niedziela, 15 marca 2015

Z pozoru spokojne osiedle...

Kobiety z bogatego przedmieścia są gotowe na wszystko. Na luksusowe osiedle wprowadzają się nowi mieszkańcy – Marta i Jacek Cieślakowie – okupiwszy spełnienie marzeń o własnym domu potężnym kredytem. Sąsiedzi przyjmują ich serdecznie, jednak para szybko orientuje się, że ich tryb i poziom życia znacznie odbiegają od osiedlowych standardów. 

Autor: Agata Kołakowska
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Wydano: styczeń 2015
stron : 328
okładka: miękka 


Agata Kołakowska - dla mnie jeszcze nie do końca "odkryta". Po bardzo udanej próbie z twórczością Autorki, postanowiłam przeczytać najnowszą jej powieść. "Płótno", które czytałam jako pierwsze, narobiło mi dużej ochoty na kolejne powieści, czułam pewien niedosyt. Kołakowska ma niezły warsztat pisarski i bardzo dobrze czyta się jej książki. Z przyjemnością przeczytałam najnowszą powieść "Zaciszny Zakątek". Opis brzmiał interesująco i zachęcająco...

Niepozorne osiedle domków jednorodzinnych.
Wielu marzy o własnym domku gdzieś z dala od zgiełku i hałasu, zatłoczonych ulic...
O takim właśnie domeczku, gdzieś na peryferiach marzyli Marta i Jacek. Korzystając z kredytu spełniają swoje marzenie. Po przeprowadzce, szczęśliwi, zakochani, cieszą się jak dzieci. Z czasem poznają swoich sąsiadów...

Pod szóstką mieszkają Paulina i Grzegorz Stawscy z córką. Ona pani domu, on ceniony stomatolog. Małżeństwo wręcz idealne, a to za sprawą Pauliny, dla której wszystko musi być doskonałe  i "na czasie". Lubi wzbudzać szacunek i podziw innych. Robi wszystko, by być kobietą idealną, mieć męża i córkę doskonałych, a małżeństwo niezwykle udane. Czy aby na pewno tak jest? Czy jest szczęśliwa? 

Pod siódemką mieszka bardzo znany krytyk literacki z żoną i synem. Krzysztof to niespełniony pisarz wyżywający się na wszystkich innych literatach, ale także na swoich bliskich...Czy żeby spełnić swoje marzenia trzeba krzywdzić innych? Czy zawsze najłatwiej jest ranić tych najbliższych?

Pod dziewiątką spotykamy Sabinę. Piękną, inteligentną kobietę. Sabina zajmuje się domem... i sobą. Jej największym zadaniem jest czekanie na Marcina - swojego męża pilota, który jest gościem w domu. Szczęśliwe małżeństwo któremu niczego nie brakuje, ale czy aby na pewno?

"Zaciszny Zakątek" można by określić jednym słowem - POZORY.
Tak naprawdę czy zaciszny? Tytuł kojarzy się z uroczym miejscem, osiedlem gdzieś na peryferiach. Domki wybudowane pod lasem, który z czasem przestał być zauważany. Piękne okolice, mili i szczęśliwi sąsiedzi, idealne małżeństwa żyjące w przyjaźni... Czy aby na pewno?

Piękny, słoneczny dzień, wybieramy się na krótki spacer. Co zaobserwujemy? Myślę, że sporo. Możemy zauważyć żonę żegnającą czule męża, który idzie do pracy, dziecko bawiące się w ogrodzie z rodzicami i psem, kobietę wystawiającą swe ciało do słońca, gdzieś dalej ludzi pijących kawę na tarasie. Przechodząc, obserwując, pewnie pomyślimy: sielanka i miłość, ale czy tak naprawdę wiemy co dzieje się w czterech ścianach ich domów? Co myślą, czego chcą, czego oczekują, co czują?
Czasami, ba! Bardzo często niestety pozory mylą...

Podobnie jest z powieścią Agaty Kołakowskiej. Niby ciepła, niby idealna, niby sielankowa, a tak naprawdę to tylko pozory. Autorka stworzyła powieść wielowątkową, w której ukazuje nam jak krucha jest psychika ludzka, jak łatwo pogubić się i popełnić błędy, i jak niezwykle delikatne bywają emocje oraz ludzkie życie...
Kołakowska poruszyła bardzo trudne tematy, szczególnie kiedy w grę wchodzą ludzkie uczucia, załamania, depresje, ale też błahostki, które mogą doprowadzić do najgorszego...

"Zaciszny Zakątek" jest zdecydowanie inną książką niż "Płótno". Czy lepszą? Przekonajcie się sami. 
Mnie osobiście bardziej podobała się wcześniejsza książka. Cóż, nie pozostaje mi nic innego jak sięgnąć po kolejną powieść, która już czeka...






UWAGA!

Nadal nie zgłosiła się po specjalną nagrodę Pani Anna, czekamy tylko do piątku!






12 komentarzy:

  1. Nie czytałam autorki, jednak chętnie to zmienię.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam nic tej autorki. Ale po tę książkę chętnie sięgnę

    OdpowiedzUsuń
  3. Twórczość autorki już znam, ale tej ani Płótna jeszcze nie. Super, że tak pozytywnie oceniasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sięgam niebawem po kolejną...
      Nie wiem co mam myśleć...
      Nadal czuję niedosyt!

      Usuń
  4. Nie miałam przyjemności poznać twórczości tej autorki, ale muszę to nadrobić, bo uwielbiam literaturę polską. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niby nie czytam takich książek, ale ostatnio przekonuję się do powieści obyczajowych, więc czemu by tak nie dać jej szansy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami trzeba spróbować, a i gust czytelniczy się często zmienia ;)

      Usuń
  6. Sabinko, Anna to ja. Zapomniałam o wynikach konkursu. Ale się cieszę i już do Ciebie piszę. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. "Płótno" już czeka w kolejce,ale chyba i tą dopiszę

    OdpowiedzUsuń