poniedziałek, 8 listopada 2010

"Cień wiatru" Carlos Ruiz Zafon

W letni świt 1945 roku dziesięcioletni Daniel Sempere zostaje zaprowadzony przez ojca, księgarza i antykwariusza, do niezwykłego miejsca w sercu starej Barcelony, które wtajemniczonym znane jest jako Cmentarz Zapomnianych Książek. Zgodnie ze zwyczajem Daniel ma wy brać, kierując się właściwie jedynie intuicją, książkę swego życia. Spośród setek tysięcy tomów wybiera nieznaną sobie powieść "Cień wiatru" niejakiego Juliana Caraxa. Zauroczony powieścią i zafascynowany jej autorem Daniel usiłuje odnaleźć inne jego książki i odkryć tajemnicę pisarza, nie podejrzewając nawet, iż zaczyna się największa i najbardziej niebezpieczna przygoda jego życia, która da również początek niezwykłym opowieściom, wielkim namiętnościom, przeklętym i tragicznym miłościom rozgrywającym się w cudownej scenerii Barcelony gotyckiej i renesansowej, secesyjnej i powojennej.

Wydawnictwo: Muza
Wydano: 2005
stron : 504


Carlos Ruiz Zafon co jakiś czas "wpadałam" na to nazwisko. Przeglądając różne strony z książkami wszędzie widziałam to nazwisko hiszpańskiego pisarza. Dowiedziałam się ,że jego książki tłumaczone są na wiele języków i jak się tu nie skusić ???? Ciekawość mi nie pozwoliła odpuścić. Autor ma wielkie grono fanów i jeszcze większe czytelników , nie mogłam przejść obojętnie.

Udało mi się pożyczyć jedną książkę tego autora mianowicie "Cień wiatru" . Trudno było mi się za nią zabrać, w końcu się przełamałam i otworzyłam , przeczytałam kilka kartek i przepadłam.
Choć to książka bardziej sensacyjna , pochłonęła mnie bez reszty .

 Hiszpania , a dokładniej Barcelona,rok 1945 , antykwariat- księgarnia , a w nim 10-latek wychowywany przez ojca . Oboje kochają książki i uciekają w nie by zapomnieć o śmierci matki i żony.. Daniel Sempere to zwyczajny hiszpański młodzieniec, pewnego dnia ojciec zabiera go w tajemnicze miejsce -na  Cmentarz Zapomnianych Książek. Zgodnie ze zwyczajem i tradycją chłopiec ma wybrać jedną książkę, którą się zaopiekuje i nigdy nikomu jej nie odda. Cmentarz zawiera Setki tysięcy książek, których już raczej nigdzie się nie kupi .
W Daniela ręce trafia "Cień wiatru" Juliana Caraxa. Książka zmienia całe życie chłopaka , który próbuje odkryć całą prawdę o życiu pisarza, rozwikłać tajemnicze niewiadome.....
W jego życiu pojawiają się też różne osoby mniej czy więcej związane z tajemniczym pisarzem.....Pojawiają się też niebezpieczne przygody, miłości , zdrady, wielkie namiętności....

Muszę przyznać ,że z przyjemnością czytałam "Cień wiatru", przeniosłam się do powojennej Hiszpanii, gdzie oczami wyobraźni mogłam podziwiać piękne zabytki gotyku i baroku.
Książka przeczytana prawie jednym tchem , bo bardzo cięzko było oprzeć się niezwykłym opowieściom, kolejnym rozwiązanym tajemnicom, a także pięknym wątkom miłosnym .
Osobiście jestem pod wielkim wrażeniem stylu, treści i przekazu zwykłemu czytelnikowi. Pisarz trzyma w niezwykłym napięciu do samego końca co bardzo mi odpowiadało :O)Nie można , wręcz nie wolno powiedzieć o powieści ,że jest przewidywalne, bo nie jest.

W powieści Zafona myślę ,że każdy znajdzie coś dla siebie młody, starszy, kochający grozę i sensację , czy też miłości i namiętności, a nawet osoby , które kochają przygody i tajemnicę, bo to wszystko można znaleźć właśnie w tej powieści. Zafona wciągam do ulubionych pisarzy , gdyż  pokochałam jego pióro !!!! jest niesamowite!!!Mam ochotę na jeszcze , na więcej i na pewno będę wszędzie szukała jego innych powieści.

"Cień wiatru" polecam tym, którzy znaleźli choć jeden mały drobiazg w powyższym opisie , który go zainteresował , jeśli znalazłaś / znalazłeś znaczy ,że książkę koniecznie musisz przeczytać. Jest niesamowita!

