czwartek, 20 grudnia 2012

JEST...choć nie u mnie...

Jednak już jest!!!!!!! 
Nie tak dawno zapowiadałam na blogu konkurs organizowany przez Magdalenę Kordel. Należało napisać opowiadanie o Bożym Narodzeniu.
Niestety pisać nie potrafię... przynajmniej nie tak jakbym chciała :)
Poniekąd zostałam zmuszona do napisania krótkiej historii...
Nie wiem skąd pomysł...coś powstało :))))

No i stało się! Opowiadań przyszło mnóstwo! 
Blogerzy jednak piszą...
Kto z Was, zaglądających do mnie również coś napisał do "Pejzażu świątecznego"????

Wyszedł oto taki zbiór opowiadań :) 


Zdjęcie kradzione z bloga Magdaleny Kordel
Więc chyba mi wybaczy...
Nie mogę się doczekać kiedy wezmę ją w ramiona...to znaczy kiedy wezmę ją do ręki, pogłaszczę, powącham,dotknę, przytulę :) Jakieś zboczenie mam i z nowymi książkami tak postępuje...
Teraz ze spokojem będę mogła przeczytać wszystkie opowiadania.

 Gdyby nie Magda i Kuba zbiór by nie powstał!
OGROMNIE DZIĘKUJEMY!!!!


24 komentarze:

  1. Ja już swój mam ;) Ależ radość mi sprawiła ta książeczka! Takie piękne wydanie! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, już macie, dotykacie, wąchacie...a ja muszę poczekać na swój...ale wiem, że WARTO!

      Usuń
  2. Ja też już swoją głaszczę:-)))No i jest tam też i moje opowiadanie:-)))
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ja WAM zazdroszczę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Usuń
  3. My z Gosią również już mamy, super niespodzianka, bo moja córka ma dzisiaj urodziny!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkiego dobrego dla Niej :))) Sto lat!

      Usuń
  4. Sabinko zazdroszę Wam!
    Ja się nie odważyłam :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam i ja ;-) Poczytam na spokojnie w świąteczną noc ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pani Magda jest wielka! Moje opowiadanie też się tam znalazło ;) Kiedy dziś zobaczyłam po powrocie ze szkoły wielgachną kopertę, a w niej zbiór, od razu na mojej twarzy zagościł uśmiech ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj jest! Ale chyba sercem, bo wzrost... tu mnie zaskoczyła :)))

      Usuń
  7. A to o mnie tak? Że chcesz mnie wziąć w ramiona??? No to bardzo się cieszę, bardzo:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm, Ciebie w ramiona???? A to nie tak głupio, jak baby wpadają sobie w ramiona???

      Usuń
  8. Jestem bardzo ciekawa, co z tego wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja co prawda nic nie napisałam, ale mocno kibicowałam i aż serce rosło jak zestaw opowiadań ciągle się powiększał i powiększał, aż takie cudo jak na zdjęciu mogło powstać;-)
    A co do tych książkowych "zboczeń" to mam to samo, najpierw je czytam węchem i dotykiem potem dopiero, jak już się naciesze samym ich posiadaniem w ruch idzie zmysł wzroku;-)
    Pozdrawiam Sabinko przed świątecznie;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, dlaczego nic nie napisałaś?????


      Ps. To mnie pocieszyłaś :)Za życzenia dziękuję i życzę WAM również spokojnych i rodzinnych Świąt :)

      Usuń
    2. W sumie nie wiem czemu nie napisałam, jakoś wena mnie nie dopadła. No i nie jestem zbyt dobra w przelewaniu swoich myśli na papier. Wolę zostawić to innym którzy radzą sobie z tym o wiele lepiej;-)
      Pozdrawiam ciepło w te ostatnie godziny świąteczne;-)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Kasiu, to ja Ci dziękuję! Ty Kochana wiesz za co!

      Usuń