środa, 8 lutego 2012

Wreszcie genialny poradnik!

Czy wiesz, że nowo narodzone dziecko ma większą potencjalną inteligencję niż Leonardo da Vinci kiedykolwiek wykorzystał, a nawet trzylatek może już czytać, liczyć lub mówić w dwóch językach? Do szóstego roku życia mózg kształtuje się aż w 80% - właśnie wtedy następuje rozwój możliwości intelektualnych, jakimi człowiek będzie dysponował przez resztę życia. W procesie wspierania rozwoju małego człowieka rodzice mogą odegrać naprawdę ogromną rolę, dlatego jeśli chcesz zapewnić dziecku najlepszy start, koniecznie sięgnij po ten poradnik.


Autor: Natalia Minge, Krzysztof Minge
Wydawnictwo: Samo sedno
Wydano: 2011
stron : 224
okładka: miękka   

Szczerze mówiąc jestem zaskoczona! "Jak kreatywnie wspierać rozwój dziecka" autorstwa państwa Minge okazało się być strzałem w 10! Dlaczego jestem zaskoczona? Bo pierwszy raz mam w ręku książkę, która uświadomiła mi, że z moim synem postępowałam tak jak powinnam! Wyrzućcie wszystkie inne podręczniki, które czytacie podczas ciąży, wystarczy TA książka, by dowiedzieć się jak postępować z naszym maleństwem. Inne poradniki, to zbiór ze zbiorów sprzed lat, nie mają nic wspólnego z teraźniejszym czasem i postępami jakie zaszły w ciągu tych kilkunastu lat.
Natalia i Krzysztof Minge napisali książkę bardzo wartościową. Wydaje mi się, że ona powinna znajdować się w każdej wyprawce dla malucha, a raczej dla każdego rodzica, nawet tego, który ma już dziecko. Z tej książki dowiemy się niesamowitych rzeczy, a przede wszystkim prawdziwych i opartych na praktyce, a nie tylko suchej teorii wielokrotnie powtarzanej z pierwszych poradników wydanych lata temu...
"Jak kreatywnie wspierać rozwój dziecka" to ogromna pigułka wiedzy o rozwoju naszego dziecka. Autorzy na początek przede wszystkim proponują rozdział o rozwoju zmysłów małego dziecka. W każdym rozdziale wyraźnie wyodrębnione są ciekawostki jak i wiadomości, które powinniśmy zapamiętać i często z nich korzystać. 
Nie będę opisywała wszystkich rozdziałów, bo jest ich mnóstwo, a co jeden okazuje się być bardziej ciekawym. Mnie autorzy przekonali do siebie pewną poradą z rozdziału drugiego o aktywności fizycznej małego dziecka.
Ile to razy słyszałam, że jak to? Jak mój syn nie ma chodzika??? Zwariowałam? Wszystkie ich dzieci chodziły w chodzikach, a ja mojemu zabraniam?? No jak to? A tak to! Wydawało mi się, że chodziki nie są zdrowe, skonsultowałam to z najlepszym ortopedą w moim miasteczku, który poparł moją decyzję. Państwo Minge mają identyczne zdanie jak moje. 
Kolejny genialny rozdział to "Mowa i głośne czytanie dziecku". Nigdy nie używaliśmy zdrobnień. Zawsze mówiliśmy do naszego dziecka normalnie, wyraźnie i bez jakiś dziwnych, niezrozumiałych słów. Mój syn nie znał słowa papu, tutu i co tam jeszcze się mówi do małych dzieci, przeraża mnie takie podejście do małych dzieci, tępiłam znajomych i rodzinę, by do mojego dziecka mówili po polsku i bez jakiś udziwnień. 
Od początku ciąży czytałam "dla brzuszka", były to "Przygody kota Filemona", do którego dziś mój syn ma jakiś dziwny sentyment. Czytamy dużo razem, twierdzę, że nie ma nic lepszego, jak wspólne czytanie i spędzony razem czas. I właśnie w tym moim podejściu z państwem Minge zgadzamy się całkowicie. 
Natalia i Krzysztof Minge w swojej książce zawarli mnóstwo rewelacyjnych zagadnień. Przeprowadzają nas przez początki macierzyństwa poprzez naukę i zabawę dążąc do tego co może zagrozić w rozwoju naszym dzieciom.
Muszę się przyznać, że o wielu rzeczach nie miałam pojęcia, cieszę się, że miałam okazję się tego dowiedzieć, być może nadarzy się jeszcze okazja, by wykorzystać tę wiedzę.
 
