No cóż...
Sprawa przesądzona, bilety i wejście na targi załatwione...
Lista autorów zrobiona, książki naszykowane 😊 teraz tylko poczekać do wyjazdu.
Strony
- Strona główna
- Słówko o mnie ...
- Zaufali mi ...
- ABC... 2011/2012
- ABC... 2013
- ABC...2014
- ABC...2015
- Przeczytane w 2010 roku
- Przeczytane w 2011 roku
- Przeczytane w 2012 roku
- Przeczytane w 2013 roku
- Przeczytane w 2014roku
- Przeczytane w 2015 roku
- Przeczytane w 2016 roku
- Przeczytane w 2017 roku
- Przeczytane w 2018 roku
- Spotkania autorskie:
- W królestwie Nory Roberts
- Moje podróże - miejsca, które polecam
- Moje podróże 2016-2018
sobota, 14 października 2017
środa, 4 października 2017
sobota, 30 września 2017
Pleszew zapraszał więc...
Pleszew zapraszał więc...skorzystałam.
Gościem pleszewskiej biblioteki była jedyna w swoim rodzaju Katarzyna Puzyńska, moje odkrycie tego roku!
Biblioteka raczej na uboczu miasta. Sam budynek może nie zachwyca, w środku jednak przytulnie i baaardzo fajna energia. Moim zdaniem tworzą ją panie bibliotekarki, uśmiechnięte i miłe. Baaardzo pozytywne.
Sala przybrana tak, by kojarzyła się z Autorką i jej debiutancką książką.
Wracając do spotkania.
Czwartek, 28 września...
Godzinny popołudniowe, można powiedzieć wczesny wieczór.
Z minuty na minutę czytelników coraz więcej, panie bibliotekarki dwoją się i troją by wszyscy mieli swoje miejsce.
Pełna sala, zaproszony gość przybywa.
Spotkanie prowadzi lokalna dziennikarka - pani Sandra, młoda i energiczna osoba. Przygotowana bardzo dobrze ;)
Dociekliwa.
Samo spotkanie i rozmowa z panią Kasią baaardzo ciekawe, nie zabrakło powagi, interesujących tematów, ale przede wszystkim śmiechu.
Jeśli będę miała okazję raz jeszcze spotkać się z Autorką książek o Lipowie z pewnością jeszcze skorzystam. Naprawdę warto posłuchać tego wszystkiego co ma nam do powiedzenia Puzyńska.
Jak większość czytelników i nie tylko zgromadzonych w sali pleszewskiej biblioteki, mam nadzieję, że pisarka zabierze nas jeszcze nie raz, i nie dwa do Lipowa...
Jak sami mieszkańcy twierdzą, jest ich sporo, więc Kasia Puzyńska ma sporo możliwości jeszcze ;)
Na koniec, jak to bywa na spotkaniach, wszyscy dzielnie czekają na autograf od jednej z najlepszych kryminalistek w Polsce.
środa, 20 września 2017
Spotkanie z Katarzyną Puzyńską
Baaaardzo się cieszę, że pani Kasia jest w okolicy.
Ostatnio zaczytuje się w jej powieściach...
Z przyjemnością wracam do Lipowa.
A Wy? Czytaliście?
Gdyby ktoś był zainteresowany...
Ostatnio zaczytuje się w jej powieściach...
Z przyjemnością wracam do Lipowa.
A Wy? Czytaliście?
Gdyby ktoś był zainteresowany...
Subskrybuj:
Posty (Atom)

