpuściła czytelników do życia swoich bohaterów. 
Polecam, warto! Oj warto! Zresztą, czy kiedyś nie było warto przeczytać książek Łoniewskiej?????


Za możliwość przeczytania, namówienia itp. dziękuję Agnieszcze Lingas - Łoniewskiej a także Wydawnictwu FILIA.

  




 

piątek, 7 czerwca 2013

O tym, ze warto nosić szpilki...

Liliana ma trzydzieści pięć lat, kocha koty, wysokie szpilki i swoje auto. Posiada także kilka niegroźnych obsesji i bardzo wybujałą wyobraźnię. Pracuje w korporacji, ale ma dość wyścigu szczurów. Gdy pewien denerwujący przystojniak zajmuje jej miejsce parkingowe, Lilka nie zdaje sobie sprawy, że już wkrótce znajdzie się na celowniku.

Autor: Agnieszka Lingas - Łoniewska
Wydawnictwo: Novae Res
PREMIERA:  maj 2013
stron: 236
okładka: miękka


Agnieszka Lingas - Łoniewska, dla mnie zdecydowanie należy do mojej pierwszej dziesiątki najlepszych polskich Autorów!!! Lubię o czym i jak piszę, dlaczego? Zdecydowanie potrafi zaciekawić czytelnika... Po Łoniewską sięgam bez zastanowienia - zawsze i chętnie.

Wracając do tematu. Szpilki. Różnie mogą się kojarzyć, szpilki, szpileczki, a to krawcowa, a to podusia na igły, ale my nie zmierzamy w tym krawieckim kierunku lecz w bardziej, ba! Jeszcze bardziej kobiecym - zdecydowanie kobiecym akcencie - szpilkach, które nakłada się na idealnie zgrabne, kobiece stopy. Dlaczego dziś o szpilkach, ano dlatego, że jedna z moich ulubionych Autorek pozwoliła sobie przekonać kobiece grono swoich czytelniczek do nakładania i chodzenia w szpilkach, niekoniecznie od Manolo...ale jednak!Zdecydowanie warto, bo to dla naszego bezpieczeństwa Drogie Panie!

"W szpilkach od Manolo" to najnowsza powieść Agnieszki Lingas Łoniewskiej. Przyznaję się pochłonęłam, zaczytałam się - przepadłam! Podejrzewam, że nie pierwszy i nie ostatni raz! Z doświadczenia wiem, że jak już zaczynam czytać książki Łoniewskiej to wpadam w pewien stan zwany totalnym zaczytaniem!!

Liliana jest główną bohaterką, którą polubiłam od pierwszych wersów. Wredna, pyskata, żartownisia szukająca szczęścia, choć mało prawdopodobne by znaleźć je w pracy, ogromnej korporacji...
Praca, dom, koty, spotkania z przyjaciółkami, czytanie i blogowanie - tak wygląda pokrótce życie singielki Lilki, do czasu gdy w firmie pojawia się tajemniczy Michał... życie Liliany zmienia się o 180 stopni...

Jestem niezmiernie rozczarowana! Kończąc książkę poczułam się rozczarowana i oszukana!!! Dlaczego ta książka jest tak krótka????Nie miałam dosyć, czytałam z ogromnym zniecierpliwieniem, poczułam ogromny niedosyt. Mam nadzieję, że zakończenie książki to otwarta "furtka" zostawiona przez Autorkę, która planuje kolejne tomy, kolejne sprawy trzymające w napięciu. Czyżby Agnieszka Lingas Łoniewska postanowiła stworzyć świetny cykl o Maliszewskich jak Kava stworzyła Magie O'Dell???
Jestem za!

"W szpilkach od Manolo" to świetna powieść. Połączenie sensacji, romansu i komedii było świetnym pomysłem. Czytelnik świetnie się bawi, przezywa rozterki miłosne głównych bohaterów, ale także ma czas na zastanowienie się kto może być psychopatą?
3 gatunki w 1 świetnej, ba! rewelacyjnej moim zdaniem powieści! Czekam na jeszcze, bo mam nadzieję, że jakieś "jeszcze" nastąpi, bo o Maliszewskich, despotycznej mamuśce, tatuśku Dulskim i innych chętnie poczytam!

Polecam.
Ogromny plus dla wydawcy za okładkę, wreszcie coś gustownego, świetnie dobranego, ale przede wszystkim za to, że Łoniewska wydała kolejną bardzo dobrą, a raczej rewelacyjną powieść!