Cytaty :
„Książki są lustrem: widzisz w nich tylko to co, już masz w sobie.” 
„Istniejemy póki ktoś o nas pamięta.”
„Czas, im bardziej jest pusty, tym szybciej płynie. Życie pozbawione znaczenia przemyka obok, jak pociąg niezatrzymujący się na stacji.”

piątek, 5 listopada 2010

"Letnia Akademia Uczuć " - Hanna Kowalewska

-Te nasze młodzieńcze uczucia! Człowiek myśli, że świat się kończy, a za rogiem czeka już inna przygoda. Ale najpierw trzeba trochę pocierpieć. Uf! Jak ja nie lubię cierpieć! Jak mnie jakoś w środku ściska i gniecie. Nie przełknęłam dzisiaj śniadania. I pomyśleć, że to wszystko przez jakiegoś zarozumiałego szczeniaka - Aga spojrzała w kierunku Marcina, który jak zwykle siedział między dziewczynami.

Bogdan, Małgorzata, Agnieszka, Marcin, bliźniaki... Co spotka ich i pozostałych licealistów w czasie obozu nad Morzem Czarnym? Jak wspólne przeżycia zmienią ich uczucia i przyjaźń? Kim okaże się poznana podczas wędrówki Anna? Jaką skrywa tajemnicę?


Wydawnictwo: W.A.B
Wydano: 2000
stron :413

Hanna Kowalewska autorka opowiadań , powieści, wierszy i dramatów. Dla mnie to pisarka , po którą sięgnęłam pierwszy raz. Postanowiłam zagłębić się w jej  starsze dzieła, bo mam ochotę na zakup tych nowszych :o) 

Pierwsza książka, po którą sięgnęłam to powieść dla młodzieży i chyba to był mój delikatny błąd, bo ja do takowej grupy już nie należę. Książkę jednak polecę siostrzenicy, bo uwielbia czytać, co mnie cieszy , a ma tylko 11 lat :o)
Książka ta napisana została właśnie w sposób zrozumiały, delikatny, czysto młodzieżowy właśnie skierowany  dla tej grupy  odbiorców.

"Letnia Akademia Uczuć ", bo o niej mowa, należy do książek czytanych szybko,pisana  lekko i z poczuciem humoru.
Książka opowiada o młodych ludziach, którzy wyjeżdżają na obóz organizowany przez szkołę. Ich celem staję się gorąca Bułgaria. Przeżywają tam pierwsze przyjaźnie, miłości, rozczarowania , zdrady i przygody. Para licealistów - Margot i Bogdan  poznają tajemniczą Polkę Annę, która skrywa pewną  tajemnicę ....

Co do moich odczuć, czytając LAU nasuwały mi się moje własne wspomnienia, gdy byłam jeszcze nastolatką, było to miłe :O) Wspomnienia, które można odświeżyć to wspaniały czas,a książka mi to ułatwiła .
Bardzo podobały mi się takie delikatne opisy zakątków Bułgarii, nie przesadzone , a jednocześnie takie, które zaspokoiły moją ciekawość . Fajnie było się przenieść w te zimne jesienne dni na ciepłą plażę Morza Czarnego. Książka nadaje się do czytania w letnie dni, jak i w te zimne by zapomnieć ,że za oknem wieje wiatr, pada deszcz i zbliża się zima :O) 

Polecam ją osobom lubiącym czytać książki młodzieżowe, ale także samej młodzieży. Polecam
Osobiście z przyjemnością sięgnę po kontynuację , bo doczytałam iż taka jest, ale także inne książki Hanny Kowalewskiej.

 




wtorek, 2 listopada 2010

"Pamiętnik" Nichlas Sparks

Wieczorami w domu opieki Noah Calhoun czyta starej kobiecie cierpiącej na chorobę Alzheimera pewną historię miłosną ukrytą W starym wytartym notatniku. Czytając na nowo przeżywa cudowne chwile swojej wielkiej miłości. Przypomina sobie, kiedy w 1932 roku po raz pierwszy zobaczył Allie Nelson – ich potajemne spotkania, wspólne wakacje i trudny okres rozstania, gdy zniknęła z jego życia na czternaście lat...





