sobota, 21 lipca 2012

Dziś na sportowo :)

Na sportowo :)

Bo...mam mini Neymara w domu :)
Nie ma 11 na plecach, ale grać lubi :)


Jak się Wam podoba!?

Jeszcze, żeby tak się ruszał jak Neymar...

Na boisku oczywiście :P
Trzymajcie kciuki, bo mój mały piłkarz jutro wyrusza na pierwszy swój obóz piłkarski z dala od domu - sam! 
Trzymajcie kciuki!

29 komentarzy:

  1. Trzymam, trzymam...
    Za Miłosza, żeby mu się wyjazd udał i za Ciebie, żebyś czasami w środę nie jechała zobaczyć jak mu tam jest;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Prawdziwego przystojniaka masz w domu...
    Taniec Neymara jest boski, a Miłosz z całą pewnością dorówna mu na boisku!
    Założę się, że mama dużo bardziej przeżywa wyjazd swojej pociechy, niż on sam. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakład wygrany :P
      Masz rację niestety :) :) :)

      No tu N. jest bossskiii - dzięki Ola :)

      Usuń
    2. Negliżu nie komentuję Ola, nie wypada mi jako statecznej mężatce :P

      Usuń
    3. No mi w sumie też nie wypada, bo młodszy :)

      Usuń
    4. Taaaa... to to już w ogóle...

      Usuń
  3. Neymar strasznie śmieszny jest :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Sabinka dasz radę to przetrwać hehe :)
    Miłosz to dzielny chłopak i widać, że wyjazdem wcale się nie martwi :) wręcz przeciwnie nareszcie wolność hehe :)

    No dobra żartuję sobie :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie musisz żartować, bo dokładnie tak jest!!!!! Totalny LUZ!
      A u matki stres!
      Damy radę!

      Usuń
  5. Oczywiście trzymam, znoś dzielnie pierwszy jego wyjazd :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki mam zamiar...ale wiesz jak to jest :P

      Usuń
  6. Sporo podobnych czytałam. Ale jest to inny chaos, o którym wspomniałam. Owszem, Pani Małgorzata posługuje się piórem na wysokim poziomie. Biorąc pod uwagę to, z jaką lekkością przeskakiwała z rozmów do myśli bohaterów. Ale jednak ta niekontrolowana kolejność troszeczkę mnie irytowała. To tak, jakbym czytała fragmenty powieści w kolejności losowej.

    Oby się dobrze bawił i wrócił cały i zdrów! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Za młodego piłkarza trzymam, choć na pewno świetnie będzie się bawił ! Za to nie wiem czy za mamę nie trzeba, co by spokojnie wyczekała powrotu syna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu właśnie za mamę trzeba :)
      Póki co jakoś się trzymam i mam nadzieję, ze trzymać będę :)
      Musi być OK :)

      Usuń
  8. Ja oczywiście trzymam za Miłka kciuki,żeby mu było dobrze na obozie :)Ty w tym czasie troszkę odpocznij i sie zrelaksuj...a jak by Ci się tam nudziło to zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam...fryzurka jest rewelacyjna;)

      Usuń
    2. Kasiu trzymaj mocno kciuki...za wszystko :*
      Mam nadzieję, że nie będę miała póki co takiej potrzeby, ani konieczności by gnać do Ciebie...choć w ramach wakacji jakiś weekend w sierpniu rezerwuje :P
      Mogę co?

      Usuń
    3. Oczywiście,że możesz przecież wiesz :)

      Usuń
  9. Fryzura cudna... a młody na pewno sobie poradzi:)

    OdpowiedzUsuń