Dziękuję A.

Wyzwanie: Polacy nie gęsi... 


piątek, 5 października 2012

Zapowiedzi! Zapowiedzi!

Trylogia "Zakręty losu"- premiera 17 października 2012r.
Na nią czekam z OGROMNĄ niecierpliwością!  
Uwielbiam całą twórczość Agnieszki Lingas - Łoniewskiej! 

Okładki...fascynujące...powiedzmy, że okładki ;)






 

 

















„Zakręty losu” – tom I – wydanie II (wznowienie)
Pierwsza część trylogii o braciach Borowskich. Książka o miłości pierwszej, nieoczekiwanej i niezwykłej. Jej siła jest tak wielka, że odmienia ludzi i zdarzenia. I chociaż prowadzi do zbrodni, odkrywa przed bohaterami blask wielkiej namiętności...
Katarzyna rozpoczyna życie w nowym otoczeniu, gdy nagle pojawia się On… Dziewczyna boi się nadchodzącej namiętności, ale już wie, że będzie w to brnąć. Czuje, że zaczyna jej na nim zależeć… i to bardzo.
Krzysztof od początku wiedział, że z nią to będzie coś innego. Zastanawiał się nad swymi uczuciami i odkrywał w sobie coraz większe pożądanie. Nie przypuszczał, że ta miłość na zawsze odmieni jego życie…Poruszająca opowieść o młodości uwikłanej w wybory, które odmienić mogą niejedno życie. Czy wiara w potęgę miłości zdoła uchronić bohaterów przed trudnościami, jakie niesie los? Czy ich marzenia o wspólnym życiu mogą się ziścić? 


„Zakręty losu. Braterstwo krwi” tom II
 
Kontynuacja pierwszej części trylogii o braciach Borowskich. Opowieść o tym, że honor, rodzina i miłość są w stanie walczyć nawet z największym zagrożeniem.

Katarzyna i Krzysztof po otrzymaniu mafijnego ostrzeżenia starają się żyć normalnie. Lecz przecież mafia nie wybacza i nie zapomina. I wkrótce mecenas Krzysztof Borowski otrzyma propozycję nie do odrzucenia. Ale wówczas brat marnotrawny – Lukas, powróci. Aby zmierzyć się z dawnymi pobratymcami, a obecnie wrogami, aby rozliczyć przeszłość i dokonać zemsty. Lecz nie wie, że na swojej drodze spotka kogoś jeszcze. Ją. Kobietę po przejściach, potrzebującą pomocy. Czy odnajdzie w sobie resztki człowieczeństwa? I czy Lukas potrafi naprawdę kochać?

Pasjonująca opowieść o odkupieniu win, braterstwie i wielkiej miłości. Bo każdy zasługuje na jeszcze jedną szansę. Czasami ostatnią.

 „Zakręty losu. Historia Lukasa” – tom III
 
Ostatnia część trylogii o braciach Borowskich przedstawia życie Łukasza „Lukasa” Borowskiego. Gangstera, handlarza, mordercy, lecz również ukochanego syna, brata i męża. To wycieczka w przeszłość do czasów, gdy Lukas stawiał swoje pierwsze kroki „na mieście”, aż w końcu stał się jednym z najważniejszych ludzi mafii, świadkiem koronnym i odkupicielem własnych win.

Bo za winy trzeba płacić.
Błędy naprawić.
Złe postępki zamienić na dobre.
Bo ja jestem Lukas. Prosty chłopak z miasta.
O gorącym sercu i zimnym spojrzeniu.
I zawsze spłacam swój dług.
Moje życie dopiero się zaczęło.
A dług pozostał jeszcze niespłacony...

Wstrząsająca i wzruszająca opowieść człowieka, który przeżył wiele, widział prawie wszystko i potrafił równie mocno kochać, co nienawidzić.


POLECAM! Wiem, że WARTO!  


piątek, 6 lipca 2012

Obrosną w piórka?


Na początku kryminału było opowiadanie. I każdy szanujący się „kryminalista”, oprócz powieści, do dzisiaj popełnia także krótkie formy. W tej antologii motywem utworów jest… zemsta. Opis z okładki, zdjęcie z wydawnictwa.