Wydawnictwo: Albatros
Wydano: 2004
stron :206

       Nicholas Sparks niezwykle utalentowany pisarz. Nie tak dawno czytałam jego powieść pt: "Jesienna miłość" , która do końca mnie jakoś nie ujęła . 
Sparks to autor, który pisze bestsellery , a jego powieści zostają zekranizowane. Ma całą rzeszę fanów , do których chyba jednak dołączę.
      Literatura piekna to to co lubię najbardziej, po co sięgam z przyjemnością, przy czym się relaksuję i odpoczywam, rozmarzam i tak właśnie było w przypadku "Pamiętnika" . Romantyzm to chyba to co autora lubi najbardziej, choć porusza także trudniejsze tematy, łącząc je z tematyką miłosną, zaufaniem, zrozumieniem ....
      "Pamiętnik" to historia miłości zapisana w formie wspomnień i  listów. 
W pewnym domu opieki nad piękną rzeką przebywa dwoje starszych osób, Noah oraz Allie, która jest chora na Alzheimera.są dni lepsze, kiedy Allie rozpoznaje ukochanego, są dni gorsze kiedy traci świadomość. Choroba niestety postępuję z dnia na dzień. Czasem zaskakuje lekarzy , którzy nie wiedzą jak określić poprawę, jednak Noah i pielęgniarki wiedzą ,ze najlepszym lekarstwem na choroby jest ...miłość.
Noah codziennie wieczorem czyta Allie pewną historię zapisaną w zniszczonym notatniku. 
Historia ta przedstawia ich wspomnienia z przed wielu, wielu lat, których Allie nie pamięta, za to Noah bardzo szczegółowo.
Noah wraca do wspomnień z roku 1932 kiedy to do miasteczka przyjeżdża Allie z rodzicami, zakochują się w sobie , spędzają potajemnie każdą wolną chwilę , wakacje jednak dobiegają końca i dziewczyna wyjeżdża. Niestety kontakt urywa się, listy ,które pisał chłopak nie trafiają do dziewczyny lecz jej matki, która uważa ,że chłopak nie jest godny i zbyt biedny by "wejść" do jej rodziny. Mija 14 lat ,przez te lata żadne z nich nie ułożyło sobie życia, Allie zaręczona jest z pewnym prawnikiem, jednak kilka dni przed ślubem wraca do wakacyjnego miasteczka i odnajduje Noaha. Wracają wspomnienia, spędzają ze sobą każdą minutę, dni uciekają , a oni z dnia na dzień co raz bardziej się zakochują w sobie , ale Allie staje przed bardzo trudną decyzją ...
Po latach Noah siada przy Allie i czyta wspomnienia , które spisał, listy, które do siebie pisali, a wszystko wraca tak jakby to było wczoraj a nie prawie pół wieku temu. 
  
      "Pamiętnik" podbił moje serce. Książka jest niesamowicie, wzruszająco napisana i bardzo dobrze się ją czyta, wręcz nie można się oderwać od tej wzruszające i jakże pięknej historii. Prawdziwa miłość trafia się raz i potrafi przetrwać wiele wspaniałych chwil, potrafi pokonać różne trudności, jak i pokazać ,że można być ze sobą na dobre i złe. Nie ma chyba takiej osoby, która nie chciała by takiej jednej , jedynej prawdziwej miłości, która przetrwa wszystko.
     Z kartki na kartkę byłam co raz to bardziej przekonana,że znam tę historię i jakże się nie myliłam, oglądałam film, który również wart jest obejrzenia. Może troszkę mi przeszkadzało to ,że znam treść, ale fajnie było się przenieść w inne jakże piękne miejsce otoczone miłością .
"Pamiętnik" polecam z czystym sumieniem, myślę ,że każdy znajdzie coś dla siebie . Osobiście chętnie do książki powrócę. Chętnie też poznam inne powieści Nicholasa Sparksa.
  Cytaty :

„Jeśli w jakiejś odległej przyszłości znowu się spotkamy - choć nasze drogi się rozeszły - uśmiechnę się do ciebie z radością i będę wspominał lato pod drzewami, kiedy to uczyliśmy się nawzajem zakochani w sobie. I może przez krótką chwilę ty poczujesz to samo i też uśmiechniesz się do wspomnień, które na zawsze pozostaną naszą wspólną własnością”

„Pamiętam każdą wspólnie spędzoną chwilę. A w każdej było coś wspaniałego. Nie potrafię wybrać żadnej z nich i powiedzieć: ta znaczyła więcej niż pozostałe.”

„I to uczucie przemieniło go na zawsze. Prawdziwa miłość potrafi to zrobić z człowiekiem, a jego miłość była prawdziwa.”

„Kiedy człowiek się zakochuje, jego życie nieodwracalnie się zmienia i choćby nie wiedzieć jak się próbowało, to uczucie nigdy nie zniknie.”

poniedziałek, 1 listopada 2010

Podsuma października ;o)

No tak październik się skończył :o) warto go podsumować , bo sporo książek pochłonęłam.
Oczywiście z lewej ankietka nr 5 :o) październikowa. ZAPRASZAM do udziału i dziękuję Wam ciepło.

W październiku przeczytałam :
"Księżyc w nowiu" Stephenie Meyer
"Jesienna miłość" Nicholas Sparks
"Kwiaty od Artiego" Bridget Asher
"Skrzydła" Danielle Steel
"Zaćmienie" Stephenie Meyer
"Pod Słońcem Toskanii" - Frances Mayes
"Tam gdzie spadają Anioły" - Dorota Terakowska
"Ostatnie historie" - Olga Tokarczuk
"Przed świtem" Stephenie Meyer
"Świat szeroko zamknięty" Izabela Sowa
 "Czas zamknięty" Hanna Cygler

oraz niedokończona :
" Sto dni po ślubie" Emily Giffin






Muszę przyznać,że październik obfitował w czytanie, niestety mniej w robótki ,pewnie dlatego listopad może być ciut uboższy, bo mam co nie co do skończenia z haftów.
Wracając do książek z października najbardziej podobała mi się książka Doroty Terakowskiej !!!! najmniej Izabeli Sowy :o(
Stephenie Meyers tak mnie pochłonęła,ze jej książki czytałam do późnej nocy :O( ale warto było :o)