sobota, 21 stycznia 2012

Uwieść czy pokochać?

Tajemnica rodzinna, porwanie, wyprawa dokoła świata, napad piratów, wielka miłość - wszystko to w nowej powieści Johanny Lindsey. Katey Tyler, młoda Amerykanka z Ohio, po śmierci matki niespodziewanie staje się dziedziczką ogromnej fortuny. Postanawia zerwać z dotychczasowym nudnym życiem i ruszyć w świat. Najpierw zamierza odwiedzić mieszkających w Anglii krewnych, z którymi dotąd nie utrzymywała żadnych kontaktów.

Autor: Johanna Lindsey
Wydawnictwo: Świat Książki
Wydano: styczeń 2012
stron: 368
Oprawa: miękka


Każdy kto czyta moje opinie wie, że uwielbiam czytać romanse historyczne. Dziwne jest to, sama tego nie rozumiem, że nigdy nie przepadałam za historią, polityki wręcz nie cierpię. Co więc tak przyciąga mnie do romansów historycznych? Z pewnością nie jest to wspomniana historia i polityka, bardziej stawiałabym na modę, zachowanie mężczyzn z wyższych sfer w stosunku do panien, ale także tajemnice rodzinne jakie zazwyczaj pojawiają się w dobrych romansach historycznych. W większości tego typu powieściach najmniej jest romansu w romansie. W przypadku "Musisz ją uwieść" Johanny Lindsey było podobnie...
"Musisz ją uwieść" to historia o Katey Tyler, która po śmierci swej matki postanawia zerwać z dotychczasowym nudnym życiem i wyruszyć do Anglii. Przede wszystkim za swój cel stawia odnalezienie rodziny, która wyrzekła się jej matki. Na statku "The Oceanus" poznaje jego właściciela - Boyda Andersona, który zakochuje się w dziewczynie. Jednak Katey odrzuca jego zaloty. Los chce inaczej. Po raz drugi spotykają się w dość dramatycznych okolicznościach...
Zazwyczaj romans historyczny czyta się szybko, w przypadku powieści Lindsey było całkiem inaczej. Autorka nie pozwoliła na to by szybko pochłonąć i zapomnieć. Zręcznie dawkowała emocje jak i tajemnice rodzinne. Z jednej akcji przechodziła interesująco do drugiej. Ciężko było oderwać się od ksiażki. Stworzyła świetną wielowątkową powieść, która zaskakuje co chwilę kolejnymi sytuacjami, niespodziewanymi akcjami, czy też kolejną tajemnicą, którą należy wyjaśnić. Wszystko to napisane prostym, zrozumiałym językiem. Autorka stworzyła też niesamowite i bardzo realne postaci. Cała rodzina Malorych okazała się być tak realna, tak niesamowita, że już w trakcie czytania powieści, wiedziałam, że to nie będzie ostatnie spotkanie z nimi. Z pewnością poszukam innych powieści, gdzie głównymi bohaterami będą inni członkowie tej fascynującej, a jednocześnie bardzo zżytej rodziny. Postać Katey Tyler jest z pewnością jedną z ciekawszych. Lindsey postarała się, by jej główna bohaterka była z pewnością piękna, ale też inteligentna i po części burzyła wizerunek kobiety z początku XIX wieku. Katey z pewnością nie należy do kobiet, które tylko czekają na hrabiego, lorda czy innego szlacheckiego potomka, by uderzał do niej w konkury. Młoda kobieta okazała się być przeciwieństwem dam XIX wieku. Charakterna, energetyczna i pełna pomysłów, mieszanka dwóch rodów, które zapewniły jej piękny wygląd jak i ciekawy charakter. Do tego marzy tylko o tym, by zobaczyć świat. 
"Musisz ją uwieść" z pewnością nie należy do książek nudnych. Wręcz przeciwnie, wartka akcja, świetne dialogi, niesamowite pomysły autorki, rewelacyjne postaci, mała dawka miłości, to wszystko sprawiło, że powstał jeden z lepszych romansów historycznych jaki dane mi było przeczytać. Johanna Lindsey z pewnością jest jedną z nielicznych autorek, które potrafią zaskoczyć. Ta powieść na pewno nie należy do takich, o których można powiedzieć, czy napisać, że należy do przewidywalnych. Faktem jednak jest, że Lindsey zapewniła swoim czytelniczkom kilka godzin niepewności, zabawy, wyprawy dookoła świata, czy też towarzystwo porywaczy, piratów, przystojnych mężczyzn, a to wszystko opatulone wielką miłością i tajemnicą. Z pewnością to nie był stracony czas! Na pewno sięgnę po inne powieści autorki, bo wiem, że warto.
Jeśli szukacie świetnego romansu historycznego, który zapewni Wam niespodzianki, brak przewidywalności, tajemnice rodzinne, by na koniec, po wielu przeciwnościach i przeszkodach wybuchła wielka, niesamowita miłość, to " Musisz mnie uwieść" jest tym czego dokładnie szukacie. 






Za możliwość poznania świetnej Autorki dziękuję pani Bognie z :



12 komentarzy:

  1. Historia i romans tę połączenie nie dla mnie choć muszę przyznać recenzja brzmi zachęcająco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko, wierz mi romansu jest tu jak na lekarstwo. Historii też prawie w ogóle :) Pozostaje XIX wiek, moda, tajemnica, porwania itp.

      Usuń
  2. To zupełnie nie moja bajka. Ale dla kobiet z przyjemnością to będzie relaksująca lektura :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podobnie jak Ty bardzo lubię romanse historyczne. Myślę, że w przyszłości sięgnę po twórczość Johanny Lindsey.

    OdpowiedzUsuń
  4. myślę, że ta książka może mi się spodobać, ale jakoś szczególnie się za nią rozglądać nie będę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem pewna, że książka przypadnie mi do gustu i chętnie ją przeczytam!

    OdpowiedzUsuń