Autor: Agnieszka Lingas - Łoniewska, Anna Klejzerowicz, Krzysztof Koziołek, Romuald Pawlak, Gaja Grzegorzewska, Marcin Pilis, Robert Ostaszewski, Joanna Jodełka, Jacek Skowroński, Agnieszka Krawczyk, Lucyna Olejniczak. 
Wydawnictwo: Replika
Wydano:  2012
stron: 312
okładka: miękka 
Syndykat Zbrodni w Bibliotece

"Zatrute pióra" to najnowszy zbiór opowiadań polskich autorów. Głównym motywem opisywanych historii jest zemsta. Przyznaję się, że lubię opowiadania, szczególnie kiedy są napisane przez różnych pisarzy. Wtedy  jest szansa, że spodoba mi się styl autorki lub autora, których twórczości jeszcze nie znam. W tym przypadku tak się stało! Jestem pod urokiem pewnego, już znanego pisarza, który ma swoje grono czytelników. Z pewnością i to jak najszybciej dołączę do tego zacnego grona. Bardzo chce się przekonać czy powieści okażą się równie dobre co opowiadanie "Transakcja"!?

"Zatrute pióra" to zbiór jedenastu opowiadań napisanych przez: Annę Klejzerowicz, Agnieszkę Lingas - Łoniewską, Gaję Grzegorzewską, Joannę Jodełkę, Agnieszkę Krawczyk, Lucynę Olejniczak, a także: Krzysztofa Koziołka, Romualda Pawlaka, Marcina Pilisa, Roberta Ostaszewskiego czy Jacka Skowrońskiego. Antologia zawiera ogrom nazwisk, jeszcze większą ilość napięcia, mnóstwo niepewności, morderstwa i zemsty. Nie zabraknie też mnóstwa opisów, zaskoczeń czy choćby odrobiny erotyki...ale także emocji i dreszczyku...


Sam wstęp, który napisany został przez niezwykłą "kryminalistkę" Annę Klejzerowicz sprawia, że jak najszybciej chce się przeczytać całą tę książkę. W moim przypadku też tak było. Zamiast dawkować sobie opowiadania, rzuciłam się na nie jak wygłodniały pies...
Cóż poradzić na to, że Klejzerowicz zachęciła, a na dodatek ciekawość nie pozwoliła się delektować tylko jak najszybciej pochłonąć "Zatrute pióra". 
Dodatkowym pokuszeniem były z całą pewnością nazwiska Autorek, które znam i ogromnie cenię. Mowa tu o Agnieszce Lingas - Łoniewskiej, Ani Klejzerowicz  czy Agnieszce Krawczyk. Zwłaszcza ta ostatnia pisarka była dla mnie kusząca. Znam jej twórczość całkowicie z innej strony, z tej spokojnej, miłosnej czy z humorem, opowiadanie z dreszczykiem to coś nowego. Krawczyk zabrała nas do świata polityki, której niestety nie trawię, ale samo opowiadanie okazało się być na bardzo dobrym poziomie. Nie rozczarowałam się! Mało tego! Czekam na jeszcze!
Ania Klejzerowicz i Agnieszka Lingas - Łoniewska to pisarki, po które sięgam w ciemno! Wiem, że się nie zawiodę, bo piszą rewelacyjnie. " Zatruta krew" jak i "Sprawiedliwość i zemsta" okazały się być na poziomie jaki lubię czyli bardzo wysokim, na dodatek treść ociekająca krwią. Kobiety potrafią pisać!
Pozostałe pisarki to urozmaicony poziom, ale nie mogę powiedzieć, że się nudziłam! Absolutnie nie! Nabrałam tylko jeszcze większej ochoty na to, by poznać twórczość Grzegorzewskiej, Jodełki czy Olejniczak. 


Panowie stanowili dla mnie niespodziankę. Dla mnie to pierwsze spotkania z pisarzami tej antologii. 
Nigdy wcześniej nie miałam przyjemności czytać nawet najmniejszego opowiadania żadnego z panów. Może to i dobrze! Całkowitym odkryciem okazał się Marcin Pilis w swoim opowiadaniu "Transakcja", które okazało się być rewelacyjnie napisane! Nie potrafiłam się oderwać. Podejrzewam, że z tego krótkiego zarysu powstałaby rewelacyjna powieść! Dla mnie, zwykłej czytelniczki, dla której ważne są emocje, to właśnie "Transakcja" jest najlepszą powieścią "Zatrutych piór". 
Jednak na tym nie koniec. Ponieważ panowie piszą niesamowicie! Ich wizja wpływa niezwykle na wyobraźnie czytelników. Świetny pomysł Krzysztofa Koziołka, rewelacyjne mafijne kryminały Romualda Pawlaka i Jacka Skowrońskiego, a także pełne emocji opowiadanie Roberta Ostaszewskiego. 


