sobota, 21 marca 2015

Dzień Kobiet w męskim towarzystwie...

Jakiś czas temu otrzymałam specjalne zaproszenie od pani Dyrektor Kamili Malechy z Biblioteki Publicznej Miasta i Gminy w Jutrosinie.
Od dawna wspominała, że na tym wydarzeniu MUSZĘ być, bo MUSZĘ go posłuchać!
Więc nie odmówiłam, zaplanowałam tak czas, by być. Z ledwością, ale zdążyłam :)
Z czego ogromnie do dnia dzisiejszego się cieszę i jestem ogromnie wdzięczna Kamili za to zaproszenie! Dziękuję pięknie!

Koncert artysty Filharmonii Lwowskiej, profesor , wykładowca, ale przede wszystkim nieziemsko utalentowany, do tego bardzo skromny człowiek - Oleg Dowgal. 
 
Niesamowite! Nieziemskie! Niepowtarzalne!

Cały koncert siedziałam jak urzeczona. Repertuar muzyki światowej. Nijak oryginały się mają do tego co tworzy pan Oleg! Po prostu nijak...

Tego nie da się opowiedzieć, to trzeba zobaczyć! Posłuchać! Zatracić się w muzyce! Fletnia Pana...mały niepozorny instrument...

Frekwencja spooooraaaaa




Poczęstunek przygotowany (rewelacyjne galaretki)
Uwaga reklama: Cukiernia ze Szkaradowa



Pani Dyrektor i jej gość...








Na pamiątkę ;)


Pan Oleg Dowgal nieźle sobie radzi z językiem polskim, choć wiadomo, że jest bardzo trudny. 
Niestety towarzyszy mu pan...niestety nie pamiętam nazwiska, jakiś pisarz...(????)
Niestety moim zdaniem psuje cały efekt tych klimatycznych spotkań...

Niesamowite przeżycie, jeśli będę miała okazję by uczestniczyć w kolejnym koncercie Artysty - na pewno skorzystam!
Wam również polecam!
Oj polecam!


Jeśli mi się uda dodam filmy, które nagrałam...
Póki co mam z tym kłopot.



1 komentarz:

  1. Uwielbiam słuchać Fletni Pana...zazdroszczę wrażeń :)

    OdpowiedzUsuń