Gdy byłam w ciąży słuchałam wielu "rad", które okazywały się mitami i historiami sprzed wieków! Sięgałam po poradniki, skorzystałam z nich, a owszem, głównie z działu co kupić dla malucha. Tak na tym za dobrze nie wyszłam. Postawiłam skorzystać przede wszystkim ze zdrowego rozsądku. Teraz żałuję, że te parę lat do tyłu nie było takiej książki jak "Jak kreatywnie wspierać rozwój dziecka"napisanej przez wspaniałych psychologów jakimi się okazali autorzy.
Wszystkim rodzicom, nawet tym najbardziej doświadczonym polecam ten poradnik, warto go poznać i sprawdzić co możemy jeszcze dać naszym dzieciom, wnukom, bratankom czy siostrzeńcom. Idealna książka dla przyszłych rodziców! "Jak kreatywnie wspierać rozwój dziecka" powinna być obowiązkową lekturą znajdującą się w wyprawce malucha! Pomoże ona zaradzić wielu popełnianym błędom, a także nauczy nas jak postępować, by pomóc naszym dzieciom w rozwoju. Genialny poradnik!


Nie jestem w stanie opisać wszystkich rozdziałów dlatego udostępniam spis:
1. Po co wspomagać rozwój intelektualny niemowlaka i małego dziecka?
2. Rozwój zmysłów
3. Aktywność fizyczna
4. Rozwijamy mózg dziecka, czyli… sprawiamy jemu i sobie przyjemność
5. Mowa i głośne czytanie dziecku
6. Nauka czytania
7. Matematyka   
8. Wiedza
9. Języki obce
10. Wychodzimy z domu
11. Rozwój pamięci i wspomnienia  
12. Koncentracja 
13. Emocje
14. Zagrożenia dla rozwoju małego dziecka




   Za książkę serdecznie dziękuje Wydawnictwu jak i pani Magdalenie. 
      






9 komentarzy:

  1. Hm ten poradnik zapowiada się całkiem ciekawie. Też dostałam propozycje zrecenzwania go. A po Twojej opinnii już nie mogę się doczekać przesyłki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ale to bardzo fajny jest :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Hehe, w przypadku mojej córki jest już za późno na ten poradnik, ma 12 lat xD
    Ale z tego co piszesz widzę, że i ja postępowałam, jak należy. Mam nadzieję, że kiedyś to zaowocuje xD
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak 12 lat to już "dorosła" panna :)
      Ale może jednak jeszcze kiedyś się przyda :)

      Usuń
  4. A mi się zdaje, że taki hipernowoczesny to on nie jest :) Ja w baaardzo wielu miejscach czytałam, że chodziki są złe, zdrobnienia są przede wszystkim irytujące, a czytamy też od dawna, bo chciałabym, żeby moje dziecko nie miało potem problemów z usiedzeniem na tyłku przez jedną bajkę ;)
    No ale na pewno są rodzice, którym się przyda takie kompendium.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może znalazłaś taką wiedzę, ja niestety jak byłam w ciąży nie miałam takiego szczęścia. Netu tez nie miałam na co dzień.

      Usuń
  5. Bardzo dobrym uzupełnieniem ww. pozycji i pogłębieniem wiedzy są dwie książki: Mądrzy rodzice Margot Sunderland, angielskiej psycholog, oraz "Co tam się dzieje? Jak rozwija się mózg i umysł dziecka w pierwszych pięciu latach życia" Lise Eliot, amerykańskiej neurobiolog. Zawierają w sobie zbiór konkretnych faktów opartych na badaniach naukowych, i jeśli ktoś jest zainteresowany tematyką poruszoną przez Mingów, to myślę że warto zajrzeć do tych dwóch pozycji (które dużo bardziej rozwijają zagadnienia związane z rozwojem).

    Pozdrawiam
    Ola

    OdpowiedzUsuń