Jestem zaskoczona. To fakt. Spodziewałam się świetnych opowiadań, ale nie myślałam, że będą one na tak wysokim i wyrównanym poziomie. Na pewno jeszcze nie raz sięgnę po zbiory opowiadań napisane przez tak zacne grono zaprzyjaźnionych ze sobą pisarzy. Z pewnością w opowiadaniach nie zabrakło emocji, dreszczyku czy napięcia. Autorzy stworzyli niezwykle ciekawą i dramaturgiczną atmosferę, mieszając to wszystko z życiem codziennym i jego zwyczajnymi problemami. 
W "Zatrutych piórach" znajdziemy kryminał społeczny, obyczajowy, gangsterski czy też kryminał z przymrużeniem oka...
Pewne jest jedno! Z całą pewnością jest to fikcja literacka, która powstawała w głowach jedenastu, niesamowitych, wyjątkowych i niezwykle pomysłowych polskich Autorów! Mam nadzieję, że dalej będą tak pisać i nie obrosną nam w piórka...
Polecam z czystym sumieniem! Jest to wyjątkowe i niepowtarzalne wydanie, w jedenastu całkiem innych, a jakże niesamowitych i na bardzo wysokim poziomie opowiadań kryminalnych. Z całą pewnością sięgnę po kolejne antologie, ale nie tylko! Planuję zapoznać się jak najszybciej z twórczością panów: Pilisa, Ostaszewskiego, Pawlaka czy też Skowrońskiego i Koziołka...


Za książkę dziękuję Sylwii, a także:






 Opinia bierze udział w konkursie ZwB - klik

poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Szósty i trzeci dzień majówki...

Ona – policyjna pani psycholog i profiler, on – głównodowodzący Śląskiej Grupy Śledczej, elitarnej jednostki policyjnej.
"W szóstym dniu Bóg stworzył człowieka – mężczyznę i kobietę.
W szóstym dniu… odbiorę ci życie, bo ja jestem twoim bogiem."
Opis - okładka.

Autor: Agnieszka Lingas - Łoniewska
Wydawnictwo: Replika
Wydano:  2012
stron: 332
okładka: miękka 

 Agnieszka Lingas - Łoniewska to autorka, którą cenię i podziwiam za styl jakim się posługuje. Ma niesamowite pomysły, a do swoich książek wprowadza za każdym razem jakiś świeży powiew...
Powieści Łoniewskiej ciężko zakwalifikować do jakiejś konkretnej tematyki. Łączy romans, thriller i sensację do tego dodaje odrobinę erotyku i kryminału. Wszystko razem daje rewelacyjną całość. Po lekturze "Szóstego" odważę się powiedzieć, że znalazłam naszą polską, wspaniałą i niesamowitą Alex Kavę! Ba! Ja się odważę powiedzieć, że Agnieszka Lingas - Łoniewska ma większy dar aniżeli Kava! Łoniewska piszę tak, że czyta się jednym tchem, w niesamowitym napięciu i z dozą niecierpliwości! Powieść Kavy potrafię odłożyć, Łoniewskiej niestety nie! Kolejna zawalona noc staje się normą...

Śląsk.
Śląska Grupa Śledcza jest marzeniem nie jednego policjanta. Pracują tam tylko najlepsi z najlepszych. Zajmują się sprawami najwyższej wagi. Dowodzącym tej grupy jest inspektor Marcin Langer. Jedyny w swoim rodzaju policjant z powołania...
W swoim życiu przeszedł wiele, zbyt wiele. Teraz walczy z przestępczością. Praca jest jego całym życiem. Małym dodatkiem w nim jest kobieta, z którą jest...bo jest... Wielką i szaloną miłością tego nazwać nie można, raczej stanem w zawieszeniu...
Marcina Langera prześladuje sen, w którym widzi piękną blondynkę. Ona każe mu na siebie czekać, a on... czeka?
Póki co nie ma czasu na myślenie o kobietach. Na Śląsku dochodzi do seryjnych morderstw pięknych, zielonookich blondynek. 
"W szóstym dniu Bóg stworzył człowieka – mężczyznę i kobietę.
W szóstym dniu… odbiorę ci życie, bo ja jestem twoim bogiem."
Cały wydział staje na głowie, by złapać seryjnego mordercę. Langer prosi o najlepszego profilera. Zjawia się piękna blondynka, która jest mu wyjątkowo znajoma... Alicja Szymczak, bo o niej mowa zawsze chciała pracować w Śląskiej Grupie Śledczej, teraz ma ku temu okazję. Nie przewidziała jednak, że... sprawy się skomplikują...


"Szósty" okazał się być niesamowitą, niepowtarzalną, ale przede  wszystkim rewelacyjną powieścią! Po przeczytaniu miałam dylemat. Jak dotąd przeczytałam wszystkie książki Agnieszki Lingas - Łoniewskiej. Do tej pory za swoją ulubioną i najwspanialszą uważałam powieść "Bez przebaczenia", zmieniłam zdanie! "Szósty" okazał się być lepszym, niesamowitym, zaskakującym, po prostu naj. Ma to "coś", wartką akcję, dawkowane napięcie, rewelacyjnie pomieszane gatunki literackie, ale przede wszystkim sposób w jakim została napisana dopełnia świetnie całości. Postaci jak zawsze realistycznie opisane, charakterne i niezwykle ciekawe. Nie piszę tu tylko o bohaterach pierwszoplanowych, bo i drugo, trzecioplanowi są świetnie ujęci. Widać, że książka jest dopracowana, a  autorka zadbała o każdy szczegół. Podziwiam autorkę za to, że wplotła wątki niesamowite i jakby trochę nierealne, jednak bez nich książka byłaby mało prawdziwa i mało przekonująca. "Szósty" ukazuje walkę z seryjnymi mordercami, pracę z profilerami, ale także życie policjantów, które nie należy do łatwych, miłych i przyjemnych...
Z pewnością policjant nie ma łatwej pracy. Na co dzień styka się z przestępczością, morderstwami, widokami, o których ciężko zapomnieć. Na pewno wszystko to ma wpływ na ich życie rodzinne. Ciężko się oderwać od pracy i nie myśleć o niej w domu. Rzadko który policjant potrafi oddzielić życie prywatne od służbowego. Wiadomo, że nie mam tu na myśli drogówki, choć z pewnością równie lekko nie mają i też swoje zobaczyć muszą... Kiedyś usłyszałam słowa od pewnego policjanta, starszego miłego pana: "Dziecko pamiętaj! Nigdy nie bierz sobie za męża policjanta! Bo to z czasem albo wariaci, albo alkoholicy". Odreagować muszą...są tylko ludźmi...


Wracając do twórczości Agnieszki Lingas - Łoniewskiej odważyłam się porównać ją do Alex Kavy. Słowo się rzekło... Faktycznie uważam, że Łoniewska jest polską Alex Kavą. "Szósty" jest napisany rewelacyjnie i tak, że czyta się go z niesamowitą niecierpliwością! Gdy skończyłam czytać pomyślałam, że bardzo bym chciała czytać dalej i dalej i najlepiej z Marcinem Langerem w roli głównej. Śląska Grupa Śledcza mogłaby działać dalej i dalej, a ja bym czytała jeszcze i jeszcze...
Tak jak cenię serię O Maddie O'Dell tak z przyjemnością sięgałabym po identyczną serię o Marcinie Langerze i jego grupie! Zdecydowanie!


Reasumując: uważam, że "Szósty" jest najlepszą książką Agnieszki Lingas - Łoniewskiej. W tej powieści dopiero widać z jakim pazurem pisze autorka. Siadając z książką musimy zapewnić sobie tyle wolnego czasu, by nie trzeba było się od niej odrywać! Jest rewelacyjnie napisana i tak ją się właśnie czyta - rewelacyjnie! Dla kogo jest książka? Myślę, że dla każdego kto ceni wartką akcję, dobry kryminał, fajny thriller czy też świetny romans. To wszystko można znaleźć w "Szóstym".
Gorąco polecam miłośnikom Alex Kavy, bo po co szukać daleko skoro mamy równie rewelacyjną pisarkę pod nosem!? "Cudze chwalicie swego nie znacie..."




 *****


Dzień trzeci -poniedziałek :) 

Słonko grzeje aż miło :)
Popołudnie spędzamy wypoczywając leniwie :)
Czyli na zabawie i książce.
Lektura na dziś?

Coś romantycznego i ponoć bardzo dobrego:


EDYCJA:

Wieczorem zabieram się za coś na co baaaardzo długo i z niecierpliwością czekałam:






Dla tych, którzy też czekają mam dobre wiadomości "Nadzieja" już w czerwcu!